- Rejestracja
- Maj 25, 2009
- Postów
- 12,534
- Wiek
- 43
- Lokalizacja
- Strzelin
- Auto
- 166 3.0V6, gtv 2,0TS, brera V6
Bzdura. Dawniej się na to mówiło: "Maszyna aż gwizda tylko operator piz..a".kiedyś w warsztacie powiedzieli mi, że nie dobija się "do pełna", tylko maszyna wysysa cały czynnik z układu, a potem wpompowuje zaprogramowaną ilość. Może dlatego facet liczy za samo podłączenie?
Jeżeli ktoś nie ogarnia kuwety to może tak mówić. Ale ktoś kto się zna narzeczy to potrafi zrobić wszystko. Sprawdzić tylko ciśnienie albo nabić dowolną ilość czynnika. Problem polega na tym, że kiedyś było chyba więcej fachowców. A teraz żeby móc w ogóle kupić czynnik lub maszynę musisz mieć jakiś certyfikat szkoleniowy i uprawnienia. Do tego ceny czynników powędrowały kilkanaście razy w górę i rynek się zmienił nie do poznania.
- - - Updated - - -
To życzę Ci żeby się "odwiesi"silnik już mocno się rozgrzał. a mimo to leciało zimne, zobacze po południu i dam znać