Problem z mocą w 156 2,4jtd

  • Autor wątku Autor wątku goldek76
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

goldek76

Guest
witam
Byłem dziś u fachowców aby troszkę zmodyfikować moją bellę. Chciałem jej dorzucić kilka koników. Pierwszy pomiar na hamowni i zonk. Tylko 120kM (z seryjnych 136). Czyli 16 rumaków pogalopowało gdzieś w siną dal. Do tego bardzo dziwny wykres. Przy ok 2600 obrotów wykres mocy nagle spada o jakieś 5kM a potem znów rośnie. Po załadowaniu nowego programu moc wzrosła do 134kM ale dół przy 2600 obrotów zrobił sie jeszcze większy. Po sprawdzeniu parametrów pracy silnika okazało się że przy tych obrotach samochód nie dostaje paliwa, czas wtrysku zero , po czym po osiagnieciu 2700 obrotów znów dostaje kopa.
Zaślepiłem zawór EGR ale żadnych zmian. Wyczyscilismy przepływke i nadal nic. Czyzby była padnięta?
Na co Panowie stawiacie?
Czekam na pomysły
 
To wina przepływomierza - trzeba było zrobic próbe z odłączonym. Coś u słabych fachowców byłeś skoro wgrali nowy soft do niesprawnego silnika, czyli złamali pierwsze przykazanie tunera...
 
nowy program wgrali na moją prośbe
Oczywiście robilismy próby na odłączonej przepływce i dół był jeszcze wiekszy a wręcz kolosalny ( jakies 12 kM w dół)
czyli mam zamawiać nową przepływkę?
 
mała pomyłka w opisie. Mam rok 2000 i 136kM
Panowie czyli żadnych pomysłów?
 
Nikt ci nie powie czy masz zamawiać nową przepływkę, bo przyczyn utraty mocy może byc wiele. Od banalnych: (nie wymieniony filtr powietrza, paliwa) przez poważniejsze: wadliwie działająca regulacja zmiennej geometrii turbiny, do wręcz tragicznych - brtak odpowiedniego sprężania wyeksploatowanego motoru. Jaki masz przebieg?
 
A więc tak. Wszystkie płyny i filtry wymieniałem jakieś 2 miesiące temu. Rozrząd też. Auto w co ciężko uwierzyć ale ma przebieg tylko 75000 (sprawdzony). Silnik i turbina jest podobno w swietnym stanie. A moc auto traci tylko przy 2600 obrotów a przy 2700 znów zyskuje ( stąd duży dołek na wykresie w którym najwidoczniej pasą się moje koniki). I właśnie w tym wąskim zakresie obrotów wg. badań auto nie dostaje paliwa ( czas wtrysku 0 ), zawór EGR otwierał się na pozycję 2. (po zaślepieniu już się nie otwiera;). Po prostu błąd masy powietrza.

Reasumując auto od startu ciągnie jak dzikie (krzywa wykresu idzie pieknie w górę) do momentu osiągniecia 2600 obrotów , gdzie osiąga moc 110 koni , następnie spada do 100 kM by przy 2700 obrotów znów ciagnąć w górę
 
No to pozostaje ci wybierać między przepływomierzem, a wadliwie działającą regulacją zmiennej geometrii turbiny (np. sterujący zaworek elektromagnetyczny działa z pewnym opóźnieniem)
 
Przepływomierz wiem gdzie jest :D . Ale gdzie mam szukać tego elektrozaworu sterowania zmiennej geometrii turbiny? I jeszcze jedno pytanie.......... co jest tańsze: przepływka czy ten zawór? Bo skoro trzeba wymieniać w ciemno to lepiej zacząć od tańszych rzeczy :)
 
Nic nie trzeba wymieniać w ciemno tylko trzeba podpiąć auto pod egzaminer z dedykowanym oprogramowaniem i będzie wszystko jasne. A cena jest podobna. Zawór jest przykręcony na pasie przednim i biegną od niego wężyki do "gruszki" na turbinie i do akumulatora podciśnienia
 
kolega widać jak zwykle lubi wode z mózgu robic od kiedy to w 2,4 z 2000r 136 km jest zawór elektromagnetyczny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! owszem siłownik pneumatyczny sterowany ciśnieniem z przewodu doładowującego tak pozdrawiam wylewnie

miałem podobny objaw ale doszedłem do tego mieżąc ciśnienie doładowania na odzielnym manometrze na prv moge przesłać ci opis z foto jak to zrobić i co regulowac
 
Ja bym tu raczej odpuścił turbinę i wszystko związane z ciśnieniem doładowania, jeżeli wyraźnie widać że w tym jednym przypadku nie podaje paliwa to trzeba by się raczej zająć diagnostyką układu zasilania w paliwo.
 
piotrek164 napisał:
kolega widać jak zwykle lubi wode z mózgu robic od kiedy to w 2,4 z 2000r 136 km jest zawór elektromagnetyczny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! owszem siłownik pneumatyczny sterowany ciśnieniem z przewodu doładowującego tak pozdrawiam wylewnie

Kolego tam gdzie masz zawór upustowy jest tak jak napisałeś ale tam gdzie turbina ma zmienną geometrię jest zawór.
 
Kolego goldek76 gdybyś miał problemy z ciśnieniem doładowania (najczęściej przeładowanie) to na 100% zapalałaby ci się kontrolka sygnalizująca awarię układu wtryskowego. Wg. mnie masz problem z przepływomierzem - stąd to zawahanie przy 2600obr/min. ale pamiętaj o jednym nikt nie jest wrózką i diagnozowanie samochodu na odległość jest ryzykowne. A z ciekawości spytam czy w swojej turbinie masz zawór upustowy (jak się niedomyka to trurbina daje zbyt małe cisnienie) czy zmienna geometrię łopatek?
 
Z tego co mówił mi mój mechanik mam zmienną geometrię łopatek. Co najgorsze żaden z komputerów diagnostycznych nie wykazuje zadnego błędu. Niby wszystko jest ok. Jedynie co dziwnego zauważył mechanik to na wysokich obrotach przy zaworze EGR pokazują się spaliny (EGR zaślepiony). Mówi ze może tego być przyczyną zapchany układ wydechowy. Jutro zrobie testy na hamowni z odłączonym katalizatorem. Jeśli to nic nie da chyba kupię nową przepływkę
 
podepnę sie pod ten temat bo mam też problem z mocą, konkretnie to chodzi o model 156 1,9JTD 1998 rok
zauważyłem że jak siadam do samochodu po dłuższym postoju ok 8 godzin lub po nocy odpalam silnik i od razu chcę ruszyć silnik zachowuje się tak jak by działał bez oleju, nie chodzi tutaj o dźwięk ale o to że przy ruszaniu obroty spadają nawet do 200-400 obrotów. Jak wcisnę sprzęgło zaraz wraca do ok 800.
Jeśli bym na luzie tylko "przygazował" to nie ma żadnego problemu i wbija się bez problemu na obroty. Zauważyłem też że jeśli zapalę silnik i odczekam ok 15 sekund (zapięcie pasa, włożenie panela) i ruszę nie ma takiego problemu jak opisałem wyżej.
Miał może ktoś takie coś u siebie i mógłbym mi pomóc :cry: :cry: :cry:
Dodam jeszcze tylko, że jutro jadę na wymianę rozrządu, pompy wodnej, w środę oleju i filtrów. Wina przepływomierza raczej wykluczona bo mam prawie nowy (10 tys. km) poza tym silnik działa bez żadnego zarzutu.
Ktoś pomoże?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra