Julia280
Użytkownik
Witam
Czytając ten wątek postanowiłem i ja również pochwalić się moim autem: Giulia 280KM Q4 Veloce TI Misano Blue. Auto kupiłem w połowie marca 2024 roku, od pierwszego właściciela po zakończeniu leasingu. Zawsze zastanawiałem się nad wielokrotnie słyszanym stwierdzeniem, że "Alfy dobrze się prowadzą", ale nigdy nie miałem przyjemności tego sprawdzić. W marcu nadszedł czas zakupu innego samochodu, więc zacząłem rozglądać się za kolejnym autem. Kryteria były proste: benzyna, min. 300 KM, napęd na tył. Niewiele samochodów, w założonym moim budżecie spełniało te kryteria, ale trafiłem na tą Giulię. Trochę poczytałem o tym modelu, a ten wypatrzony egzemplarz posiadał jeszcze jedną wartościową cechę, której nie brałem pod uwagę, aby nie zawężać poszukiwań: tylny dyferencjał LS. Nb. miałem kiedyś auto (Volvo 960) z takim dyferencjałem i jeździło się nim wybornie, zwłaszcza jesienią-zimą. Nie zastanawiałem się zbyt długo i podjąłem działania w celu jej nabycia.
Od połowy marca jeżdżę tym autem i jestem pod wrażeniem jego prowadzenia. Droga do mojego biura wynosi około 2 km, ale na ogół jadę okrężną trasą i robię dodatkowe 10-15 km. Nie chce się wysiadać z tego samochodu. Teraz wiem, dlaczego mówi się, że "Alfy dobrze się prowadzą". W ubiegłym tygodniu zrobiłem trasę objazdową po wschodnim Heimacie, przejeżdżając ok. 1,5 tkm. Rewelacja: brak zmęczenia długotrwałym siedzeniem za kierownicą, auto przyklejone do asfaltu jedzie, jak po szynach, a przyśpieszenie też jest całkiem niezłe. Koła mają 19", są szersze z tyłu, a ponadto założyłem na lato opony szersze o jeden rozmiar, niż fabryczne. Świece, filtry oraz oleje w silniku i dyferencjałach wymienione (tył i przód dwukrotnie). Jeżdżę na Pb98.
W środku czarna skóra i alcantara na kubełkowych siedzeniach, podsufitka czarna, skóra na desce rozdzielczej. Włoski design (nawet żona była zachwycona jej wyglądem zewnętrznym i wewnętrznym).
Giulia mnie uwiodła.
Czytając ten wątek postanowiłem i ja również pochwalić się moim autem: Giulia 280KM Q4 Veloce TI Misano Blue. Auto kupiłem w połowie marca 2024 roku, od pierwszego właściciela po zakończeniu leasingu. Zawsze zastanawiałem się nad wielokrotnie słyszanym stwierdzeniem, że "Alfy dobrze się prowadzą", ale nigdy nie miałem przyjemności tego sprawdzić. W marcu nadszedł czas zakupu innego samochodu, więc zacząłem rozglądać się za kolejnym autem. Kryteria były proste: benzyna, min. 300 KM, napęd na tył. Niewiele samochodów, w założonym moim budżecie spełniało te kryteria, ale trafiłem na tą Giulię. Trochę poczytałem o tym modelu, a ten wypatrzony egzemplarz posiadał jeszcze jedną wartościową cechę, której nie brałem pod uwagę, aby nie zawężać poszukiwań: tylny dyferencjał LS. Nb. miałem kiedyś auto (Volvo 960) z takim dyferencjałem i jeździło się nim wybornie, zwłaszcza jesienią-zimą. Nie zastanawiałem się zbyt długo i podjąłem działania w celu jej nabycia.
Od połowy marca jeżdżę tym autem i jestem pod wrażeniem jego prowadzenia. Droga do mojego biura wynosi około 2 km, ale na ogół jadę okrężną trasą i robię dodatkowe 10-15 km. Nie chce się wysiadać z tego samochodu. Teraz wiem, dlaczego mówi się, że "Alfy dobrze się prowadzą". W ubiegłym tygodniu zrobiłem trasę objazdową po wschodnim Heimacie, przejeżdżając ok. 1,5 tkm. Rewelacja: brak zmęczenia długotrwałym siedzeniem za kierownicą, auto przyklejone do asfaltu jedzie, jak po szynach, a przyśpieszenie też jest całkiem niezłe. Koła mają 19", są szersze z tyłu, a ponadto założyłem na lato opony szersze o jeden rozmiar, niż fabryczne. Świece, filtry oraz oleje w silniku i dyferencjałach wymienione (tył i przód dwukrotnie). Jeżdżę na Pb98.
W środku czarna skóra i alcantara na kubełkowych siedzeniach, podsufitka czarna, skóra na desce rozdzielczej. Włoski design (nawet żona była zachwycona jej wyglądem zewnętrznym i wewnętrznym).
Giulia mnie uwiodła.
Ostatnia edycja:

