[159] Pompa paliwa w baku - 3.2 JTS lub inny

Aktualizacja i mam nadzieję na zakończenie tematu.
Błędów w module wskaźników brak. Test wskaźnika poziomu paliwa wykonywany poprawnie, a mimo to wskazanie nadal było 0.

Problem rozwiązało ponowne odpięcie klemy akumulatora... także [MENTION=6065]MISSIEKS[/MENTION] dobrze podejrzewałeś. ECU zgłupiało.

No i super :)
 
No dobra. Piękna znowu rzuciła palenie. Nie wiem czy to przypadek, ale sytuacja podobna jak za pierwszym razem. Po przejażdżce postawiłem auto przed garażem, żeby za jakieś 15 minut wjechać do środka. Nie udało się po dobroci... podjazd do garażu mam pod lekkim nachyleniem w kierunku przodu auta (tj. do garażu wyjeżdżam tyłem pod górę). Zastanawiam się czy to może mieć znaczenie.
Na szybko sprawdziłem, przekaźnik klika, na silniku pompy pojawia się napięcie, ale pompa nie rusza. Wypompuję paliwo ze zbiornika żeby zobaczyć czy nie ma w nim syfu jakiegoś.
 
Obserwacja z wczoraj. W baku miałem mniej jak połowę, z braku innego miejsca musiałem zaparkować delikatnie pod górkę (przód samochodu wyżej). Po około pól godziny samochód odpalił w sekundę (normalnie musi kilka razy zakręcić). Pierwszy raz zdarzyło mi się takie coś, ale też nigdy wcześniej nie parkowałem na wzniesieniu. Być może (przechył) to tylko przypadek a może to jakaś zależność.
 
W tą stronę nigdy nie parkowałem ;) U mnie jak pali to zawsze od strzała praktycznie. Jak pali...
Teorię z syfem w zbiorniku muszę chyba odpuścić. Miałem chwilę w sobotę więc zrobiłem doświadczenie. Zbudowałem stanowisko laboratoryjne ze starą pompką - pobór prądu wynosił 10.5 A. Następnie przy pomocy zewnętrznego akumulatora zasiliłem na krótko pompkę w zbiorniku - 11.5 A :eek: Wynik można chyba uznać za dobry, ponieważ w aucie pompa ma nieco trudniej.
To skąd z instalacji samochodowej bierze się ponad 14 A??
Jednak grzebanie w kablach mnie nie ominie...
 
Ostatnia edycja:
Moja też odpala dobrze, ale musi wykonać te dwa obroty wałem, a w przypadku który opisałem nie wiem czy to było pół obrotu i zaskoczył.. ;)
Co do tych prądów to wygląda to jakby było gdzieś jakieś przetarcie/przebicie, albo słaby styk na jakimś połączeniu. Wydaje mi się że wiązka do pompy idzie wzdłuż progu, może warto popatrzeć na te kable czy nie mają jakichś uszkodzeń. Warto dokładnie przyjrzeć się całej izolacji. Miałem raz przypadek w skodzie w instalacji elektrycznych szyb że kabel przepalił się, przegnił na prostym odcinku i szyby raz działały a raz nie. Cała izolacja była w dobrym stanie jedynie w tym uszkodzonym miejscu była delikatnie napuchnięta.
 
Sprawca niepalenia odnaleziony - nie było to trudne. Cofnięty pin we wtyczce w BSI. Oczyściłem, pin wskoczył na swoje miejsce.
IMG_20181013_104241.jpg

Ciągle zastanawia mnie pobór prądu przez pompkę z instalacji samochodu - 13-14 A. Zrobiłem bypass dodatkowym przewodem z przekaźnika do pompy, bez zmian. Dodatkowa masa do pompy też nic nie zmienia. Trzeba chyba machnąć ręką, jeździć i obserwować.

Podziękowania dla [MENTION=18522]criss[/MENTION] za konsultację.
 
To ten podjarany?
 
[MENTION=6]Piotriix[/MENTION] ja nic nie jaram.
 
Ostatnia edycja:
Prośba do użytkowników 3.2 Q4: czy ktoś ma możliwość zmierzyć pobór prądu przez pompę paliwa? Stawiam flaszkę dobrej wódki.

Jeśli trzeba to podpowiem jak to zrobić. Jedyne co potrzeba z narzędzi to multimetr lub amperomierz z zakresem pomiaru 20A. Czas wykonania zadania to 15 minut, stopień trudności 2/5 ;)
 
Powiedz jak a może uda się coś zdziałać w temacie ;)
 
Może kogoś zaciekawi ;)
Jako że ostatnio miałem tą wątpliwą przyjemność wymiany pompy paliwa w swoim samochodzie kierowany ciekawością postanowiłem rozłożyć na czynniki pierwsze starą pompę.
Rzeczywiście jak ktoś wcześniej pisał w pompie jest filtr paliwa.
Pierwszy raz spotkałem się z takim rozwiązaniem, które jest dla mnie mocno niezrozumiałe. Chyba, że jest to zabieg naciągania na kasę i wymiany filtra razem z pompą za niecałe 2 tys. zł bo niestety jak każdy filtr tak i ten ma ograniczoną pojemność..
100_1487.jpg
100_1483.jpg
 
Może kogoś zaciekawi ;)
Jako że ostatnio miałem tą wątpliwą przyjemność wymiany pompy paliwa w swoim samochodzie kierowany ciekawością postanowiłem rozłożyć na czynniki pierwsze starą pompę.
Rzeczywiście jak ktoś wcześniej pisał w pompie jest filtr paliwa.
Pierwszy raz spotkałem się z takim rozwiązaniem, które jest dla mnie mocno niezrozumiałe. Chyba, że jest to zabieg naciągania na kasę i wymiany filtra razem z pompą za niecałe 2 tys. zł bo niestety jak każdy filtr tak i ten ma ograniczoną pojemność..
Pokaż załącznik 251866
Pokaż załącznik 251867
60miktonów o ile dobrze pamiętam
 
Ciekawe na jaki przebieg ten filtr został przewidziany.
 
Panowie mam problem. Jak wcześniej wspomniałem musiałem wymienić pompę paliwa, wybór padł na używaną sztukę. Przez kilka dni było ok aż pewnego razu po wyjściu z pracy samochód nie chciał zapalić, dopiero przy drugiej próbie się udało.
Od tego czasu jeżeli tylko postoi minimum 2-3 godziny muszę odpalać na dwa razy tzn kręcę ze 2 s przerywam i przechodzę do odpalania właściwego.
W trakcie jazdy żadnych niepokojących objawów nie ma.
Czy ktoś spotkał się z podobnym problemem?
Zastanawiam się czy możliwe jest żeby pompa traciła ciśnienie/ zapowietrzała się? Czy może to problem z prądem, choć przy ostatniej awarii przejrzałem dokładnie cała instalację..
Zastanawiam się czy szukać kolejnej pompy czy jest to coś do naprawienia.
 
1. Sprawdziłeś jakie ciśnienie pompa buduje po pierwszym włożeniu kluczyka? Słychać ją?
2. Test przekaźnika wychodzi normalnie? Po jednej próbie ciśnienie w magistrali powinno wynosić 6 bar.
3. Sprawdź piny: (za każdym razem to najgrubszy czerwony przewód) A) brązowa długa wtyczka w skrzynce przy silniku, B) czarna wtyczka po lewej stronie w BSI, C) brązowa wtyczka po prawej stronie w BSI. Z punktu C idzie również masa, czarno-czerwony przewód.

Najłatwiej sprawdzić działanie pompy przy użyciu amperomierza cęgowego. Przy słabym styku miałem też niższe napięcie na pompie, ok 12.5 V zamiast 13.5 (ładowanie alternatora ok 14.2-14.4).

Wątpię, żeby pompa się zapowietrzała, bo jest cała zanurzona przecież. Jeśli przewód do górnej części byłby nieszczelny, wtedy mogłaby nie dawać rady zbudować ciśnienia .
 
Miałem dzisiaj chwilę i sprawdziłem kilka rzeczy.
Samochód stał 2 dni nie ruszany. Po pierwszym włożeniu kluczyka pompa ruszyła na sekundę. Ciśnienie w układzie 1,8 bar.
Test przekaźnika pompy wyszedł normalnie, ciśnienie 6 barów - osiągnięte. Po zrobieniu testu i nabiciu układu silnik odpalił bez problemu, z tego co było słychać to pompa pracowała normalnie.
Zastanawia mnie fakt, że po zgaszeniu silnika po około 40 min ciśnienie w układzie spadło do około 2 barów, czy to nie za szybko?
Sprawdziłem też prąd. Wpiąłem się przy samej pompie woltomierzem i amperomierzem z bocznikiem. O ile wierzyć otrzymanym wynikom to po odpaleniu napięcie wynosiło 12,5 V a prąd był na poziomie 11-12A.
Pinów w kostek nie sprawdzałem, ale przy ostatnich perypetiach sprawdziłem wszystkie połączenia i dogiąłem wszystkie piny...
 
Miałem właśnie 12.5 V przy słabym styku +. Normalnie teraz jest ok 13.5 V / 14 A. Wartość prądu u Ciebie jest poprawna.
Z ciśnieniem wygląda OK. Jak masz te 1.8 bar to dłużej kręci? U mnie praktycznie nie ma różnicy.
 
OK, jutro postaram się sprawdzić raz jeszcze wszystkie kostki.
Ogólnie to wygląda tak, że samochód nie chce odpalić w ogóle za pierwszym razem, kilka razy zdarzyło mi się że po chwili zaczynał załapywać ale i tak nie odpalił. Tak jakby pompa nie podawała paliwa, albo tego paliwa było bardzo mało. Przy drugim podejściu pali od strzału.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra