kamko25
Nowy
- Rejestracja
- Lis 18, 2008
- Postów
- 445
- Lokalizacja
- dolny śląsk
- Auto
- Alfa Romeo 166 2.4 JTDm 20v 2006r. Distinctive. Była 156 SW 2.4 Jtd 10v 2002r
Witam
Ja mam normalnie jakiegoś cholernego pecha. Mam już rok czasu Alfe 156 2.4 JTD. Kupiłem ją dosyć okazyjnie ale odkąd nią jeżdze passa mnie opuściła. Wymieniłej już w niej turbinę na nową bo stara była zajechana, regenerowałem też wtryski bo były maxymalnie zasyfione, poszedłem w koszta jak nic żeby zrobić auto pod siebie (turbina, wtryski,przepływka, oleje,filtry,egr i kilka innych drobnostek) w sumie ponad 5000zł. I oto kilka dni temu postanowiłem wymienić rozrząd bo pasek miał już ok 60 000km przebiegu. Umówiłem się więc z Irbisem we Wrocku, pojechałem, zostawiłem auto i na następny dzień dzwoni do mnie Pan Jacek i mówi- Mamy problem. Okazało się że trzeba również wyregulować zawory więc powiedziałem -regulujcie. Poobracali wałkiem rozrządu, okazało się, że wałek ma ogolone trzy krzywki. Nowy wałek trzeba będzie- usłyszałem. OK rozumiem, zaczęli badać przyczyny ogolenia wałka- okazało się że przynajmniej trzy zawory są "zapadnięte". Wyrobiły w głowicy gniazda i "zapadają" się. Głowica do zdjęcia, planowanie,osadzanie nowych gniazd zaworowych- usłyszałem. OK zgodziłem się bo co mam robić???. I tak z wymiany paska, zrobiło,się: Wymiana rozrządu kompletnego, demontaż głowicy, wymiana kilku zaworów,wymiana wałka rozrządu, regulacja zaworów(płytki) planowanie głowicy, montaż tego wszyskiego, a co za tym idzie wymiana oleju,płynu chłodniczego i 100 innych uszczelek ,uszczelnień iu pierdół. Cała ta zabawa będzie mnie kosztować około 5000zł. Około 1200 zł, to robocizna Irbisu, reszta to części, i naprawa głowicy. Dlaczego mnie to spotkało.
Jakbym znalazł tego barana co tak zapuścił mają Alfę to bym mu chyba h..... k..... wpier.....
Ja mam normalnie jakiegoś cholernego pecha. Mam już rok czasu Alfe 156 2.4 JTD. Kupiłem ją dosyć okazyjnie ale odkąd nią jeżdze passa mnie opuściła. Wymieniłej już w niej turbinę na nową bo stara była zajechana, regenerowałem też wtryski bo były maxymalnie zasyfione, poszedłem w koszta jak nic żeby zrobić auto pod siebie (turbina, wtryski,przepływka, oleje,filtry,egr i kilka innych drobnostek) w sumie ponad 5000zł. I oto kilka dni temu postanowiłem wymienić rozrząd bo pasek miał już ok 60 000km przebiegu. Umówiłem się więc z Irbisem we Wrocku, pojechałem, zostawiłem auto i na następny dzień dzwoni do mnie Pan Jacek i mówi- Mamy problem. Okazało się że trzeba również wyregulować zawory więc powiedziałem -regulujcie. Poobracali wałkiem rozrządu, okazało się, że wałek ma ogolone trzy krzywki. Nowy wałek trzeba będzie- usłyszałem. OK rozumiem, zaczęli badać przyczyny ogolenia wałka- okazało się że przynajmniej trzy zawory są "zapadnięte". Wyrobiły w głowicy gniazda i "zapadają" się. Głowica do zdjęcia, planowanie,osadzanie nowych gniazd zaworowych- usłyszałem. OK zgodziłem się bo co mam robić???. I tak z wymiany paska, zrobiło,się: Wymiana rozrządu kompletnego, demontaż głowicy, wymiana kilku zaworów,wymiana wałka rozrządu, regulacja zaworów(płytki) planowanie głowicy, montaż tego wszyskiego, a co za tym idzie wymiana oleju,płynu chłodniczego i 100 innych uszczelek ,uszczelnień iu pierdół. Cała ta zabawa będzie mnie kosztować około 5000zł. Około 1200 zł, to robocizna Irbisu, reszta to części, i naprawa głowicy. Dlaczego mnie to spotkało.
Jakbym znalazł tego barana co tak zapuścił mają Alfę to bym mu chyba h..... k..... wpier.....
