Przegrzewanie silnika 2,5

  • Autor wątku Autor wątku yaro38
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Y

yaro38

Guest
Gdy w drodze na długi weekend kwitnąłem przez cztery godziny w korku w Krakowie objawił się w mojej Alfie problem z przegrzewaniem się silnika,co prawda przez te cztery godziny przejechałem 2 km,ale wydaje mi się,że przy temperaturze zewnętrznej ok.20 stopni,pracującym na pełnych obrotach wiatraku,sprawnym czujniku temperatury wody i termostacie temperatura płynu nie powinna przekroczyć 95-100 stopni,a tymczasem u mnie doszło do wyrzucenia płynu ze zbiorniczka wyrównawczego i przymusowego postoju ok.godziny by temperatura wróciła do normy.Czyżby chłodnica uległa biodegradacji?Auto jest z roku 2000.
Może ktoś miał wcześniej podobny problem?
 
mialem podobna sytuacje jakis rok temu,nie moglem dojsc dlaczego sie tak grzeje-do zaswiecenia czerwonej kontrolki i oczywiscie wyrzutu,kupilem nowy termostat bo myslalem ze tam lezy przyczyna,wymienilem i lipa dalej sie grzeje,uczynilem co nastepuje:zagrzalem ja do jakies 90-100 stopni po czym wylaczylem silnik,otworzylem maske i zaczalem uciskac wezownice,slysze jakies syczenie z okolicy chlodnicy,patrze z przodu przez grilla i jest awaria zlokalizowana,male pecherze wydobywajace sie z niej hura:)
 
Brak szczelności układu to jest mozliwe
 
Na przyszły tydzień umówiłem się z fachurą od chłodnic,ma wyjąć ją i przejrzeć,w razie potrzeby wypłukać.Zwrócę mu szczególną uwagę na szczelność układu i tu mam pytanie-gdy stwierdziłeś to bąbelkowanie z chłodnicy,to miałeś wcześniej jakieś ubytki płynu chłodzącego?
 
Dość powszechną przyczyną przegrzewania się silników V6 jest pęknięcie wirnika pompy wody - niby działa ale w niektórych warunkach się przegrzewa. Ma to miejsce oczywiście tylko w pompach które mają wirniki plastikowe niestety nie wiem kiedy było przejście u producenta i zmienił je na metalowe.
 
Pompę wymieniałem przy wymianie rozrządu,przejechałem na niej ok.20 tys. km,więc tę opcję wykluczam.Owszem ta wymieniona miała łopatki z tworzywa sztucznego i były one już nadpęknięte (przebieg 120 tys.km)
 
na codzien duzo nie jezdze a wiec nie zwrocilem na to uwagi a na trasie i owszem,minimalne ubytki byly a wraz ze wzrostem temperatury otoczenia przegrzewal sie coraz mocniej i obstawial bym to co pisze 75andrew155 nieszczelny uklad
 
Bedboys napisał:
Dość powszechną przyczyną przegrzewania się silników V6 jest pęknięcie wirnika pompy wody - niby działa ale w niektórych warunkach się przegrzewa. Ma to miejsce oczywiście tylko w pompach które mają wirniki plastikowe niestety nie wiem kiedy było przejście u producenta i zmienił je na metalowe.

Ja mialem ten problem w swojej poprzedniej wracalem wtedy z gdanska i nagle patrze a tam juz okolo120 stopni,no coz pobocze maska w gore a tam w zbiorniczku plynu chlodzacego full plynu pod sam korek,wtedy bylem przekonany ze albo termostat albo cos z glowica ,na szczescie sie okazalo ze to tylko pompa wody,choc nie wiem czy to bylo "tylko".w kazdym badz razie kamien spadl mi z serca,lecz to byla wlasnie przyczyna plastikowego wirniczka w pompie i nie wspomne ze zalozylem do mojej terazniejszej tez z plastikowym wirniczkiem :|?: . Wiec jesli w V-ce jest tez takie rozwiazanie w pompie to warto sprawdzic.

pozdrawiam
 
Podłączę sie do tematu chodzi mi o ten sam silnik 2,5 v6 ale w modelu 156. Dopiero co go wymieniłem tzn przełożyłem z anglika .Silnik pracuje bez najmniejszych zastrzeżeń ale podczas jazdy w mieście auto trzyma mi cały czas 110 stopni, wiatraki pracują prawidłowo na dwóch biegach,
termostat otwiera się całkowicie,
pompa wody sprawna ,
nowa chłodnica ,
w płynie nie tworzy się wysokie ciśnienie tzn układ chłodzenia nie zapowietrza się.
Po włączeniu ogrzewania grzeje aż miło .
Dzisiaj temp. doszla do 120 stopni - zatrzymałem sie na maxa ogrzewanie i spadło do 100.
Na postoju schłodzi się się do 90 stopni i tak trzyma. Podczas jazdy około 70 km/h obroty 2000 na 6 biegu dochodzi do 110 stopni. Płynu chłodniczego nie ubywa .Sprawdzałem na egzaminerze i temperatura wskazywana przez wskaźnik i ta na kompie są prawie identyczne do zakresu 100 stopni, powyżej tej temp. na postoju auto się nie nagrzewa
Co to może być !!! . Możliwe że wine za ten stan rzeczy ponosi czujnik który jest przy termostacie ???
Proszę pomóżcie powoli zaczyna brakować mi sił, środków i cierpliwości na moją Alfę
_________________
156 2,5 V6 BLU COSMO 2000r.
 
Sprawdz korek zbiorniczka może jest całkowicie zatkany
 
Z korkiem jest wszystko w porządku , nawet było mokro koło niego czyli mógł już płyn przez niego uciekać jak się mocno zagrzała.
Ewentualnie jak można sprawdzić czy pompa wody pracuje z pełną wydajnością ??? Czy odpięcie wężyka od zbiornika wyrównawczego pokaże czy pompa pracuje , powinna się tam przelewać woda ???
 
Powinnien przelewać się płyn gdy zwiększasz obroty płyn powinien przelewać się intensywniej
 
Dzięki za tą informację 75andrew155 jutro z rana to sprawdzę .

No i sprawdziłem okazuje się że na wolnych obrotach coś tam leci z tego wężyka a jak dodaję gazu to znacznie mniej ??? Gdy miałem dzisiaj temperaturę na wskaźniku 105 stopni zatrzymałem się podniosłem maskę, sprawdziłem węże od chłodnic dokładnie ten górny - był twardy nie jak kamień ale szło go ścisnąć nie wkładając ogromnej siły - w zbiorniczku wyrównawczym płyn wyglądał jak by się gotował.Poluzowałem lekko korek uszło z niego powietrze i bulgotanie w zbiorniczku ustało !

Za autem nie ma chmury białego dym, płyn chłodniczy jest nowy (koncentrat REHU rozcieńczony do -40 stopni) klarowny czyściutki zero oznak jakiegoś oleju itp, olej na max tak jak wlany organoleptycznie sprawdziłem i wygląda Ok.

Czy możliwe że niewydolna do końca pompa powoduje zbyt mały obieg płynu chłodzącego i dochodzi do wrzenia płynu w bloku silnika i stąd te twarde węże i zapowietrzanie się układu chłodzenia oraz objaw podobny do wydmuchanej uszczelki pod głowicą .

Ale jeśli już uszczelka to dlaczego nie ubywa płynu chłodzącego i jak sprawdzić w której głowicy - czy pomiar ciśnienia sprężania może pokazać znacznie niższe ciśnienie na cylindrze w którym doszło do uszkodzenia ???
 
pewny jestes tej pompy?
 
No właśnie nie i dzisiaj zapadła decyzja o jej demontażu. Dla świętego spokoju założymy nową i od razu chciałem zapytać czy są ktoś z was ma założoną taką z metalowym wirnikiem ?
 
Superjahu007 napisał:
No właśnie nie i dzisiaj zapadła decyzja o jej demontażu. Dla świętego spokoju założymy nową i od razu chciałem zapytać czy są ktoś z was ma założoną taką z metalowym wirnikiem ?

Mam taką założoną ,w poprzedniej fałce (kilka lat temu) też taką miałem.
Temp.nigdy nie mam wyższej niż j 90-93 stopnie (odpukać :wink: ) ,nieważne czy korki,upał ,włączona klima czy ostrzejsza jazda .
Zmiana na metalowy wirnik była około 2001 roku o ile pamiętam.
Zakładałem zawsze pompy oryginalne z ASO,także nie wiem jak sprawują się innych producentów.
Pozdrawiam.
 
No i sprawa rozwiązana . Powód przegrzewania - pęknięty wirnik pompy wody :oops: . Dzisiaj przyszła nowa pompa Magneti Marelli z żeliwnym wirnikiem. Jutro przewiduję montaż i mam nadzieję że z temperaturką będzie już wszystko w porządku. A tak swoją drogą demontaż to poprostu horror. Współczuję mechanikowi - bo miał wcześniej silnik wyjęty z auta :D a teraz robota to już w ramach reklamacji :mrgreen:
Dziękuję wam Wszystkim za pomoc.
 
No i sprawa rozwiązana . Powód przegrzewania - pęknięty wirnik pompy wody :oops: . Dzisiaj przyszła nowa pompa Magneti Marelli z żeliwnym wirnikiem. Jutro przewiduję montaż i mam nadzieję że z temperaturką będzie już wszystko w porządku. A tak swoją drogą demontaż to poprostu horror. Współczuję mechanikowi - bo miał wcześniej silnik wyjęty z auta :D a teraz robota to już w ramach reklamacji :mrgreen:
Dziękuję wam Wszystkim za pomoc.

:!: Sorki miałem chwilową czkawkę na łączach i poszło dwa razy :!:
 
U mnie też sie sprawa rozwiązała,niestety 8((( ,chłodnica uległa biodegradacji i niestety podlega wymianie.W związku z tym proszę o namiary na na kogoś kto zajmuje się sprzedażą
chłodnic w szczególności do AR 166 2,5 oczywiście w przystępnych cenach. ;//
 
Amortyzatory
Powrót
Góra