• Możecie ponownie zamawiać nasze ramki pod tablice rejestracyjne.



    Więcej szczegółów w tym wątku

[Giulietta] Problem z dmuchawą / nawiewem

brokenik

Nowy
Rejestracja
Sie 10, 2021
Postów
10
Auto
Alfa Romeo Giulietta QV TBI
Zanim cokolwiek napiszę na forum to zawsze wszystko czytam ale nie udało mi się znaleźć podobnego problemu więc zakładam nowy wątek. Otóż od jakiś paru dni w Alfie mam tego typu problem, że podczas uruchomienia samochodu nawiew działa prawidłowo - ale po jakiś 30-40 sekundach jego obroty mocno zwalniają aż do momentu w którym zaczyna głośno buczeć. Wyłączenie i włączenie klimatyzacji zasadniczo niczego nie zmienia - spadek obrotów jest zasadniczo wtedy natychmiastowy. Dodatkowo poza głośnym i wyraźnym buczeniem dochodzą takie dziwne wibracje. Pierwsze co na myśl mi przyszło to po prostu rezystor / opornik który steruje gdyż przy regulacji obrotów do połowy zasadniczo wentylator się już nie włącza.

Dzisiaj w wolnej chwili dobrałem się do miejsca rezystora oraz wentylatora. Pomierzyłem czy prądy dochodzą do rezystora i jak się okazuje przy włączonym zapłonie na stykach pojawia się prawidłowe napięcie 12V (11.8V). Napięcie wychodzące z rezystora zasadniczo jest identyczne a przy spadku obrotów powiedzmy że spada o jakieś 0.5V co sugerowałoby że wentylator generuje duży opór. Ale... no właśnie.

Metodą na krótko obszedłem opornik za pomocą dwóch zwór którymi połączyłem wejście z wyjściem tak aby wentylator działał bez opornika. I ku mojemu zdziwieniu efekt jest dokładnie taki sam. Co więcej mając miernik cęgowy zauważyłem, że wentylator przy spadku obrotów nie generuje większego poboru prądu a wręcz odwrotnie - z nominalnych 18A przy spadku obrotów prąd spada do 4-5A. (rezystor jest wtedy pominięty). Nie myśląc długo wyszedłem z założenia, że problem leży w dmuchawie/wentylatorze więc zdemontowałem całkowice schowek i wytargałem wentylator na zewnątrz.

Po przyniesieniu do domu i podłączeniu źrodła 12V - wentylator pracuje w pionie jak i w poziomie prawidłowo. Obroty nie spadają po pracy dłuższej niż minuta - pobór prądu w normie 17-18A. Generalnie wydaje się był ok - ale przy przyglądnięciu się dokładnie szczotkom i komutatorowi - widać, że są zużyte powiedzmy w połowie i jedna ze szczotek jest "wygryziona" niesymetrycznie. Najprawdopodobniej ktoś w fabryce źle poskładał silnik i sprężyna dociskająca szczotki była przestawiona co spowodowało nierówne wytarcie. Wątpie w to, żeby to było powodem - ale w tym momencie już zgłupiałem. Z uwagi na to i tak pewnie będę musiał kupić nowy wentylator (swoje niestety kosztuje) to poza wymianą wentylatora macie jakieś pomysły?
 
Sprawdż bezpiecznik F08 40 A oraz przekażnik T08 50 A
To ,że jest tam 12 V nie oznacza ,że jest wszystko ok.
Możesz zmostkować gniazdo od przekaznika nózka 30 ,87 i sprawdzić pod obciążeniem czy wentylator ruszy.
Gruby kabel kolor HR to 12 v z przekaznika
 
Ostatnia edycja:
Dzięki za informację. Jutro dokładnie sprawdzę czy udało mi się coś wymodzić. Pewnie jak znam życie to pół auta rozbebeszyłem a okaże się, że to pierdzielony przekaźnik ;)
 
Dobra udało mi się naprawić usterkę. Tak jak pisałem wyżej - problemem okazał się sam wentylator. Wymiana na nowy i problem załatwiony. Na 99,9% problem wynikał z uszkodzonej szczotki.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra