Regulacja nachylenia kąta kół tylnych

Odgrzewam kotleta,bo nie ma sensu zakładać drugiego takiego samego tematu.
Też mam ten problem,że koła tylne rozjechały mi się tak /..\ i pocięło mi opony od wewnątrz aż do drutów i pęknięcia opon.
Wymieniłem dziś Tuleje wahliwe i nadal jest to samo,mechanik mówi,że trzeba sprawdzić górne wahacze,czy jest to możliwe,że górne wahacze mogą to powodować?
Nie chcę pchać się w koszty wymeiniać a problem nadal będzie,bo same tuleje wahliwe nie są tanie,nie mam opon muszę kupić 4 opony i nie chcę nowy opon pociąć,niestety zaniedbanie poprzedniego właściciela z tym pochyleniem kół.
Podpowie ktoś na co zwrócić uwagę?chciałbym mieć proste koła aby mi nie cięły,auto stoi u mechanika mam nadzieję,że dojdzie do tego nigdy mnie nie zawiódł w naprawach,ale może wy macie większą wiedzę i dacie jakiś trop aby to wyprostować?
 
Mowisz o przodzie czy tyle ? Jak tyle to nie ma tam gornych wahaczy za pochylwnie kol to na pewno bedzie odpowiadac tuleja w zwrotnicy i wahacz w kaztalcie banana

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
 
Tak na prawdę to i tuleje dolnego wahacza jak są wyrębane to też pójdą koła /-\
Nie ma reguły i nikt Ci zdalnie nie powie co masz do wymiany. Nikt też nie pisał na forum (albo wprowadza w błąd) że przy kołach /-\ wystarczy zmienić pływaki w zwrotnicy. Ale tak jak kolega wspomniał, da drugi ogień idą banany :) a jak nie pomoże to reszta :sarcastic:
 
Marek sie podepne do tematu. Da sie zmienic kąt pochylenia koła? Bo po zglebieniu mam minus jakby tuleje były wyebane a są nowe( TRW kwiecien /maj)
Zawias cały robiłem wtedy nowe banany, wszystkie tuleje i belke tez. Miała byc tylko belka, ale jak rozebrałem tu napekana gmka tu lekki luz wiec poszło po całosci.
 
Ostatnia edycja:
Tak na prawdę to i tuleje dolnego wahacza jak są wyrębane to też pójdą koła /-\
Nie ma reguły i nikt Ci zdalnie nie powie co masz do wymiany. Nikt też nie pisał na forum (albo wprowadza w błąd) że przy kołach /-\ wystarczy zmienić pływaki w zwrotnicy. Ale tak jak kolega wspomniał, da drugi ogień idą banany :) a jak nie pomoże to reszta :sarcastic:

No te banany chyba trzeba wymienić,nie chcę połowy samochodu wymieniać wydać 10 000 bez powodu jak to zawsze bywa przez tępych mechaników.
 
Da sie ustawic katy na belce tam gdzie jest przymocowana tuleja banana ale to jest ciezka praca wrazie blednego ustawienia trzeba ponownie zdejmowac belke.

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
 
Ale po co ma regulować kąty na mocowaniu do belki? Tego się nie robi. Ma zaorany zawias i trzeba go wymienić. Proste. Przypadki w których trzeba ruszać fabryczne mocowania są już bardzo ekstremalne i wyjątkowe. Odpuść to. Zrób najpierw dobry remont zawieszenia.

nie chcę połowy samochodu wymieniać wydać 10 000 bez powodu jak to zawsze bywa przez tępych mechaników
Przede wszystkim nie 10k bo za komplet części na tył zmieścisz się w 1k. Ale przecież wielokrotnie było na forum pisane że zawias z tyłu w 166 jest na tyle złożony że ciężko jest jednoznacznie zdefiniowac co jest do wymiany. Sam dwukrotnie robiłem zawias w 166 (ale nie tej samej) i zamiast eksperymentować i wymieniać po części to zrobiłem po prostu raz a dobrze.
 
Zgadzam sie z Markiem a odpowiedzialem tylko na pytanie czy sie da zmienic katy pochylenia :)

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
 
ja podobnie jak kolega wyżej po rozebraniu tylnego zawieszenia wymieniłem wszystko na nowe tuleje poliuretanowe wsadziłem i mam nadzieje że teraz już będzie spokój na długi czas :)
 
U mnie to były tuleje zwrotnicy,miały luzy i koła się rozjeżdżały,niestety trzeba pilnować tego zawieszenia,jest tam się co psuć jak w każym aucie z wielowahaczem
 
U mnie to były tuleje zwrotnicy,miały luzy i koła się rozjeżdżały,niestety trzeba pilnować tego zawieszenia,jest tam się co psuć jak w każym aucie z wielowahaczem
E nie przesadzaj.Jeżeli na dobrych częściach poskładasz,to długo wytrzymuje.Ja na swoim mam zrobione 80kkm (co prawda w 11 m-cy) i żadnych luzów i koła w zielonym stoją,bo kontrolnie ustawiałem zbieżność.
 
nie mówię,że co chwile się coś psuje,poprzednie tuleje były stare jak świat pamiętały 2 wojnę światową,kto wie,kiedy to było robione:)no nic wielowahacz ma swoje plusy i minusy jak wszystko na świecie,nie ma cudów na świecie.
 
Plusy to ma nowe auto z salonu. Jak sie smiga autkiem 15 letnim to trza brac pod uwage ze trzeba troszke grosza w nie wsadazic...:beer:
 
Ja jak wymieniałem u siebie amory z tyłu to były jeszcze oryginały z zerowym tłumieniem jeden jak wysunąłem tłok to sam opadał niestety ludzie nie lubią dokładać do samochodów i potem jak wszystko sie sypnie to jest zdziwienie. i tak jak pisałem wymieniłem wszystko na nowe i mam spokój kosztowało trochę ale to nie golf czy seat kupując 166 trzeba się z tym liczyć
 
Amortyzatory
Powrót
Góra