Na temat przekaźnika nie pomogę bo nie wiem gdzie jest. Ale masz najpewniej brudne styki, tak jak u mnie. W garażu odkręć lewe koło, a potem nadkole. Jakby pod akumulatorem znajdziesz zbiornik, a w nim pompkę lub dwie jeśli masz ksenony. Wyciąga się je delikatnie do góry, wcześniej odepnij wtyczkę. Jeśli płyn już odmarzł to cały się sam wyleje, jak nie to pomagaj suszarką lub czymś takim ( niech Bóg Cię broni przed opalarką). Potem czyścisz styki na kostce oraz na samej pompce. Czy jest spalona to dowiesz się jak ją podłączysz kabelkami na ostro do akumulatora. z tego co pamiętam jest jakby odwrotnie zorientowana elektrycznie, więc sprawdź wszystkie kombinacje. Jak działa to montujesz ją na nowo i wlewasz uczciwy płyn. Potem cieszysz się jazdą. Jak nie działa to nowa w ASO coś około 150 złotych. Pamiętaj aby nie nadużywać prób na sucho, bo sam możesz się przyczynić do jej spalenia. Napisz czy pomogło. Nie zapomnij rozmrozić też wężyków do spryskiwaczy i plastikowych trójników pod zaślepkami na masce.