• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[MiTo] Problem z nieodbijającymi kierunkowskazami

z_mazur

Nowy
Rejestracja
Lis 14, 2018
Postów
75
Auto
MiTo 1,4 95 KM, 2010
Mam pytanie. W mojej świeżozakupionej MiTo jest problem z nieodbijającymi po skręcie kierunkowskazami. Nie wracają niezależnie czy włączę sygnalizację w prawo, czy w lewo.
Czy wymiana przełącznika zespolonego to jedyny ratunek, czy da się tam coś pogrzebać, żeby to zregenerować?

Temat z opisem demontażu i montażu znalazłem, więc myślę, że to do ogarnięcia.

Ewentualnie jeśli tylko wymiana, to czy kupując przełącznik na coś trzeba zwrócić uwagę, poza tym, czy ma być z tempomatem, czy bez?
O co chodzi z tym, że niektórzy sprzedający na Allegro wystawiają z taśmą do poduszki, a inni bez?
Czy da się przed montażem sprawdzić czy nowokupiony przełącznik odbija, żeby nie narobić się po to tylko, żeby przekonać się, że ten też nie działa?

Pozdrawiam
 
Wielkie dzięki za pomoc. Rozumiem, że te sprężynki powinny być gdzieś w srodku. Przełącznik zespolony jest jakoś rozbieralny, rozkręca się go? Jakieś zatrzaski? I jeszcze jedno pytanie, czy problemy z tymi kierunkowskazami mogą być spowodowane jakimś błędem podczas demontażu i montażu poduszki powietrznej?

Wysłane z mojego HUAWEI CAN-L11 przy użyciu Tapatalka
 
sprężynki zobaczysz dopiero w środku po rozebraniu wszystkiego, obudowa przełącznika zespolonego złożona jest na zatrzaski i jest to zamknięta puszka poduszka jest zamontowana w kierownicy a przełącznik pod nią
 
Jeszcze raz dzięki. Czyli raczej demontaż poduszki nie mógł spowodować tej usterki. Pytanie wzięło się stąd, że na spodzie obudowy kierownicy widać ślady demontażu poduszki.

Wysłane z mojego HUAWEI CAN-L11 przy użyciu Tapatalka
 
nie wiem jak w Mito, ale w GIulietcie kilka razy wymieniałem przełącznik (dokładanie tempomatu). raz mi się zdarzyło że nie trafiłem tym dzyndzelkiem do odbijania w inny element, po zmontowaniu wyszło że nie odbija. Trzeba było jeszcze raz rozbierać i złożyć to dobrze. świerzo kupiona? ktoś tam grzebał? jeśli tak to czemu?

w razie czego nie potrzebujesz taśmy - masz swoją.

Jeśli nie masz teraz tempomatu, to można dołożyć (dołożyłem w swojej Giulietcie i 3 innych kolegów z forum), choc w niektórych Mito czytałem (tym wątkiem posiłkowałem się do montażu tempomatu w Giulietcie) że trzeba pociągnąć dodatkowy kabelek (w GIuliettach z różnych roczników nie trzeba było nigdy, przynajmniej ja się nie spotkałem). są i o tym wątki.
 
Niestety nie wiem dlaczego było grzebane. Odkryłem to dopiero jak zacząłem rozgryzać sprawę kierunkowskazów i demontażu poduszki. Może ktoś to próbował bezskutecznie naprawiać? Wątek o tempomacie czytałem i trochę się boję, że akurat u mnie nie da się tak bezproblemowo podłączyć, a przełącznik zespolony z tempomatem jest sporo droższy i zostanę z nim potem jak Himilsbach z angielskim. ;) Zresztą poprzedni samochód miałem z tempomatem i bardzo sporadycznie z niego korzystałem. Fajny bajer, ale nie jest dla mnie niezbędny. :)

W każdym razie dzięki za sugestie. Może jak dostanę okazyjnie taki przełącznik to zaryzykuję. I tak pewnie będę to robił dopiero na wiosnę, może pojawi sie do tego czasu coś ciekawego.

Czyli da się to jednak źle złożyć. Ciekawe, czy jeśli jest źle złożone, to czy dojdę jak powinno być dobrze.

Wysłane z mojego HUAWEI CAN-L11 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Wątek o tempomacie czytałem i trochę się boję, że akurat u mnie nie da się tak bezproblemowo podłączyć, a przełącznik zespolony z tempomatem jest sporo droższy i zostanę z nim potem jak Himilsbach z angielskim.
jak będziesz rozbierał to, sprawdź wg instrukcji z wątku o dokładaniu tempomatu czy masz wiązki podciągnięte (a nawet jeśli nie to od razu podciągnij sobie?). to chyba był dosłownie jeden kabelek (pin 6 w którejś wtyczce, nie pamietam bo czytałem to raz ok 4 lata temu)

Czyli da się to jednak źle złożyć. Ciekawe, czy jeśli jest źle złożone, to czy dojdę jak powinno być dobrze.
ja pisałem na podstawie GIulietty, nie potwierdze jeśli chodzi o Mito, ale tam tak się dało złożyć. to było widać ale nie przyglądnąłem się temu podczas montażu. Nie pamietam już co dokładnie na co wchodziło, czy to był element zwijacza który musiał trafić w element ruchomy/obrotowy w manetkach - coś takiego. aha, tylko zwijaczem nie kręć jak szalony - tak jak zdejmujesz, tak zakładaj - żebyś go nie przekręcił np o 1 obrót bo po założeniu na kolumnę potem zrobisz mocny skręt i zerwiesz taśmy (ciekawe czy byłoby ryzyko wystrzału poduszek).
Całą robotę rób na odłączonym aku, nie ma co ryzykować z poduszkami (choćby żeby nie zostały Ci błędy w kompach)
 
Jako ciekawostkę powiem, że byłem w warsztacie specjalizującym się w samochodach koncernu FIATa (nie ASO) i opadły mi ręce. Naprawa to koszt 1000 zł. Przełącznik 800 (to już po małym upuście) i robocizns 200 zł. Mimo, że to nie ASO, to wymiana na używkę nie wchodzi w grę, bo ich zdaniem, taśma poduszki może być źle skręcona i oni nie biorą za to odpowiedzialności. Na moja sugestię, że mogą przełożyć moją taśmę, prychnięcie, że przełącznik razem z taśmą stanowią jedną część (co oczywiście jest bzdurą, wystarczy spojrzeć na zdjęcie części). A sugestia, żeby w ogóle przełącznik rozłożyć i spróbować naprawić, w ogóle nie wchodzi w grę, bo to scalona całość.
To jest przykład na to co jest złego we współczesnej motoryzacji.
Kawałek wyrobionego plastiku lub zerwana sprężynka, to rzecz nie do przeskoczenia dla serwisowego mechanika i konieczność skasowania klienta na 1000 zl.
Na razie zakupiłem na Allegro przełącznik za 35 zł z przesyłką. Z kumplem w garażu ogarniemy to jak zrobi się cieplej za parę złotych. Mógłbym zapłacić w warsztacie te 200 zł za robociznę (to akurat uczciwa cena), ale skoro mają takie podejście, to ja dziękuję.

Wysłane z mojego HUAWEI CAN-L11 przy użyciu Tapatalka
 
200zl to uczciwa cena? to max na godzine robota (przynajmniej w giulietcie, ale w mito pewnie podobnie) dla jednej osoby. z tego co zaobserwowalem moj mechanik bierze ok 80zl brutto/h.

moze nie robili przy tym jeszcze w mito i dali duza gorke na ewentualne niespodzianki?
 
Przyjąłem, że te 200 zł za demontaż, montaż rozebranie i naprawę, czyli jakieś pokombinowanie przy tym. Może coś by trzeba było dociąć, dorobić, przejawić inwencję. Za coś takiego jestem w stanie zapłacić parę złotych. Za banalną wymianę podzespołu, to rzeczywiście zdzierstwo.
Pamiętam podobną sytuację za naprawę wycieraczek w Stilo. Sytuacja miała miejsce dobrych kilka lat temu, gdy jeszcze rynek używanych części do Stilo był słaby. Wycieraczka od strony kierowcy przestała chodzić. Mechanizm wycieraczek oczywiście dostępny tylko jako podzespół razem z silniczkiem. Cena na tamte czasy kosmiczna pod tysiąc złotych, plus 300 zł za robociznę.
Kumpel w garażu rozebrał, okazało się, że jeden z ruchomych elementów tego krzyżaka od wycieraczek się wytarł. Kumpel nawiercił otworek, dał podkladkę i wsadził kawałek pręcika w nawiercony otwór i porządnie calość przesmarował. Minęło chyba z 6 lat i wycieraczki ciągle działają. I to rozumiem, że była naprawa.

Wysłane z mojego HUAWEI CAN-L11 przy użyciu Tapatalka
 
dzisiaj żadko sie cos naprawia, tylko wymienia cale moduly i jeszcze kupe kasy za to bierze.
 
A jeszcze takie jedno pytanie. Dotarł przełącznik zespolony zakupiony na Allegro. I przyglądałem mu się jednocześnie czytając informacje w sieci. Znalazłem na forum wątek, z którego wynikało, że za odbijanie kierunkowskazów jest odpowiedzialne jest te białe kółko wewnątrz taśmy airbag. Wydaje mi się, że rzeczywiście te białe kółko, ale w przełączniku zespolonym popycha z powrotem dźwignię kierunkowskazu. W tym, który kupiłem, tak to przynajmniej działa. Pytanie, jaka jest relacja pomiędzy przełącznikiem zespolonym a taśmą airbag? Niestety kupiłem przełącznik bez taśmy i zastanawiam się, czy taśmę też kupować, czy rzeczywiście może być tak, że mój przełącznik jest ok, tylko z tym białym kółkiem w taśmie airbagu coś jest nie tak?
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra