Pomocy! Prawdopodobnie przeskoczył pasek rozrzadu, ale zobaczcie jak!!

kelpin, pojeździj kilka dni, zrób jakieś 500km i napisz tutaj czy wciąż jest ok
Bo aż nie chce mi się wierzyć.
 
Witam,

Dzięki za zainteresowanie.............
Sprawa wygląda tak.

Przeskoczył pasek o jeden ząbek na wale i na dwóch wałkach rozrządu.

Ponowne ustawienie rozrządu 450 zeta + nowy pasek (na wszelki wypadek) i alfa śmiga dalej. Nic się więcej nie stalo, nic nie stuka i nie puka a alfa chodzi równiótko...

Zeby wogóle zaworom coś się stało to pasek musiałby się zerwać i to przy wiekszej prędkości obrotowej. Rozmawialem z kilkoma mechanikami (nie tylko od alf) na ten temat zanim wstawilem na arkuszową i wszyscy jednogłośnie twierdzili że nic poważnego nie powinno się stać. I mieli rację. Pozdro dla alfaholików.

kelpin nie masz racji. nie możesz powiedzieć, że nic się nie stało bo nie zdjąłeś głowicy i nie obejrzałeś zaworów. ja dalej twierdze że zawory są uszkodzone. sam miałem podobny przypadek zeszłej zimy - pasek przeskoczył tylko na wałku ssącym. na początku trochę stukało - po chwili przestało - samochód jeździł normalnie. po sprawdzeniu ustawienia rozrządu i stwierdzeniu przeskoczenie paska na wałku ssącym zdjąłem głowicę bo wiedziałem żę to pukanie musiało zostawić gdzieś ślad. niestety nie mam zdjęć jak wyglądały zawory ale FlaY może poświadczyć że porządnie dostały (swoją drogą jego kuzyn robił mi głowicę). jeśli był kontakt między tłokiem i zaworem - a z twojej wypowiedzi wynika że był bo stukało - to IMO silnik nie jest w 100% sprawny i nadaje się do remontu.

pozdrawiam

Ps. dodam jeszcze tyle że IMO 3,0 V6 jest duuuuuużo bardziej wrażliwy na przestawiony rozrząd (tolerancja jest dużo mniejsza) niż TS
 
Ostatnia edycja:
Panowie, chyba i mnie spotkała identyczna sytuacja. Silnik nie chciał odpalić, a jak już odpalił to stukał jak by wszystki popychacze nie istniały, do tego błąd czujnika położenia wałka rozrządu. Stawiam że rozrząd przeskoczył.
Czyli jedyne racjonalne rozwiązanie na dłuższą metę to darcie głowic?
 
Najpierw sprawdź rozrząd.
 
Kolego sprawdz sobie ustawienie rozrzadu. Bo moze nic się nie stało, a tu zaraz będą Ci kazali głowice rwać...
Chyba że już jestes pewien co się stało to nie sprawdzaj, rwij głowice w ślepo...
 
Ostatnia edycja:
Na razie nic nie ruszałem, tak tylko snuję domysły co mnie czeka. Jutro ściągnę pokrywy głowic, jak coś się przestawiło to pewnie będzie to widać po nacięciach na końcach wałków.
 
Oglądanie samych wałków Ci nic nie da. Musisz zrzucić pasek klinowy, zdjąć koło pasowe (i trochę innych maneli) i dostać się do zębatki wału głównego. Ustawić na znaku a dopiero potem sprawdzać wałki. Mało to. Ja bym sprawdził po bożemu czyli blokady i GMP. W tedy możemy powiedzieć że jest się pewnym. A nie teraz. Więc zamiast się snuć weź się do roboty :P
 
Właśnie chciałem ustawić 1 tłok w GMP czujnikiem zegarowym i zobaczyć czy znaki na wałkach coś powiedzą, jak nie to dopiero wtedy sprawdzić blokadami.
 
Był temat o tych znakach na wałkach. Niby są ale... jednak blokady są dokładniejsze. Ale na pewno pomiar GMP i kontrola wałka da jakiś pogląd na sprawę.
 
Rozrząd ustawiałem z blokadami, chodzi mi o to że jak poważnie coś się przestawiło to będzie to widać ewidentnie na tych znakach.
Kurcze, sam składałem ten rozrząd, ciekawe gdzie zrobiłem błąd.
 
Jakby się poważnie przestawiło to byś zaworów już nie miał. Jak już to przeskoczył ząbek, dwa. Może napinacz źle naciągnąłeś albo źle dokręciłeś. Ja np wszystkie śruby wkręcałem na klej.
A może po prostu to nie to i się niepotrzebnie srakasz :)
 
Rozebrałem trochę, i jak narazie wychodzi na to że napinacz się poluzował. Rozjechane znaki.
Pytanie na dziś i na zaś; głowicę od strony grodzi da się zdjęć bez wyjmowania silnika?
 
Jak dobrze pamiętam tak. Ale musisz rozbebeszyć chyba grodziówkę. Jest gdzieś temat o tym - poszukaj.
 
Da sie wyjac bez wyciagania grodzi, troche słabo sie wkłada.
 
Tak więc, nakrętka trzymająca koło pasowe na wale korbowym poluzowała się na tyle, że klin trzymający zębatkę napędzającą pasek rozrządu wysunął się. Zębatka obróciła się względem wału korbowego o jakieś 30 stopni. Zdjęcie poniżej;
IMG_20170325_193327.jpg
Tak więc, zawory pewnie powiedziały pa pa..
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra