Byli tacy co zasysali olej. Cuda wianki. Syf zostaje. Później płakali na forum, że silnik zatarty, nie działa i inne problemy. Wysysarka jest dobra, gdy coś stanie się w trasie i nagle trzeba wymienić u okolicznego mechanika.
Poza tym jak zrobicie klapkę do spuszczania oleju w szypie, to drugą zrobicie do filtra powietrza, przy prawym kole??? No chyba, że powietrza nie wymieniacie co 10,15 tysi albo 1/rok. Ale wtedy nie beczeć na forum, że Lala nie chodzi jak trzeba i "Mam Problem, pomóżcie". Raptem z 15 śrubek i problem. Jak pisze kol. magil, przynajmniej zobaczycie co pod silnikiem. Wymiana oleju, filtrów - kompletu z odkręcaniem szypy to na spokojnie 1-1,5 pracy. Baz jaj !