Poradźcie jaki silnik 156 najlepszy do zagazowania?

  • Autor wątku Autor wątku snl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ja bym brał V6. do gazu tez może być. a silniki dużo bardziej trwałe, mniej skąplikowane sterowanie silnika. a wieksze spalanie w lpg nie bedize tak bardzo bolalo, a całość wyjdzie taniej. ( jak odpadnie remont TSa:) ). Ja mam 2.0 na gazie zrobił 80 tys km i nie ma problemów. mialem problem z "fachowcami" od gazu( dwa razy strzał na sekwencji) ale w zadnym wypadku nie winie za to LPG tylko przypadkowego mechanika.

Z moich obserwacji, moge powiedzieć ze nie wolno oszczedzać na instalacji, kupić najlepszą na jaką Cie stać. bo ja masz zamiar jeżdzić pare lat to i tak wyjeżdzisz to z nawiązką , a dzięki temu zawsze bedzie mnie problemów, rzadziej na regulacje jeżdzić trzeba itp itd. Ja mam kiepską instalacje, diego, i co 10 tys trzeba sie bawić w regulacje.

Do krytyków zapytam się, co za różnica dla silnika czy spala łańcuchy weglowodorowe o długości 4 atomów węgla czy 7-11 atomów? :) :) te krótsze rozumiem ze to wstyd wielki? ;)
 
Ostatnia edycja:
Najlepsza z obecnych będzie chyba BRC (relacja cena/jakość) są droższe, ale po co, są tańsze, ale lepiej nie.. Za BRC max 3 tys.
Powiem tak, kiedyś też byłem przeciwnikiem gazu, do czasu jak nie zacząłem robić 40 tys. km rocznie i więcej. Punto przejeździłem ostro na gazie - bez problemowo. Obecnie Alfę mam też na gaz i też nie mam zastrzeżeń. Nikt nawet nie wie że mam LPG, a dzisiaj jak się zapomniałem to na autostradzie niechcący przekroczyłem 220 km/h na gazie(a nie był to koniec możliwości, bo Alfa ledwo co się dobrała do autostrady), który nadaje się tylko do kuchenek jak to niektórzy twierdzą...

Pozdrawiam
 
W Alfie mam zamontowaną we Włoszech Landi Renzo i gdyby nie fakt tankowania LPG nie zauważyłbym, że autko jest na gaz. W Volvo mam Stag-a, który współpracuje z reduktorem Landi oraz listwą Matrix i też nie mam powodów do narzekania, ale gdyby mi przyszło wybierać to zdecydowanie lepsza instalacja jest Landi.
 
chetnie kupilbym Alfke 2.0 TS z LPG. Jest moc i oszczednosc. Mam jakies 8 tys i ewentualnie zrobiona cala Ibize na zamiane z doplata ale watpie zebym znalazl chetnego :/
 
Witam. Ja mam AR 156 z 2000 roku. 2.0 TS na gazie Stag 300, zrobiłem ok. 60 tyś. nie ma żadnych problemów z autem, nie ma różnicy w jeździe na gazie czy benzynie, oczywiście co roku przegląd instalacji wymiana filtrów i żadnych problemów, spalanie w moim przypadku 70% miasto i 30% trasa krótka, to 12 litrów LPG, ale przy spokojnej jeździe. Według mnie silnik zagazowanie znosi bardzo dobrze, a kiedyś byłem zdecydowanym przeciwnikiem LPG, jest to mój pierwszy samochód z gazem i nie narzekam. Pozdrawiam.
 
W zasadzie 2,5 V6 z LPG to calkiem rozsadny polysl bo jest moc moment i ten dzwiek. Szkoda ze w 147 V6 wystepowaly tylko w GTA bo bylaby to ciekawa opcja.
 
no nie wiem w jaki sposób gaz może profanować cokolwiek? no jeśli to by było jakieś kolecjonerskie auto, np alfa GTA to ok. ale 2,5 to zwykly, dobry, silnik do jazdy. i nie jedna na forum taka alfa jeździ z gazem. alfa to auto do jazdy, a nie jakiś tam pomnik co ma stać w muzem.

Tyle tylko ze instalacja do V6 jest droższa.



Wole V6 z gazem niż diesel, i mysle ze diesle w osobówkach to wieksza profanacja, bo to silnik od ciągników i cieżarówek. :)takie moje zdanie, i sobie je będe w kazdym takim temacie powtarzał, jak niektórzy antyfani gazu.

Bardzo żałuje ze mało jest aut fabrycznie z lpg, przeciez to idealne paliwo, ekologiczne i tanie. nie potrzeba samochodów elektrycznych czy hybryd, rozwiazanie jest bardzo prosty, tylko niestety za proste dla wielu koncernów.
 
Mam okazje kupienia własnie 156 1.8 TS w gazie widze ze zdania sa podzielone ale chyba jednak zdecyduje sie.

jak auto ma juz zamontowana instalacje, to nie zostało nic innego jak nia pojezdzic ile sie da i w mozliwie kazdych warunkach (troche miasta troche trasy). Z reszta mozesz umowic sie ze sprzedajacym zeby zatankowal to do pelna ty pojezdzisz i zatankujesz ponownie, moze nie kazdy na to pojdzie ale ja tak juz zroblem z przeszlosci dwa razy i nie bylo problemow - przynajmniej dowiesz sie czy nie spala 20l/100 ;P. Jak jak auto jest ok to i tak je kupisz :P wiec nie powinien miec problemow a jak bedzie mial to....... sam juz musisz sobie odpowiedziec - no chyba ze to komis to oni sie innymi prawami rzadza i sa niereformowalni

ps
rozumie ze instalacja z wtryskiem gazu, innej nie ma sensu uzywac w dzisiejszych czasach
 
Ostatnia edycja:
Ja gdybym miał mieć jako jedyne auto taką GTA i jeździć nią na co dzień to i tak bym ją zagazował, oczywiście dobrą instalacje założyć. Ja tam nie widzę żadnej profanacji w zagazowywaniu auta, bo jakoś hybrydy i inne ciulstwa nie są uważane za profanację, tak samo jak to że za 40 lat będą produkowane tylko auta elektryczne. To jest profanacja motoryzacji! A LPG - to sposób na tańszą jazdę, a jak się uprzeć i patrzeć na to ze strony ekologów to na ekologiczną jazdę.
 
Na Gazie to mozna obiad gotowac:) - a nie samochodem jezdzic ( tym bardziej jesli chodzi o Alfe) :) pozdrawiam

Podpisuję się pod tym!!!Dla oszczędzania jest JTD.

---------- Post added at 18:03 ---------- Previous post was at 18:01 ----------

To niech mi kolega odpowie, dlaczego mój AR 156 1.6L 16V TS jest fabrycznie zagazowany?

Bo to polityka F I A TA .Gdzie Cuore Sportivo jest na 10 planie!

---------- Post added at 18:05 ---------- Previous post was at 18:03 ----------

No bez przesady z tym gazowaniem. Zagazować V6 czy V8 to już lekka przesada. Powiem więcej to profanacja maszyny.

Święte słowa...
 
Tak i jeszcze V12.... To tylko paliwo a spinacie się jak stare babcie na widok kamer TVN. To czy takie V6 będzie jeździło na benzynie czy gazie nie zmienia nic w ich pracy. Wciąż jest ta moc i brzmienie.
 
ja nie jestem przeciwnikiem gazu czy tez ropy. (Trzeba z portfelem się dogadywać ;-)). Patrzę na to inaczej. Do miasta dupowóz z gazem, mały silnik, niskie opłaty itd (Lotuś się zwie i od 3lat ze mną daje radę, nic nie wymieniałem oprócz oleju i filtrów Proton Gen2) alfiszon 159jtd 1.9, to na trasy, w mieście i w sprintach silniczek niedomaga (otyłość 159 daje się we znaki ;-)) Na weekendy została 156jts, chyba tylko z sentymentów, ale już w planach, znaczy się w negocjacjach V6 która zajmie jej miejsce.
 
Tak i jeszcze V12.... To tylko paliwo a spinacie się jak stare babcie na widok kamer TVN. To czy takie V6 będzie jeździło na benzynie czy gazie nie zmienia nic w ich pracy. Wciąż jest ta moc i brzmienie.

Rozmowa jak ze ślepym o kolorach...

---------- Post added at 18:48 ---------- Previous post was at 18:46 ----------

ja nie jestem przeciwnikiem gazu czy tez ropy. (Trzeba z portfelem się dogadywać ;-)). Patrzę na to inaczej. Do miasta dupowóz z gazem, mały silnik, niskie opłaty itd (Lotuś się zwie i od 3lat ze mną daje radę, nic nie wymieniałem oprócz oleju i filtrów Proton Gen2) alfiszon 159jtd 1.9, to na trasy, w mieście i w sprintach silniczek niedomaga (otyłość 159 daje się we znaki ;-)) Na weekendy została 156jts, chyba tylko z sentymentów, ale już w planach, znaczy się w negocjacjach V6 która zajmie jej miejsce.

Zgadzam się w 100%.Dupowuz mam Stilo JTD za tydzień będzie 155 z prawdziwym ALFOWSKIM silnikiem :)
 
też uważam że montowanie LPG w silnikach powyżej 2,5V6 to profanacja silnika, dla oszczednych (niekoniecznie, bo te silniki maja zapas mocy) są silniki jtd
i do tego brzydko wygladają te wtryski na silniku :P
 
Do krytyków zapytam się, co za różnica dla silnika czy spala łańcuchy weglowodorowe o długości 4 atomów węgla czy 7-11 atomów? te krótsze rozumiem ze to wstyd wielki?
Zapytaj raczej czy to rozumieją:P

---------- Post added at 19:46 ---------- Previous post was at 19:45 ----------

alfa nie lubi gazu.
Co za brednie
Na Gazie to mozna obiad gotowac - a nie samochodem jezdzic ( tym bardziej jesli chodzi o Alfe) pozdrawiam
Ale błysnąłeś intelektem.Brawo!

---------- Post added at 19:47 ---------- Previous post was at 19:46 ----------

są silniki jtd
one najlepiej się spisują w ursusach
 
To czy takie V6 będzie jeździło na benzynie czy gazie nie zmienia nic w ich pracy. Wciąż jest ta moc i brzmienie.
Brawo.:congrats:

---------- Post added at 19:52 ---------- Previous post was at 19:49 ----------

Ja gdybym miał mieć jako jedyne auto taką GTA i jeździć nią na co dzień to i tak bym ją zagazował, oczywiście dobrą instalacje założyć. Ja tam nie widzę żadnej profanacji w zagazowywaniu auta, bo jakoś hybrydy i inne ciulstwa nie są uważane za profanację, tak samo jak to że za 40 lat będą produkowane tylko auta elektryczne. To jest profanacja motoryzacji! A LPG - to sposób na tańszą jazdę, a jak się uprzeć i patrzeć na to ze strony ekologów to na ekologiczną jazdę.
Gdybym był teraz na weselu to krzyczałbym ,,polać mu wódki bo dobrze prawi,,
 
---------- Post added at 19:47 ---------- Previous post was at 19:46 ----------

quote_icon.png
Napisał zaviaseq
są silniki jtd




piotrix
one najlepiej się spisują w ursusach

Tak samo jak i gaz w kuchenkach ;-)

wiele km się robi to się robi jak najtaniej. Chyba każdego to wybór czy gaz do benzynki czy jtd, ropniaki to juz nie stare diesle które wyciągały 60 koników z 2L pojemności. Teraz to nawet zapier...a, a że przy tym mało spali to chyba na +, czy ja jakoś inaczej myśle? Jak się śmiga 30-40tyś km rocznie to na wakacje kase za free masz. Jak bym tyle kilosów na benzynie robił to bym urlop niestety musiał przed kompem spędzać, chyba nie ja jedyny.


 
Amortyzatory
Powrót
Góra