Rozbita :/

Ja bym na twoim miejscu naprawiał jeśli masz trochę gotówki w kieszeni to dobry blacharz tak Ci to poskłada, że nie stracisz na bezpieczeństwie ale wiadomo przy kolejnej kraksie już tak łagodnie nie będzie
 
Jeżeli coś mogę doradzić.
Po pierwsze lakier - lakiernik lubi oszczędzić i może pomalować auto cienką warstwą lakieru ,
który po prostu szybko się wyciera i po odprysku widać od razu białą farbę podkładową
Co do kosztów - moim zdaniem zabulisz min. 8 tyś chyba że sam naprawiasz
 
Mocno nie jest ale auto nie jest juz mlode wiec naprawiaj tylko z zamiarem zatrzymania go na pare lat, jesli myslisz o sprzedazy to sprzedaj taka jak jest. Oczywiste jest ze w czesciach zarobisz na niej wiecej tylko ile czasu bedzie trwalo az ja tak wysprzedasz? Ja bym sie pozbyl w calosci i szukal nastepnego auta
 
Ja bym ją robił tylko kupuj z allegro okazyjnie dobre rzeczy mocno nie jest kopnięta, ale rób ją samemu a nie u blacharza czy u mechanika. Do nich jedź jak coś cię będzie przerastało.
 
W sumie blotniki i maske relfektory itd, moge sam przykrecic ale zeby wyciagnac pas przedni to niestety nie dam rady, w przyszlym tygodniu poszukam jakiegos mechanika zeby oszacowal straty.
 
Kolego do czego ty chcesz przykręcać te błotniki ? przeciesz najpierw trzeba to rozebrać ponaciągać, ewentualnie przeciac i pospawać, następnie wstępne pasowanie elementów. Jak nie masz pojęcia to nic sam nie zrobisz. Co do częsci to tragedii nie będzie bo to nie jest gta. tylko Vka pozatym zniszczyłes blache. Zobacz jak wyglądaja podłużnice.
 
Teraz tak orientacyjnie liczylem koszt czesci i wyszedl mi cos kolo 1700zl za
blotniki, maske, zderzak, szybe, kokpit (caly), poduszki, chlodnice i wentylator.

Tylko nie wiem co jeszcze moze byc rozwalone pod maska ;/ i nadal nie wiem czy silnik dziala. Przy uderzeniu odrazu zgasl (co jest chyba normalne). Po podlaczeniu klem do akumulatora pojawia sie kontrolka oleju, wtrysku.
 
Oj nie wiem czy się zmieścisz w 1700 same poduszki,sensor i pasy to koszt około 1500 zł.
 
Ostatnia edycja:
Kolega pisał, że najechał na pień. Nie zdziw się, jak w remont spodu będzie trzeba włożyć ze 3000
 
Ja też uważam że najlepiej na części. Wyciągniesz w ten sposób więcej kasy niż sprzedając w tym stanie, a jazda samochodem naprawionym po takim wypadku nie należy do najbezpieczniejszych...
 
Ja też uważam że najlepiej na części. Wyciągniesz w ten sposób więcej kasy niż sprzedając w tym stanie, a jazda samochodem naprawionym po takim wypadku nie należy do najbezpieczniejszych...


Kolego raczej mie masz pojęcia o rozbitych samochodach, ten samochód jest uderzony delikatnie, nie aż tak żeby odradzać naprawy. Kasy z alfy na części też nie masz za wiele bo jest to towar mało chodliwy i sprzedawcy części już nie sprowadzają 156 tylko 159 a wszystko przez to że ceny tych samochodów są stosunkowe niskie i tak naprawa się pomału nie opłaca a sprzedaż też bo kto by dawał za starą część duże pieniądze.

---------- Post dodany o godzinie 18:15 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 18:11 ----------

Oj nie wiem czy się zmieścisz w 1700 same poduszki,sensor i pasy to koszt około 1500 zł.


O kuźwa, ja za moje używane dałem:
poducha kierownicy 15,- (używana z demontażu okazyjna cena)
napinacz 35,- sensor 65,- = 115,- + koszt wysyłek tylko proszę mi nie pisać że poducha używana jest do dupy lub też nie wystrzeli bo przecież też już macie takie stare w kierownicy.

---------- Post dodany o godzinie 18:21 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 18:15 ----------

Teraz tak orientacyjnie liczylem koszt czesci i wyszedl mi cos kolo 1700zl za
blotniki, maske, zderzak, szybe, kokpit (caly), poduszki, chlodnice i wentylator.

Tylko nie wiem co jeszcze moze byc rozwalone pod maska ;/ i nadal nie wiem czy silnik dziala. Przy uderzeniu odrazu zgasl (co jest chyba normalne). Po podlaczeniu klem do akumulatora pojawia sie kontrolka oleju, wtrysku.

Sprzedaż go na części to dostaniesz marne grosze sama sprzedaż części do alfy to 1,5 roku albo i dłużej wystawiania na allegro i tak wszystkiego nie sprzedaż. Jak zakochałeś się już w tej marce to ją rób, nawet jak by to miała naprawa zająć 4-5 miesięcy. Ale wybór należny do ciebie.
 
Fachowiec się odezwał, w tej chwili nawet nie wiesz czy silnik odpala i w jakim stanie, nie wspominając o całym osprzęcie, także nie wiesz czy geometria przestawiona, jak zawieszenie oberwało.

Na pytanie czy lepiej sprzedać, czy naprawiać, jeżeli sam się nie znasz tylko dobry mechanik odpowie. Często nawet lekkie walnięcie w krawężnik potrafi więcej szkód narobić niż "wbicie" się w drzewo.
 
Na pewno dodaj jeszcze nadkole plastikowe, wspornik zderzaka,

---------- Post dodany o godzinie 18:32 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 18:30 ----------

Fachowiec się odezwał, w tej chwili nawet nie wiesz czy silnik odpala i w jakim stanie, nie wspominając o całym osprzęcie, także nie wiesz czy geometria przestawiona, jak zawieszenie oberwało.

Na pytanie czy lepiej sprzedać, czy naprawiać, jeżeli sam się nie znasz tylko dobry mechanik odpowie. Często nawet lekkie walnięcie w krawężnik potrafi więcej szkód narobić niż "wbicie" się w drzewo.


Jak Ciebie nie stać na naprawę to nie pisz że geometria to wydatek:laugh: 45-70 zawieszenie ?? ja fruwałem po torowisku i zawieszenie mam ok a tutaj nic nie widzę żeby skakał po pniach.
 
Koleś idź se ulżyj, geometria "fakowcó: to nie tylko jej ustawienie. Fruwasz to w chmurach, resztę tekstów zostaw dla taty i innych znajomych.
Nie jeden wypadek analizowałem także daruj sobie, zawsze można kupić części za parę zł, olać co ważne i dalej po torowiskach śmigać.
 
O kuźwa, ja za moje używane dałem:
poducha kierownicy 15,- (używana z demontażu okazyjna cena)
napinacz 35,- sensor 65,- = 115,- + koszt wysyłek tylko proszę mi nie pisać że poducha używana jest do dupy lub też nie wystrzeli bo przecież też już macie takie stare w kierownicy.
Pozdrów swoje poduszki, na bezpieczeństwie lepiej nie oszczędzać i kupować z pewnych źródeł...
 
Pozdrów swoje poduszki, na bezpieczeństwie lepiej nie oszczędzać i kupować z pewnych źródeł...


Człowieku te poduszki Twoje za 1500 z pewnych źródeł chyba głowę ci odszczelą cena w serwisie poducha kierownicy ok 3000,- sterownik 1700,- napinasz 1000,- To gdzie te 1500 ????

---------- Post dodany o godzinie 19:12 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 19:09 ----------

Koleś idź se ulżyj, geometria "fakowcó: to nie tylko jej ustawienie. Fruwasz to w chmurach, resztę tekstów zostaw dla taty i innych znajomych.
Nie jeden wypadek analizowałem także daruj sobie, zawsze można kupić części za parę zł, olać co ważne i dalej po torowiskach śmigać.


Pewnie należysz do tych fachowców co w dup.. byli i gów.. wiedzą ale zawsze są debeściaki, a ap ropo to możesz swoim kolegom pisać takie teksty.

---------- Post dodany o godzinie 19:20 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 19:12 ----------


Jeżeli chcesz robić to szukaj takiego ogłoszenia
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C13083602
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C13071991
tylko żeby przód był dobry resztę sobie dokupisz a pozostałość sprzedaż
 
Pewnie tak jak piszesz, życzę Tobie widzieć tyle co widziałem.
Koniec ot z mojej strony.
 
Człowieku te poduszki Twoje za 1500 z pewnych źródeł chyba głowę ci odszczelą cena w serwisie poducha kierownicy ok 3000,- sterownik 1700,- napinasz 1000,- To gdzie te 1500 ????
Pokaż mi gdzie napisałem że zakupione zostały w serwisie ???
 
Amortyzatory
Powrót
Góra