• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[MiTo] Problem z torem jazdy oraz inne problemy

Rejestracja
Cze 21, 2013
Postów
8
Auto
Alfa Romeo Mito
Witajcie,

od 2 tygodni jestem w posiadaniu czerwonej Mito :)

Wersja 78KM , ale po mieście daje radę :)

Samochód kupiłem od Carserwisu , który odkupił go jako nagrodę w zeszłorocznym konkursie. Miał przejechane 600 km, jeszcze 1,5 gwarancji.

Podczas jazdy testowej odczuwałem brak zbieżności i odczuwam do tej pory. Tzn., jadać na wprost, jak puszczę kierownicę, to znosi mi na prawo, a jak skontruję tor, to znosi na lewo. Koła były sprawdzane. Dziś pojechałem do serwisu z miejsca zakupu i w ramach gwarancji wstawiłem na sprawdzenie. Luzów nie ma, geometria w porządku, zbieżność też, a jak ściągał tak ściąga, co to może być ?

Drugim wkurzającym mankamentem to Start&stop. Czy może ktoś już doszedł jak to dziadostwo na stałe odłączyć? :) Przecież to niszczy rozrusznik :(

Ostatnią rzeczą to "terkoczące" coś pod podwoziem na biegu jałowym. Jak się doda gazu, to hałas ucisza się.

Proszę o podpowiedzi :)

Pozdrawiam.
 
Podczas jazdy testowej odczuwałem brak zbieżności i odczuwam do tej pory. Tzn., jadać na wprost, jak puszczę kierownicę, to znosi mi na prawo, a jak skontruję tor, to znosi na lewo. Koła były sprawdzane. Dziś pojechałem do serwisu z miejsca zakupu i w ramach gwarancji wstawiłem na sprawdzenie. Luzów nie ma, geometria w porządku, zbieżność też, a jak ściągał tak ściąga, co to może być ?

w sytuacji jak serwis organoleptycznie nic nie znalazł to ciężko diagnozować przez internet :) ale zwróć uwagę, że w MiTo jest elektryczne wspomaganie, które jest bardzo mocne (tzn nie potrzeba dużej siły żeby zakręcić kierownicą) - przez co może być złudzenie ściągania na obie strony.
 
w sytuacji jak serwis organoleptycznie nic nie znalazł to ciężko diagnozować przez internet :) ale zwróć uwagę, że w MiTo jest elektryczne wspomaganie, które jest bardzo mocne (tzn nie potrzeba dużej siły żeby zakręcić kierownicą) - przez co może być złudzenie ściągania na obie strony.

Wiem, że przez internet ciężko, ale może ktoś już się spotkał, że w nowej Alfie (zwłaszcza Mito) miał taki problem i coś temu zaradził :) Rozumiem, że każdy egzemplarz tak ma czy też ten typ tak ma ? A może jest coś z tym wspomaganiem ?
 
Źle skalibrowane wspomaganie kierownicy powoduje takie zachowanie. Rozrusznik jest specjalnie wzmacniany dla systemu S&S , więc nic się nie niszczy
 
Źle skalibrowane wspomaganie kierownicy powoduje takie zachowanie. Rozrusznik jest specjalnie wzmacniany dla systemu S&S , więc nic się nie niszczy

Dziękuję Maciek,

jak będę w serwisie to im podpowiem, bo odniosłem wrażenie w ASO (w serwisie na 1 Sierpnia), że nie wiedzą wiele :)

A może mi podpowiecie, które ASO w Wawie jest takie względne?

Pozdrawiam, Mariusz.
 
Witam serdecznie, byłem drugi raz z wizytą w serwisie ASO. Wstawiłem auto na cały dzień i sprawdzili je tylko w ten sposób, że się kawałek przejechali i stwierdzili, że jest w porządku. Potem sprawdzili czy nie ma luzów w zawieszeniu i tyle. Na moje żądanie wsiadł ze mną mechanik i po przejechaniu kilku kilometrów pokazałem mu, że problem jest cały czas. Jak siedział ze mną w samochodzie to coś sugerował, żeby skalibrować kierownicę, bo jest skrzywiona i że zamienią koła stronami. Nie wiem co o tym wszystkim sądzić. Samochód po puszczeniu kierownicy zjeżdża po kilku metrach w prawo, jak odbijemy w lewo, to odjeżdża w lewo po czym samoczynnie znów ciągnie w prawą stronę. Geometria niby w porządku, zbieżność też. Najlepsze jest to, że użytkują to auto 3 osoby, w tym ja. Każdy widzi tą uciążliwość, a nie jeździł jednym samochodem, ale serwis widzi wszystko inaczej, że jest w porządku. Macie może jakieś podpowiedzi? Pozdrawiam.
 
Dziś, po kolejnej próbie wyegzekwowania czegoś w ASO, odebrałem samochód w takim stanie jaki był. Niby geometria jest ok, bo są wydruki. Koła niby sprawdzali na wyważarce, niby przejrzeli i były tylko lekkie luzy z w tylnym zawieszeniu. Zachowanie bez zmian, więc, już nie wiem co robić. Mam rozklekotane Volvo s80, mam Focusa I, oba z przebiegami bliskimi 300 tys., prawie nowego Suzuki swift ze 100 tys. km, który dostaje w kość najwięcej i nową Alfę, gdzie tylko nowiutka Alfa zachowuje się inaczej i nie jedzie prosto. Mi nie chodzi, że puszczę kierownicę i po 200 metrach nadal jadę jak po szynach, ale puszczam i od razu mi ściąga. Może ja się nie znam, może nie umiem prowadzić tego samochodu, albo ASO ma w d..pie klienta i z racji oszczędności nie chce nic wymieniać na próbę. Poprosiłem o założenie kół z innego egzemplarza, to też nie można tego zrobić. Jedzie mechanik obok mnie, pokazuje mu jaki problem, a on mi w oczy mówi, że jest ok, tylko co 2 sekundy kręci sterem, żeby auto zmieściło się w pasie, a nie zjechało na sąsiedni. Oczywiście na wstępie go wyleczyłem z bajerów ciśnienia w oponach, "Ten typ tak ma", "droga fizycznie jest pochyła". Potem mi się żali, że jak oni nie mają we wskazaniach komputera odchyleń to nic nie wymienią i nie rozbiorą, bo im kasy producent nie odda. Straciłem już cierpliwość i nadzieję. Więc może zapytam, czy Wasze Alfy jeżdżą prosto? Czy macie kogoś godnego polecenia, aby zerknął na auto? Pozdrawiam :)
 
A skąd jesteś? Bo jak z Wawy to bardzo polecany jest Twardowski.
 
To w końcu zamieniłeś te koła miejscami czy nie? Miałem tak kiedyś w innym aucie wystarczyło tył z przodem zamienić. Ogólnie zrozumiałem ze dużo sie najezdziles do Aso ale ostatecznie nic nie zrobiłeś. Dobrze zrozumiałem?
 
Ja też mam podobnie. Jednakże jest to wina wspomagania kierownicy.
Potrafi mi auto po 50 m ściągnąć na prawo, ale jak porusze kierownicą, to później ściąga mi na lewo, a zazwyczaj w ogóle.
A Tobie ściąga zawsze na jedną stronę?
 
A skąd jesteś? Bo jak z Wawy to bardzo polecany jest Twardowski.

Tak, z Wawy, już myślałem nad Twardowskim, zajrzę tam w wolnej chwili.

To w końcu zamieniłeś te koła miejscami czy nie? Miałem tak kiedyś w innym aucie wystarczyło tył z przodem zamienić. Ogólnie zrozumiałem ze dużo sie najezdziles do Aso ale ostatecznie nic nie zrobiłeś. Dobrze zrozumiałem?

Tak, koła były zamieniane stronami, były też sprawdzane na wyważarce. Najeździłem się do ASO 2 razy, bo samochód od początku (zakupu) zachowuje się dziwnie. Byłem najpierw w Carserwis, niebawem po zakupie, a tam nie jeździł ze mną mechanik, tylko gościu zza biurka z obsługi serwisu. On podzielił moje zdanie, że samochód nie jedzie prawidłowo, ale po eliminacji złego ciśnienia w oponach i po eliminacji luzów w zawieszeniu obstawił na 1000% zbieżność, więc zrobili tą zbieżność, po czym okazało się że jest to samo. Wówczas stwierdził, że trzeba samochód zostawić na 2 dni to gruntownego przeglądu. Z braku czasu pojechałem po 4 miesiącach, ale do Dukiewicz ASO, bo mam bliżej. Nikt ze mną nie odbył jazdy próbnej, bo zdałem samochód już pod koniec ich pracy. Odbyli (podobno) jazdę próbną i podkreślili, że kierujący był osobą doświadczoną w prowadzeniu pojazdów (nie wiedziałem, że do stwierdzenia czy samochód ściąga trzeba mieć prawko od 20 lat). Chcieli samochód oddać, ale po awanturze wywalczyłem jazdę z mechanikiem. Podczas jazdy mi ściągał w prawo po puszczeniu kierownicy (od razu po ruszeniu samochodem, a także w trakcie jazdy), a także ściągał w prawo mechanikowi, ale jak to on stwierdził, "to wina nowoczesnych układów wspomagania elektrycznego". Nieważne, że samochód po puszczeniu kierownicą od razu jechał na drugi pas ruchu (na kilku różnych ulicach), dla niego było w porządku. Na 25 minut jazdy, auto tylko raz, przez ok. 7 sekund utrzymało tor, po czym zjechało na bok od razu. Jak kontrował tor jazdy kręcąc kierownicą w lewo, to samochód odbijał w lewo, robił "łuk" i samoczynnie znów odjeżdżał w prawo. Przez to, że wpakowaliśmy się w korek, to pogadaliśmy sobie na luzie, no i zaczął się żalić, że trzeba ich (jako ASO) zrozumieć, że oni nie mają zwracane za czynności serwisowe, jeśli komputer nic nie wykaże na pomiarach geometrii itd., więc wywnioskowałem, że i tak nic nie zrobią w ramach gwarancji. Najlepsze jest to, że zanim wsiądą do samochodu, już wiedzą że auto jest w porządku, albo już wiedzą co nie jest przyczyną, tylko nie potrafią albo nie chcą nic naprawić. Najbardziej mnie zagotowało to, że wracając już z mechanikiem do ASO wyliczył mi, co może być nie tak, że on to sprawdzi. Po przyjeździe, typek zza biurka, TWIERDZĄCO zadaje pytanie - "i co, było jak przedtem, samochód utrzymuje tor jazdy zgodnie z kręceniem kierownicą", a co mnie zagotowało, to to że jeszcze mechanik przed chwilą chciał coś weryfikować, a temu typkowi odpowiedział, że jest ok, ale że ostatecznie mogą sprawdzić, z tym , że samochód ma przejechane 3500 km, więc to się nie zaliczy do gwarancji. Ja więc odpowiadam, że nie interesują mnie ich regulaminy, bo samochód zachowuje się tak od początku zakupu. Zostawili więc auto jeszcze na 1 dzień, niby sprawdzili zawieszenie, zmierzyli geometrię, zamienili koła i dalej to samo. Oczywiście jeszcze chcieli 100 zł za sprawdzenie, ale możecie się domyślić jaka była reakcja. Nie zapłaciłem, więc po prostu nie dali mi kwitków z pomiarów i powiedzieli, że skoro mechanik chciał coś sprawdzać to niech on pokryje koszta i oddali samochód.

- - - Updated - - -

Ja też mam podobnie. Jednakże jest to wina wspomagania kierownicy.
Potrafi mi auto po 50 m ściągnąć na prawo, ale jak porusze kierownicą, to później ściąga mi na lewo, a zazwyczaj w ogóle.
A Tobie ściąga zawsze na jedną stronę?

Mam tak samo, ale jest cały czas i nie po 50 m, ale po kilku-kilkunastu, zarówno zaraz po ruszeniu, jak i w trakcie jazdy. Jak jadę "niby na wprost" to muszę cały czas tą jazdę kontrować, bo mimo sztywnego trzymania kierownicy rękami, i tak ucieka. Jak odbijałem w lewo, to samochód ściąga w lewo, a czasem potrafi zatoczyć łuk i samoczynnie po kilkudziesięciu metrach zjechać w prawo. Jest też taka sytuacja, że przy powolnym dotaczaniu się np. do świateł, po wciśnięciu hamulca samochód zatrzymuje się , a kierownica kontruje się samoczynnie w lewą stronę.

Może uda mi się nagrać filmik to wrzucę. Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
Kolego - a felgi i opony masz wg danych producenta? Mam na myśli et, szerokość. A moze zawias obniżony?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra