Ja tam na filmiku bardziej słyszałem piszczenie (coś jak cewka) niż wiertarkę

U mnie jak brzęczy to sąsiada, który robi remont potrafi zawstydzić. Z tym, że takie atrakcje mam wyłącznie, gdy temperatura w kabinie jest już bardzo bliska tej zadanej lub niewiele różni się od tej na zewnątrz.
No ale jeśli objawy są takie, że podczas jazdy okresowo brzęczy, a po dodaniu/odjęciu gazu i wyłączeniu klimy przestaje to winy szukałbym raczej w zaworze rozprężnym.
TERAZ BĘDĘ SIĘ DOKTORYZOWAĆ

Zawór rozprężny działa jak reduktor - taki sam jak w kuchence gazowej (ale na wyższe ciśnienia). Przy redukcji (rozprężeniu) gazu powstaje efekt Joulea Thomsona (spadek temperatury). Pilot reduktora ma zadaną stałą wartość regulacji ciśnienia. Dlatego jeśli masz za mało/dużo czynnika to ciśnienie na wejściu będzie poza zakresem zaworu (i jego jakiejś tam tolerancji) i może to powodować nierówną pracę. Dodanie lub odjęcie gazu (zanim sprzęgło kompresora zareaguje) zmieni delikatnie ciśnienie na wejściu - zmieniając charakterystykę pracy zaworu i ten na jakiś czas może ucichnąć lub zabrzęczeć jeszcze głośniej. Swoje na pewno zrobił też ząb czasu - sprężyna, membrana, oringi to części eksploatacyjne, które się normalnie zużywają i z biegiem czasu tracą swoje właściwości. Możliwe, że to brzęczenie to bicie sprężyny w zaworze lub sam zawór wpada w drgania (pęknięty oring, poluzowane mocowanie, bezwładność wywoływana przez różnicę ciśnień przy starej sprężynie i membranie)
Reasumując:
1. Uzupełnić ilość czynnika do właściwej wartości (najprościej i od tego należy zacząć)
2. Sprawdzić mocowanie zaworu, oringi, nasmarować (trochę czasu trzeba poświęcić, a jeśli chcemy odkręcić zawór to przed trzeba ściągnąć czynnik z klimy)
3. Wymienić zawór (400 zł)