[Giulietta] Posuwałem Julką

Status
Ten wątek został zamknięty.

KRS

Nowy
Rejestracja
Mar 18, 2011
Postów
1,401
Auto
lexus is250
a dokładnie leciałem 300 kilometrów Julką, wersja dwulitrowy diesel 170 KM, oczywiście z DNA.
No powiem, że auto jedzie, jedzie.... Model roku 2013, zbiera się w trasie rewelacyjnie.
No Radzia, gdyby nie był to mumin, dałbym 9 na 10.....
Niestety, miejsca w aucie wiele nie ma ale to compact, więc należy wybaczyć.
 
a dokładnie leciałem 300 kilometrów Julką, wersja dwulitrowy diesel 170 KM, oczywiście z DNA.
No powiem, że auto jedzie, jedzie.... Model roku 2013, zbiera się w trasie rewelacyjnie.
No Radzia, gdyby nie był to mumin, dałbym 9 na 10.....
Niestety, miejsca w aucie wiele nie ma ale to compact, więc należy wybaczyć.

Cóż, nie mówiłem, może i 159 lepiej wygląda, ale Julka lepiej jedzie. A o to chodzi w Alfie :). Miejsca jest tyle, że rodzina z jednym dzieckiem spakuje się z wózkiem na wyjazd - mnie wystarczy.
 
Ja też się nie mogłem powstrzymać :sarcastic: tytuł mistrzowski. Wszystkich tu przyciągnie :sarcastic:
 
Przyznam, że chyba ze 4 razy tytuł czytałem i zastanawiałem się co mnie w środku tematu czeka ;)
 
Ja miałem 95% pewności, kto napisał, nim zajrzałem do środka...

KRS jak widać w formie. Aczkolwiek tytuł niezgodny z gramatyką języka którą tak lubi ;) powinno być posuwałem julką jeżeli już ale rozumiem ze wtedy - 100 do zainteresowania ;)

Co do ilości miejsca się zgadzam ze jest slabo ale pozostałe plusy chyba równoważą minusy ;)
 
Pod tematem jest wyszczególniony autor więc nie trzeba zaglądać by wiedzieć kto napisał.

Były już tematy o podobnie chwytliwym tytule - np.: 166 powodów by pokochać mokrą dziewicę
 
dlaczego, Cuoreventi? z jakiego powodu?
napisałem posta, w którym opisuję w skrocie moje wrażenia z jazdy Julką, pierwsze na dłuższej trasie.
w czym więc widzisz problem, albo z czym masz problem, kolego?

Radzia, Julka jedzie, ale ta mocna jedzie. Kiedyś, co prawda tylko kwadransik i po miescie, ale posuwałem 1.4. I tak różowo nie było. A czy 159 nie jedzie.... Nie wiem, mysle, ze 1.8 MPI na pewno nie jedzie, ale TBi?? Jechała, Radziu, aż miło. Jechała. Buty spadały czasem.
 
dlaczego, Cuoreventi? z jakiego powodu?

Za aluzję na poziomie nastolatka.
Tyle z mojej strony. Nie zamierzam wkraczać z Tobą w dyskusję, bo operujemy na zdecydowanie różnym poziomie.

Wystukane panewką z miski dwulitrowego TS'a
 
Radzia, Julka jedzie, ale ta mocna jedzie. Kiedyś, co prawda tylko kwadransik i po miescie, ale posuwałem 1.4. I tak różowo nie było. A czy 159 nie jedzie.... Nie wiem, mysle, ze 1.8 MPI na pewno nie jedzie, ale TBi?? Jechała, Radziu, aż miło. Jechała. Buty spadały czasem.

Ja też mam 1.4. I też 170 KM. Myślałem, że piszesz o wrażeniach z pokonywania zakrętów, bo na prostej to żadna sztuka :).
 
Za aluzję na poziomie nastolatka.
Tyle z mojej strony. Nie zamierzam wkraczać z Tobą w dyskusję, bo operujemy na zdecydowanie różnym poziomie.

Wystukane panewką z miski dwulitrowego TS'a

Przykro mi, że tak beznadziejnie smutnym i przyziemnym typem jesteś. Powazny, dorosły człowieku, garniturek sobie dopnij mocniej, będziesz jeszcze poważniejszy. Acha, znasz Monty Pythona? Nie, nie znasz, to już wiem.
Masz rację: to nie mój poziom wdawać się w rozmowy z Tobą.

Radzia: zakręty bardzo ok, w ogóle trzymanie drogi, również w koleinach, rewelacyjne. Naprawdę, jazda była dużą przyjemnością. Ale nie nawijaj mi, że 159 nie jeżdzi: jeżdziła inaczej, bo to większe i starsze auto, ale równie dużo dawała przyjemności. No i stylizacją, wyglądem Julkę jednak dystansuje nadal.
Niemniej, czapka z głowy, auto radzi sobie lepiej niż myślałem i tym wrażeniem chciałem się z Tobą, Radziu, podzielić.
 
Ostatnia edycja:
Przykro mi, że tak beznadziejnie smutnym i przyziemnym typem jesteś. Powazny, dorosły człowieku, garniturek sobie dopnij mocniej, będziesz jeszcze poważniejszy. Acha, znasz Monty Pythona? Nie, nie znasz, to już wiem.

Hahahahahahaha śmiesz porównywać Twój niskich lotów tekst z humorem Pythonów? Jak na swoim ego latałeś pod sufitem to się nie uderzyłeś przypadkiem o jakiś wentylator???
 
a Tobie gorzej, Tomku Krk? nadal cię boli, że wskazuję na forum twoje marketingowe teksty i opinie, deprecjonujące kupowanie alf gdziekolwiek indziej, niż u Ciebie?

A co do humoru Pythonów, dziś byłem na pokazie z Londynu, w Cinema City można zobaczyć. Gilliam pierdział potwornie głośno i rzygał do hełmu, ktory następnie założył sobie na głowę.

Co na to Cuoreventi? a Ty:)))?
 
Trzeba wrzucić do ignorowanych - najlepsza metoda, ty sie nie denereujesz, a troll nie karmiony zdycha jak powszechnie wiadomo.
 
A co do humoru Pythonów, dziś byłem na pokazie z Londynu, w Cinema City można zobaczyć. Gilliam pierdział potwornie głośno i rzygał do hełmu, ktory następnie założył sobie na głowę.

Rozumiem, że czujesz się wobec tego usprawiedliwiony... Spodziewać się więc możemy kolejnych wypowiedzi w stylu "Zerżnąłem kupę" i potem się okaże, że zarżnąłeś coupe...

a ja wciąż czekam na Tomka krk i odniesienie sie do wyczynów Terry Gilliama? W czym jego nakładanie hełmu z rzygami na głowe lepsze od mojego "posuwania Julki"?

Widzisz - nie każdy, kto narzyga do hełmu, będzie Monty Pythonem. Jak by Ci to wytłumaczyć... Jak Ci spadnie jabłko na głowę to niekoniecznie Twój umysł będzie taki jak Newtona ;)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra