Rozcięcie opony z boku - do naprawy czy wymiana?

Carnivore

Nowy
Rejestracja
Maj 1, 2011
Postów
37
Lokalizacja
Szczecin
Auto
Giulietta 1.4 MA 170KM Distinctive
Siema,

Otóż niedawno odkryłem taką oto nieprzyjemną niespodziankę na przednim kole:
zdjęcie.jpg

Jak uważacie - oponka do wymiany, czy da się z tym zrobić coś jeszcze?

Dzięki za pomoc,

Pozdro,
 
W tym miejscu ścianka opona jest gruba jeśli została tylko naruszona sama guma, a nie zbrojenie opony to nic jej nie powinno być.
 
Tez miałem jedna opone tak nacięta. Wulkanizator stwierdził ze w niczym to nie przeszkadza. Tak jak kolega wyżej napisał jeśli zbrojenie jest nienaruszone nie ma się co przejmować.
 
srednio wyglada sam guma, tak jak pisał kolega wyzej, jaki rocznik opony?
 
Podejrzewam, że to nie unimil ani durex. Wygląda mi to na produkt z lidla ;)
 
Hehe, żarty żartami ale na poważnie - rozcięcie ma głębokość ok 0.5 mm - trudno stwierdzić jednoznacznie bo po skosie przejechało.
Oponki pirelli fabrycznie zainstalowane w roku 2011 (lipiec).

Dzięki za pomoc.
 
olej ...
objechałeś pewnie sam rant na jakimś krawężniku
 
Mam podobne uszkodzenie na zimówce. Tak jak mówi bocian - zaliczony krawężnik. Nic z tym nie będzie. Tylko od czasu do czasu skontroluj czy się przypadkiem nie powiększa ale nie powinno sie nic tym dziać
 
Mi tak zrobili przy zakładaniu. Nawet trochę bardziej, ale nic się z tym nie dzieje, u mnie tylko ten rant ochronny 'zadarli' ;P
 
Nie macie wrażenia, że opony z pierwszego montażu są średniej jakości?
Pomijam to przecięcie. Chodzi mi o stan gumy.
 
no ja wlasnie mam wrazenie ze to byla opona z przynajmniej 2006 roku :)
 
Nie macie wrażenia, że opony z pierwszego montażu są średniej jakości?
Pomijam to przecięcie. Chodzi mi o stan gumy.

Jak się autem jeździ jak należy to się tak dzieje z bokami opon które pracują :)
Widziałem już opony starte do połowy napisu...
Ale to trzeba odpowienio używać prawej stopy.
 
No właśnie niekoniecznie. Odnoszę wrażenie, że producenci zakładają to, co akurat uda się załatwić po taniości.
 
Znam osobiście sytuację, że dealer pewnej marki dostając samochody do salonu stawiał je szybciutko na swoim serwisie i zmieniał oponki na inne, a te zabrane z auta sprzedawał jako nówki. I w ten sposób klient zamiast nowego auta na oponach Michelina miał na przykład jakieś Kumho lub coś podobnego...Polak potrafi:)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra