• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Pompa wspomagania w 2,5V6

Rigidigi

Aktywny
Rejestracja
Kwi 9, 2006
Postów
1,095
Lokalizacja
SB oraz WX..Y
Auto
166 Q2 2.5 V6, była 145 1.6TS, była 147 1.6TS
Chłopaki proszę o garść informacji. Wszystkie tematy ze wspomaganiem są już leciwe, a sytuacja dostępu i cen części znacząco się zmieniła dlatego zakładam nowy temat.

Objawy. Od kiedy jeżdżę tym autem, to płyn we wspomaganiu zawsze był czarny. Ze dwa razy go wymieniałem i zawsze dosyć czerniał. Innych objawów nie było, więc nie interesowałem się specjalnie. Ale zeszłej zimy pojawiło się wycie wspomagania. Teraz przez lato było w miarę ok, ale znów pojawia się ten dźwięk gdy silnik jest zimny. Zatem prawdopodobnie coś kończy żywot, pompa?

Przy okazji wymiany silnika usłyszałem ostrzeżenie, że maglownica jeszcze chwile pojeździ, ale trzeba mieć ją na uwadze.

Pytania:
1 - czy wymiana pompy wspomagania to duża fantazja (w sensie czy trzeba rozebrać pół samochodu)?
2 - czy pompa wspomagania w tym silniku występowała też w innych modelach, czy jest to produkt unikatowy?
3 - ile wg Was powinien wynieść koszt wymiany pompy?
4 - czy będzie ktoś tak miły i wstawi link do konkretnie takiej pompy jak występuje w V6, np. allegro albo inny sklep?
5 - czy pompa wspomagania działa na jakimś wspólnym pasku z innym osprzętem i czy jej praca może wpływać na kulturę pracy silnika?
6 - maglownica, czy taka maglownica będzie pasowała do V6 i czy jest sens się nią interesować https://tiny.pl/7p4ct ?
7 - czy wymiana maglownicy to duża fantazja (w sensie czy trzeba rozebrać pół samochodu)?
8 - czy jest coś na co powinienem zwrócić uwagę, albo o czymś powinienem wiedzieć przy okazji naprawy wspomagania?
 
Ad.1. Nie, jest na wierzchu
Ad.2. ZF, występował jeszcze okazjonalnie w paru innych ale to nie zmienia postaci rzeczy że to dość rarytasowy towar.
Ad.3. Wymiana to grosze, ona jest na wierzchu. Wystarczy zdjąć pasek, parę śrub i po temacie.
Ad.4. https://allegro.pl/oferta/pompa-wspomagania-alfa-romeo-gtv-spider-33-166-164-8187012854 mam dokładnie tą samą - kupiłem chyba na początku roku.
Ad.5. Działa na pasku osprzętu. Czy może wpłynąć? Niby tak.
Ad.6. Nie wiem, tego jeszcze nie robiłem :P
Ad.7. Nie robiłem ale jak dobrze kojarzę to wyciągnięcie w V6 nie jest takie łatwe.
Ad.8. Pompa i przekładnia to najważniejsze i najdroższe elementy. Poza tym masz przewody (można zakuć nowe do chłodnicy bo ich przeciekanie/pękanie się zdarza) oraz chłodnica ale z nią się chyba nigdy nic nie dzieje.
 
Ad.7. U mnie też maglownica zaczyna popukiwać i też zbieram się do regeneracji. Żeby wyjąć maglownice trzeba opuścić sanki a jak wiadomo w 166 na sankach stoi... silnik. Więc albo musisz go podwiesić na specjalnym wieszaku albo wyjąć silnik razem z sankami. Troszkę dałeś ciała że nie wyjąłeś jej jak miałeś silnik na wierzchu i jak mówili że już coś się dzieje ale człowiek uczy się na błędach. :)
 
Troszkę dałeś ciała że nie wyjąłeś jej jak miałeś silnik na wierzchu i jak mówili że już coś się dzieje ale człowiek uczy się na błędach. :)

Wymiany dokonywał jeden z najbardziej cenionych na tym forum mechaników. Także najwyraźniej nie było takiej konieczności...

Ad.4. https://allegro.pl/oferta/pompa-wspo...164-8187012854 mam dokładnie tą samą - kupiłem chyba na początku roku.
Ok, wynika z tego, że do V6 jest tylko jeden model pompy.

Jeszcze jedno pytanie. Co powoduje, że płyn staje się czarny? Jest to bardziej wina pompy, czy maglownicy?
 
Wymiany dokonywał jeden z najbardziej cenionych na tym forum mechaników. Także najwyraźniej nie było takiej konieczności...

Co nie oznacza że jest on nieomylny. Jeśli wymieniałeś silnik do pół roku temu to dla mnie już wtedy trzeba było ją wyciągać i regenerować tym bardziej że była na wierzchu. Nie chcę krytykować ani cię obrażać także nie poczuj się urażony tylko wyrażam swoje zdanie.
 
Co nie oznacza że jest on nieomylny. Jeśli wymieniałeś silnik do pół roku temu to dla mnie już wtedy trzeba było ją wyciągać i regenerować tym bardziej że była na wierzchu. Nie chcę krytykować ani cię obrażać także nie poczuj się urażony tylko wyrażam swoje zdanie.
Każdy kolejny mechanik informuje mnie, że to ten poprzedni mechanik był "omylny".. :cool:

Ponawiam pytanie:
Co powoduje, że płyn staje się czarny? Jest to bardziej wina pompy, czy maglownicy?
 
Każdy kolejny mechanik informuje mnie, że to ten poprzedni mechanik był "omylny"..

Nie powiedziałem że się pomylił tylko że każdy z nas może się pomylić :) Ale wracając do tematu Tak naprawdę to ciężko określić co powoduje taki efekt Dla mnie do bardziej pompa za to odpowiada Ale jeśli już wyciągasz maglownicę i prawdopodobnie pompę skoro wyje na zimnym to powiedz mechaniorowi żeby wyjął jeszcze chłodnicę oleju i wypłukał układ porządnie i powinno to zniknąć.
 
Nie potrafię odpowiedzieć w 100% czy winna jest pompa czy przekładnia. U mnie bez objawów dźwiękowych i bez czernienia płynu miałem zaniki wspomagania. Też nie potrafiłem ocenić czyja to wina. Zacząłem od pompy bo tańsza i łatwiej wymienić :D
 
Z tego co pamiętam (chyba tu ktoś pisał) to nie problem leży w fachowcu tylko w częściach. Co powoduje że regeneracja kosztuje kilka stów. To się nie opłaca. A jest jeszcze jeden myk. Do regeneracji musisz mieć dobry korpus. A ja akurat rozkręcając dwie pompy obie miały rysy/wytarcia na korpusie. To je dyskwalifikuje.
Możecie zadzwonić do tego gościa co ma nowe pompy do V6 bo on też regeneruje (byłem u niego po pompę osobiście).
 
Maglownice w 166 3.0 bez wyjmowania silnika się da wyjąć, ale trzeba opuścić sanki (przynajmniej w automatycznej skrzyni) bo skrzynia przeszkadza żeby maglownica wyszła. Nie pamiętam już jak było w skrzyni mabualnej bo miałem okazję i w takiej wyjmować maglownice, czy trzeba było opuścić belkę. W każdym bądź razie da się to zrobić bez kanału, trzeba odkręcić wydech od kolektorów do tłumika środkowego, bo przeszkadza w opuszczeniu sanek, z prawej strony sanki dosłownie przyłapane na kilka obrotów śrub, z lewej na podnośniku, samochód na kobylkach i wyskoczyła.

Mnie natomiast ciekawi coś innego- macie tak że jak olej się nagrzeje to wspomaganie słabiej chodzi? Po miejskich korkach w lecie czuć to, po trasie kiedy chłodnica oleju schłodzi olej pracuje normalnie. Olej wymieniany.
 
Mam dokładnie to samo, ja się przyzwyczaiłem ale na ciepłym silniku ciężko manewrowac na silniku. Też płyn wymieniałem, maglownica sucha bez żadnych luzów więc obstawiałem właśnie pompę
 
To przecież pisałem że tak miałem :)
 
Ja nie przeczytałem całego tematu szczerze mówiąc ?????? i wymiana pompy pomogła?
 
Kilka miesięcy temu wymieniłem pompę wspomagania. Liczyłem, że po wymianie kręcenie kierownicą w 166 będzie lżejsze, ale nic z tego. Mam wrażenie, że jest jeszcze ciężej. Chociaż przynajmniej nie wyje...

Czy u Was też kręcenie kierownicą jest wyraźnie cięższe niż w innych samochodach, gdzie można przysłowiowym paluszkiem kręcić kołem kierownicy?
 
Jednym paluszkiem to się nie kręci. Trzeba kierę w łapę chwycić :D ale kręci się tak samo ciężko jak w innych "normalnych" autach z tamtych lat. A nawet niektórych nowszych.
 
Jednym paluszkiem to się nie kręci. Trzeba kierę w łapę chwycić :D ale kręci się tak samo ciężko jak w innych "normalnych" autach z tamtych lat. A nawet niektórych nowszych.

Można założyć maglownicę z kappy. Ma inne przełożenie i kręci się duuużo lżej.
Pasuje.
 
I u mnie znów odezwała się ta cholerna pompa. Po nocnym postoju, po odpaleniu na początku przez pierwsze kilka obrotów kierownica wyje jak by nie miała płynu, po czym cichnie, jak by układ przez noc się zapowietrzał. Gdzie szukać przyczyny, w pompie czy może w przekładni ?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra