• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[MiTo] Problem z zawieszeniem

karol_mito

Użytkownik
Rejestracja
Maj 7, 2012
Postów
173
Auto
Mito MA 135@175
Witam,

Mam problem tego typu, że podczas jazdy czuję na kierownicy tak jakby wibracje.
Pierwsza myśl opony > pojechałem do zakładu, opony zostały wyważone ponownie z testem drogowym na maszynie Hunter.
Minimalnie sytuacja się pojawiła ale problem nadal pozostał.
Czasem mam nawet masaż łydek....
Podczas jazdy nacisnąłem pedał sprzęgła aby wyeliminować układ napędowy.

Od czego zacząć bo na pewno nie od ASO bo tam to wszystko po kolei powymieniają.
Czy drążki kierownicze mogą powodować tego typu zachowanie? (wyczytałem na forum że szybko lecą).
A może coś mam nie dokręcone?
 
A kiedy te drgania jak przyspieszasz na niskich obrotach w jakiś przedziałach czy ogólnie cały czas trzęsie ? Jakie opony ? Na zimówkach było to samo ?
 
Koła możesz mieć wyważone ale jeśli felgi są zwichrowane i wymagają prostowania to taki efekt będzie występował
 
Ja też tak mam niestety.

Jeżeli bicie jest tylko przy dużej prędkości to:
- do prostowania jest felga lub
- wyważanie robił partacz a a nie wulkanizator.

1. Większości starych maszyn wyważających pracuje na niskiej prędkości obrotowej, stąd felga z oponą na nich "wyważona" może powodować efekt drżenia przy wysokiej prędkości.
2. Przy wyważaniu nie powinno się zakładać "na pałę" opony na felgę oraz pompować i wyważać gotowej całości lecz uzyskać maksymalne zniesienie się bicia felgi z biciem opony (obydwie rzeczy mają swoje niecentryczności i nierównmierności rozłożenia masy). Wtedy zamiast np 4 odważników (jakie ja na początku miałem) można mieć tylko jeden i brak właśnie efektu bicia na dużej prędkości. Tylko trzeba trafić na kogoś komu się chce pobawić z kołem chwilę dłużej i zrobić to raz a porządnie.

Podjedź z tematem do jakiegoś serwisu zajmującego się profesjonalną wymianą opon, a nie supermarketowca lub "Zenka" zdejmującego odważniki dłutem i szorującego felgę po nich szczotką drucianą ( takiego też widziałem całe szczęście na nie moim samochodzie).

U mnie efekt bicia powyżej 120km/h potrafił zdiagnozować dopiero trzeci fachowiec którego przy okazjii wymiany klocków "rozbroił" widok mojej ilości odważników na feldze. Wg niego duza ilość odwazników wskazuje właśnie na partacza a nie wulkanizatora albo uszkodzenie samej felgi, które powinno byc naprawiona jej prostowaniem a nie ilością odważników.
 
A kiedy te drgania jak przyspieszasz na niskich obrotach w jakiś przedziałach czy ogólnie cały czas trzęsie ? Jakie opony ? Na zimówkach było to samo ?

Na zimówkach tego problemu nie miałem ale może też przez fakt, że są bardzo miękkie.
Dzisiaj zauważyłem, że problem występuję tylko na niektórych typach asfaltu. teoretycznie tzw. lustro ale czuć na kierownicy drgania.
Jeszcze jedno mi się przypomniało > na zimówkach czasami na postoju jak skręcałem kierownicą to słyszałem tak jakby minimalny huk.
Co do wyważenie opon nie mam zastrzeżeń > robiła to osoba, która znała się na rzeczy i maszyna była skalibrowana przed pracą > dodatkowo wyważenie było robione z symulacją jazdy.
Co do opon mam Continental Premium Contact i tak się zastanawiam czy one nie powodują tego problemu.
Co do prędkości to właśnie jak rano jadę do pracy przy niskich obrotach silnika i małej prędkości (między 20 a 50km/h).
 
A felgi masz oryginalne czy na pierścieniach centrujących? W mojej Julce na zimę zakładam komplet na felgach alu 16". Problem w tym że te felgi nie są oryginalne i wymagają pierścieni centrujących. Poprzedniej zimy jeden z pierścieni chyba źle siadł i też odczuwałem drżenie na kierownicy. Zdjąłem i założyłem koła od nowa i problem ustąpił :)
 
A felgi masz oryginalne czy na pierścieniach centrujących? W mojej Julce na zimę zakładam komplet na felgach alu 16". Problem w tym że te felgi nie są oryginalne i wymagają pierścieni centrujących. Poprzedniej zimy jeden z pierścieni chyba źle siadł i też odczuwałem drżenie na kierownicy. Zdjąłem i założyłem koła od nowa i problem ustąpił :)
Na lato mam oryginalne felgi. Felgi były ściągane i zakładane > są proste.
Udam się na stację kontroli na sprawdzenie zawieszenia>zobaczymy co powie diagnosta.
Do ASO nie ma co jechać, oni to potrafią wymienić pół samochodu i może przy okazji znajdą "to coś".
 
miałem w 166 podobny problem: felgi proste, koła dobrze wyważone, a powyżej 80 trzęsło. Kolejni wulkanizatorzy rozkładali ręce.
Po długich bojach, ktoś to zauważył - okazało się że opony były wyząbkowane. Wymieniłem gumy i jest OK.
 
Skąd ta pewność? Moje, fabrycznie montowane były zwichrowane od nowości

U mnie po pierwszej zmianie opon też miałem problem z biciem kierownicy.
Problem pojawiał się co sezon, ale tylko na oponach zimowych.
Pan Zenek (faktycznie tak ma na imię), wyważał i kasował kilka razy na sezon, a i zdarzyło się, że zdjagnozował krzywą felgę i stówka za prostowanie poszła.
Zmieniłem specjalistę. Nowy stwierdził, że mam felgę wyrobioną, jest luz i muszę jechać ja wytoczyć oraz założyć pierścień centrujący.
Nie wiem, czy to wina słabej jakości felg, czy pan Zenek za pierwszym razem źle koło zamontował.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra