Rdza nad przednią szybą

  • Autor wątku Autor wątku Shenk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

Shenk

Nowy
Rejestracja
Gru 14, 2011
Postów
122
Wiek
34
Lokalizacja
Jaworzno
Auto
Alfa Romeo 156 1.8 144km (99r)
Witam, mam problem, chcę coś zrobić z bąbelkami rdzy na dachu ale nie wiem jak to zrobić żeby było dobrze, niekoniecznie musi być ładnie i profesjonalnie, i na pewno samemu, nie opłaca mi się oddawać 13 letniego auta specjaliście. Chcę tylko żeby mi pewnego pięknego dnia woda nie zaczęła kapać w środku i pozbyć się tych paskudnych bąbelków. Tak to wygląda teraz...
Obraz 003.jpgObraz 005.jpgObraz 009.jpg
Myślałem żeby nie wyglądało to brzydko po malowaniu, bo wiadomo że będzie różnica w odcieniach lakieru, odciąć pasek 4cm od szyby po całej długości i cały ten pasek malować, rdza najdalej wybiega 3,6cm od szyby, ale może być też dalej jak się zacznie czyścić.
Oczekuje wskazówek, porad, podpowiedzi.
 
O qr..de..... myślałem że jest tego troszkę mniej :/ Dlaczego dopuściłeś do takiego zaawansowanego stadium?...

Jeśli komputerowo dobierzesz farbę, to po późniejszym spolerowaniu powinno być OK :) Na pewno będzie dużo lepiej niż teraz ;)
 
Heh, na zdjęciach wygląda jak z horroru to, chyba tylko drugie oddaje jak naprawdę wygląda, auto kupiłem w listopadzie zeszłego roku i powoli dłubię w nim, od strony mechanicznej udało mi się je już zrobić, teraz czas na kosmetykę.
 
To zabieraj się szybciej za tą "kosmetykę" żebyś nie musiał rynien w podsufitce montować ;)
 
hmmmm chyba nawet podwinięcie uszczelki nie pomoże żeby zwalczyć tą rdze, odrdzewiaczem potraktuj rudą :)
 
A mnie nawet jakby to wynioslo 7-8 stowek to bym to robil. Pierwsza sprawa - jednak specjalista albo chociaz ktos kto ma reke i oko do pistoletu. wywal z 10-12 cm lakieru, usun rdze daj jakis podklad na rdze brunoxa czy cos i zrob to na wpylke. Nic nie powinno byc widac.
 
nie opłaca mi się oddawać 13 letniego auta specjaliście

ciekawe podejscie do sprawy... zapytam inaczej a 5 letnie sie jeszcze opłaca?

Aby zrobic to dobrze (czego raczej po poscie nie oczekujesz) trzeba by wyjąc szybe, gdyż pewnie pod sybą też może byc nie ciekawie. Jeżeli miałeś kiedys wymienianą szybe to mogło to zapoczątkowac stadium tej choroby, lub jakies tanie byle jakie lakierowanie. Sam tam nic ciekawego nie zrobisz bo i tak będzie wyglądac jak.... no własnie:) Jedynie wyszlifowanie do "żywej" blachy jeżeli jeszcze tam taka została i zabezpieczenie przed rozkwitem...
 
Jeżeli miałeś kiedys wymienianą szybe to mogło to zapoczątkowac stadium tej choroby

I ja bym właśnie na to ostawiał :)

Pewnie jakiś cieć zabrał się za wymienianie szyby, uszkodził przy tym lakier (i ocynk) i olał sprawę..... i tak to pewnie się zaczęło ;)
 
Auto jest po kolizji, uszkodzone było nadkole i klosz, szyba nie wymieniana, podobno to częsty problem w tym aucie, rdza nad szybą, zdjąłem podsufitke i rdzy nie widać więc mam wielką nadzieję że nie przeszła na wylot. :P
 
Hmmm....

Mam podobnie u siebie i w tym samym miejscu......:/

Może się tym zajmę zanim woda znajdzie ujście w mojej kabinie :D
 
Ja bym to jednak oddał dalej, oczyść miejsce przygotuj wszystko i zaprowadź to lakiernika albo warsztatu zajmującego się drobnymi naprawi - jest ich kilka i potrafia idealnie dobrać lakier


Może to nie wniesie dużo w temacie, ale osobiście jak widzę rdzę w takim miejscu w samochodzie to jest dla mnie skreślony i nawet dalej go nie oglądam ( mowa o ogladaniu samochodów przed kupnem ;p ) :/
 
to chyba standard w alfach przed FL, ile bym nie oglądał to zawsze jakiś purchel nad szybą, jak nic nie było to był dach betonowany. Ale to tylko z mojego doświadczenia. Ciekawe że purchole zaczynają się od około cm, pół. od szyby, coś im z ocynkiem nie wyszło.
 
ja mam 156 z 98r i mam rdzawy nalot(powierzchowna korozja) zaraz nad tą uszczelką szyby, ale na lato cały dach będzie malowany na nowo bo kumpel mi zrobił rysę anteną od CB(debil skończony :/ ), i mam dach po gradobiciu. A dodam, że szybę mam oryginalną i nigdy nie była wyciągana. A ile może być zachodu z wyciągnięciem tej szyby?
 
też przed kupnem tej "właściwej" widziałem kilka z rdzawymi miejscami nad szybą, moja jakoś nie jest betonowana i dach jest zdrowy. Może z fabryki alfina wyjechała z wadliwie wstawioną szybą. Do takiej naprawy niestety szybkę trzeba wyciąć jeśli chce się to zrobić dobrze i tak jak piszą inni do żywej blachy drzeć potem podkład antykorozyjny i dobrze lakier położyć ale jak chcesz zrobić to tanio to nie rób wcale - bo po co?? SZKODA KASY?
 
U mnie mimo na 100% oryginalnej szyby mialem powierzchniowa korozje na styku z dachem ale tylnej szyby. Zrobione, niby 3 rok idzie i jest spokoj.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra