Pomocy! Prawdopodobnie przeskoczył pasek rozrzadu, ale zobaczcie jak!!

kelpin

Nowy
Rejestracja
Maj 23, 2010
Postów
594
Wiek
41
Lokalizacja
Wawa
Auto
była AR 166 3.0 V6 Sportronic, Jest Camaro.
Witam,

Jechałem wczoraj do domu kiedy ruszając spod swiateł pękł mi wzdłuż pasek wielorowkowy od napędu osprzetu (planowałem wymiane w poniedzialek bo był już troche stary) oczywiście od razu stanąłem. Przeciąłem, wyjąłem stary pasek i odpalilem ale silnik zaczał dziwnie chodzic i na wolnych go rzucało. Było wieczorem wiec laweta i pod firmę. Rano przyjechałem z nowym paskiem a tu ZONK! Pasek pekł tak ze jego część (o szerokosci jednego rowka) została wciągnięta do rozrzadu i utknęła przy napinaczu (siedział tam kawałek o dł. 30 cm!). Silnik po usunięciu resztek paska i przed załozeniem paska wielorowkowego oczywiście zapalił ale zaraz zgasł i tak kilka razy.
Poskladalem wszystko do kupy i odpalilem, nie gasł ale miał niskie wolne obroty i troche go rzucało i do tego metaliczne stukanie w jednej z głowic.
Na tym poprzestalem bo stalo sie to wczoraj (piątek 13-ego:)) i dopiero w poniedzialek bede szukał mechanika w wawie.

Kogo mozecie polecic zeby chcial zajrzec/zrobic od reki? Arkuszowa? - bo nawet jak przeskoczył pasek to nim nie jezdzilem wiec zawory powinny być ok no chyba ze sie myle??? Chyba ze to nie pasek moze macie inne pomysły???

Z gory dzieki za wszelkie podpowiedzi, prosze o pomoc w znalezieniu jakiegos mechanika w wawie, ktory sie zna na alfach oczywiscie.
 
bo nawet jak przeskoczył pasek to nim nie jezdzilem wiec zawory powinny być ok no chyba ze sie myle???
kolego zmartwie cię zawory masz do wymiany

---------- Post dodany o godzinie 20:52 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 20:51 ----------

zapomniałem dodać że wystarczyło go tylko odpalić i zawory poleciały
 
Przeskoczył Ci pasek rozrządu więc szykuj się na koszty. Regeneracja głowicy [wymiana pogiętych zaworów, uszczelniaczy, prowadnic, planowanie], komplet rozrządu i robota trochę Cie wyjdzie...
 
A mozliwe ze od czegos takiego pasek przeskoczył??

Moze zaworów nie pogielo przy odpalaniu bez gazowania i wystarczy tylko rozrzad ustawic?
 
Bardzo możliwe, że wplatał się pasek osprzętu w rozrząd i się przestawił/zerwał ten drugi.

Nie ma opcji, żeby się nie pogieły...
 
Bardzo możliwe, że wplatał się pasek osprzętu w rozrząd i się przestawił/zerwał ten drugi. Nie ma opcji, żeby się nie pogieły...

A jesli przeskoczył powiedzmy o jeden ząbek to chyba niekoniecznie musiały sie pogiąć.
PS Na wałkach rozrządu mam znaki z farby po porzedniej wymianie - poprzedni wlasciciel),
Czy są jakies znaki do ustawienia rozrzadu w V6 (bo raczej nie widzialem) czy tylko z blokadami sie ustawia??? Bo od tego chcialbym zacząc.
Ile kosztuje orientacyjnie jeden zawór?
 
Każdy kto może nazwać się "mechanikiem" ustawia rozrząd za pomocą blokad. Jeden zawór to nieduży koszt ale cała regeneracja głowicy to juz pokaźny [dla porównania ostatnio regenerowałem głowicę (4 cylindry 16 zaworowy) - przy 8 uszkodzonych zaworach koszt zamknął się w kwocie 600zł]
 
kelpin nie próbuj teraz oszczędzać bo starcisz dwa razy więcej. jak słyszałes stukanie z głowicy to zawory na bank są uszkodzone - wystarczy minimalny kontakt i zawory tracą swój kształt.
 
Ale jakim cudem ten pęknięty pasek dostał się pod osłonę rozrządu!!??? Powiedzcie mi!!!
 
na wale korbowym najpierw jest koło napędowe paska rozrządu (mniejsze) a potem koło napędowe paska urządzeń pomocniczych (większe) - oba koła nie są jakoś specjalnie szczelnie od siebie oddzielone. juz kilkakrotnie zerwany/postrzępiony pasek urządzeń pomocniczych powodował przeskoczenie rozrządu.

pozdrawiam
 
Witam,

Narazie moja alfa stoi w wawie na arkuszowej z "podejrzeniem" przestawienia rozrządu. "Najpierw sprawdzą i ustawią ponownie rozrząd na blokadach. Jesli bedzie ok to na tym koniec i place 450 zeta. Jesli nie to bedą do mnie dzwonic bo bez mojej zgody nic nie zrobią dalej" - tak mi powiedzieli jak alfa przyjechala do nich lawetą...
No i narazie czekam cierpliwie:)
 
nie licz na to że będzie ok. W ogóle co za mechanik będzie próbował ustawiać rozrzad ponownie. Tam pojecia chyba nie maja o tym co robia:/ Po odpaleniu silnika narobisz kolejnych szkód. Zawory dostały na 100% i sa krzywe. Pakujesz sie w koszty zamiast od razu robic głowice.
 
I myślisz, że ktoś przejmie się Twoim silnikiem. Skasują za ustawienie rozrządu, odpalą i uszkodzą jeszcze więcej, a jest co uszkadzać w Twoim 3.0 V6...

Gdyby w okolicach Warszawy coś się stało w moim aucie, to podjechałbym tu: www.pablogarage.pl
 
kolego widze że jesteś nie odpowiedzialny dajesz patałachom auto i tak jak tu koledzy ci piszą narobisz sobie większe koszta naprawy wystarczy że o jeden ząbek pasek przeskochy i już jest po zaworach tłumaczyć tobie to jak żucić grochem o ściane
 
kolego widze że jesteś nie odpowiedzialny dajesz patałachom auto i tak jak tu koledzy ci piszą narobisz sobie większe koszta naprawy wystarczy że o jeden ząbek pasek przeskochy i już jest po zaworach tłumaczyć tobie to jak żucić grochem o ściane

Miałem sugerować tylko poprawę błędów, ale w sumie to może całkiem ten post usuń. Mistrzu.
 
na wale korbowym najpierw jest koło napędowe paska rozrządu (mniejsze) a potem koło napędowe paska urządzeń pomocniczych (większe) - oba koła nie są jakoś specjalnie szczelnie od siebie oddzielone. juz kilkakrotnie zerwany/postrzępiony pasek urządzeń pomocniczych powodował przeskoczenie rozrządu.

pozdrawiam


tak,tak w v6 bardzo często się to dzieje i radzę pilnować stanu paska wielorowkowego, którego cena w porównaniu z naprawą jest śmieszna!!!
 
ja juz bylem na arkuszowej i nigdy wiecej moja noga i kolo tam nie stanie. Za wymiane bezpiecznika w ICS chcieli 400zl:) bo stwierdzili, ze caly ICS jest do wymiany.
Za tlumik koncowy chcieli cos okolo 2tys ...
 
Witam,

Dzięki za zainteresowanie.............
Sprawa wygląda tak.

Przeskoczył pasek o jeden ząbek na wale i na dwóch wałkach rozrządu.

Ponowne ustawienie rozrządu 450 zeta + nowy pasek (na wszelki wypadek) i alfa śmiga dalej. Nic się więcej nie stalo, nic nie stuka i nie puka a alfa chodzi równiótko...

Zeby wogóle zaworom coś się stało to pasek musiałby się zerwać i to przy wiekszej prędkości obrotowej. Rozmawialem z kilkoma mechanikami (nie tylko od alf) na ten temat zanim wstawilem na arkuszową i wszyscy jednogłośnie twierdzili że nic poważnego nie powinno się stać. I mieli rację. Pozdro dla alfaholików.
 
Miałeś sporo szczęścia,powiedziałbym....baaardzooo dużo?! Ale z drugiej strony to bardzo dziwne co powiedzieli ci mechanicy? Te motory są bardzo kolizyjne,przeskoczenie o kilka ząbków jest już bardzo niebezpieczne?!!!
 
Amortyzatory
Powrót
Góra