• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Regeneracja wahaczy

Mam to samo. Wracam z przeglądu i mówię górny lewy wahacz do wymiany. I słyszę, ile jeszcze do tego grata będziemy dokładać. Tu olej, jakieś filtry, teraz wahacz! A drogie to? Na nic tłumaczenie, że o każde auto trzeba dbać. Dopiero po wymianie alternatora stwierdziła, że jednak niech zostanie skoro tyle już w nim zrobione. Ale jeszcze jej nie mówiłem o kolektorze, egr hehe. Normalnie się boję:)
 
Ja mam pewną zasadę, kobieta nie ma mocy decyzyjnej w sprawie mojego auta. Może doradzić wizualnie ale wtedy gdy pytam;-) Podobnie ja się nie wtracam do jej gotowania itd;-)

Dopóki nie usłyszy o równouprawnieniu :D
 
Gotowanie to przykład ;) też lubię coś prostego ugotować ale stricte to zajęcie kobiety (u mnie w związku) bo ona zna się na tym lepiej i nie wtrącam się jej czemu robi tak czemu nie inaczej o dlaczego to tyle kosztuje. Inny przykład np malowanie paznokci ;)tez akurat malujesz?;p Wiadomo trochę uogólnienia ale wiesz o co chodzi. Jeśli kobieta nie interesuje się motoryzacją bardziej niż zwykłe kobiety to dlaczego ma decydować w czymś w czym facet jest lepszy. Sam się trochę żalisz i się dziwisz co napisałem;)
Wracając do tematu bo się robi off top, osobiście uważam, że warto po testować takie regenerowane wahacze. Górny prawy zmieniałem już 3 razy w ciągu 4 lat. Trw, hart (tutaj batalia z gwarancją), znowu trw ale jakiś inny bo jeszcze stary mam. Sporo czasu poświęconego, jazd do mechanika, nerwów z gwarantem. Na tej podstawie oraz dobrej opinii ludzi korzystających z regenerowanych kiedyś się skusze z ciekawości pewnie na taki.
 
Hopie no właśnie równouprawnienie, co ja poradzę że akurat zarabia dwa razy więcej ,co mam jej zabronić albo kazać się zwolnić? Wiem że mogę i ja się postarać ale w moim mieście to nie możliwe ona miała fart ha ha. A jak szukaliśmy auta (szukałem ) to mało być wyjątkowe=ładne i jest więc musi rzucić groszem. Ja robię w budrzetówce bida panie.
A tak na serio to sobie radzę no i chyba starczy bo to nie temat na to wywalą nas zaraz.
POZDRAWIAM.
ps, nie chodzi o to czy się interesuje czy nie tylko o to że niestety w poprzednim aucie (astra G1.7) po za exploatacją przez 7 lat dołożyłem tylko tarcze i klocki a potem zachciało się auta gdzie niektóre ceny są x 3 albo 4 np dwwumas a tam nie było, wahacz a tam stówkę no ale wiem mogłem dalej astrę tłuc ha ha i tak alfa 9 jest ok. narka
 
Ostatnia edycja:
Gotowanie to przykład ;) też lubię coś prostego ugotować ale stricte to zajęcie kobiety (u mnie w związku) bo ona zna się na tym lepiej i nie wtrącam się jej czemu robi tak czemu nie inaczej o dlaczego to tyle kosztuje. Inny przykład np malowanie paznokci ;)tez akurat malujesz?;p Wiadomo trochę uogólnienia ale wiesz o co chodzi. Jeśli kobieta nie interesuje się motoryzacją bardziej niż zwykłe kobiety to dlaczego ma decydować w czymś w czym facet jest lepszy. Sam się trochę żalisz i się dziwisz co napisałem;)
Wracając do tematu bo się robi off top, osobiście uważam, że warto po testować takie regenerowane wahacze. Górny prawy zmieniałem już 3 razy w ciągu 4 lat. Trw, hart (tutaj batalia z gwarancją), znowu trw ale jakiś inny bo jeszcze stary mam. Sporo czasu poświęconego, jazd do mechanika, nerwów z gwarantem. Na tej podstawie oraz dobrej opinii ludzi korzystających z regenerowanych kiedyś się skusze z ciekawości pewnie na taki.

Ja sie polecam jakby co.
 
Alfa pod względem silnikowym (właściwie koszty amortyzacji) nie jest droższa w użytkowaniu od innych samochodów w podobnej klasie tutaj mam na myśli np opla np vectre lub insignie bo mają ten sam silnik fiata. Można dorzucić do tego jakieś modele fiata np crome i też będzie tak samo. Czyli wydatki na dwumas, turbo dpf itd będą tak samo się zużywać. 1,7 to inna konstrukcja ale także astra jest niższą klasą, silnik słabszy więc wydatki mniejsze ale i tak się ich nie uniknie ogólnie zakładając. Porównując całą rzeszę innych silników wysokoprężnych np vw to także nie jest tak źle z alfa bo również mają tego typu rozwiązania techniczne i tez trzeba to wszystko prędzej czy później wymienić, taki urok diesli.
Natomiast kwestia zawieszenia to zupełnie inny temat. Alfa 159 zrobiła spory skok jakościowy względem poprzednich swoich modeli i nawet porównując wytrzymałość ori części jest podobna do innych marek na poziomie dość dobrym. Najgorsze jest to, że producenci części zamiennych zawieszenia nie potrafią zrobić coś tak dobrze jak do innych marek. Ktoś np chce dobrej jakości zamiennik np trw, lemforder wszystko fajnie tyle że w alfie 159 to loteria, przykładów jest wiele w konkretnych tematach na forum. Jak to jest... że autem jeżdżę właściwie weekendowo, uważam na nierówności na drodze o dziurach nie wspominam a i tak wahacz się wytelepie. Czyżby duże siły na niego oddziaływały, może tak kosztem precyzji prowadzenia. Dlatego zwykle polecane są ori i ewentualnie regenerowane. Kosztowo patrząc na części zawieszenia ciut drożej faktycznie od innych ale uważam nie ma tragedii. Tym bardziej że alfy należą do najtańszych na rynku.
Co do zarobków nie wnikam i też nie miałem takiego zamiaru, to indywidualna sprawa. Pisałem dlatego, że w życiu nie można wiedzieć wszystkiego, ale jak się ma ludzi wokół którzy wiedzą lepiej na dany temat to można decyzje poprzeć na podstawie ich wiedzy. Zwłaszcza w związku gdzie powinny występować pewne wartości, niekoniecznie wartość pieniądza bo wtedy to równouprawnienie to tylko takie hasło o którym fajnie się mówi. Założyłem, że wiesz więcej od żony. pozdrawiam.

Jasio, jak mi się wytelepie to się zapewne odezwę.
 
Alfa zrobiła skok jakościowy w porównaniu do 156. Wczoraj wymieniałem górny wahacz u siebie i orginał z pierwszego montażu rozsypał się po 240 tyś km!!!
Wcześniej jak miałem 156 wahacze górne wymieniałem co 60 tyś km, co prawda ori był o połowe tańszy ale skoro wytrzymywał 4x mniej sumarycznie 159 wychodzi lepiej.

Innaczej jeśli chodzi o dolne wahacze, cena cennikowa w ASO to jakaś abstrakcja, prawy 1600 lewy 1400, skąd ta różnica skoro to ten sam wahacz w odbiciu lustrzanym, ilość materiału ta sama, robota też, tylko zapewne prawy sie szybciej wytrzepie.

Remont zawieszenia na orginalnych częściach mówie o przednim to kosmos. Porównując to do regenerowanych cena za kpl przy zwrocie starych to 1200 zł i zbliżona trwałość wyjaśnia chyba spore zainteresowanie.

Jakby co zapraszam do kontaktu na priv
 
Dzięki, takiej informacji było mi trzeba ;)
Pytałem na zaś, u mnie na razie cisza w zawiasie :)
 
Uszkodzony sworzeń niekoniecznie musi objawiać się jakimkolwiek hałasem czy wyczuwalnym luzem. Padnięty sworzeń wyszedł u mnie dopiero przy okazji walniętej na nim osłonki i próby założenia nowej.
 
Wyjechany sworzeń rzadko wychodzi w trakcie rutynowego sprawdzenia zawieszenia, no chyba że ma już wyczuwalny kilkumilimetrowy luz, wtedy jazda jest już ryzykowna a wahacz kwalifikuje sie do natychmiastowej wymiany. Szybciej niż sworzeń padają tylne tuleje. Jedynie ori z pierwszego montażu potrafiły wytrzymać 160-200 tyś km,
 
Ja mam ponad 213 tys. nalatane i jeszcze oryginalne zawieszenie siedzi,.ale powoli trzeba się rozglądać za nowymi tak na wszelki.
 
Wracając do tematu regenerowanych wahaczy iż użytkownicy sobie je chwalą, jak mi siądą wahacze to też pójdę w regenerowane od jasio79. Cena nie jest jakoś zabójcza a kupno zamienników to wywalenie kasy w błoto niestety.
 
U mnie z zawiecha było wszystko ok dopóki do Polski na wakacje nie pojechałem :) lewy górny sie wybił, kupiłem zamiennik na ok 130pln a potem przeczytałem ten temat, zobaczę ile wytrzyma, jak krótko to zacznę kupować ori.
 
Jasio79 chciałbym zregenerowac same sworznie w górnych wahaczach. Jaka byla by cena?
 
Na przeglądzie wyszło, ze mam zużyte tuleje z przodu a jedna naderwaną. Czy w związku z tym wypadałoby regenerować całe wahacze? Przebieg ponad 250k km, z czego 180k km po belgijskich autostradach.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Jak zrobisz sama tuleje za jakis czas zacznie ci pukac sworzen wiec radze zrobic cale i odrazu oba
Na przeglądzie wyszło, ze mam zużyte tuleje z przodu a jedna naderwaną. Czy w związku z tym wypadałoby regenerować całe wahacze? Przebieg ponad 250k km, z czego 180k km po belgijskich autostradach.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra