Pomocy!!! Pasek rozrzadu

  • Autor wątku Autor wątku krzywy1976
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

krzywy1976

Guest
Witam mam pytanie czy ktos orietuje sie jak wymienic pasek rozrzadu w silniku 2.0 TS
czy potrzebne sa specjalne przyrzady do jego zmiany czy jest na to jakis inny patent ewentualnie jakies punkty odniesienia od czego sie zabrac najpierw?
Jak zauwazylem sa tam 2 paski jak nalezy postepowac przy wymianie?
Dziekuje za pomoc pozdrawiam :)
 
Sam tego nie zrobisz. Co gorsza byle mechanik nieobeznany z tematem też tego nie zrobi.
Potrzebne są specjalistyczne narzędzia.
ASO pozostaje. Chyba ze lubisz niespodzianki i ryzyko:)
 
Wiec nawet nie ma co do tego podchodzic bez specjalych przyzadow?
Na starym pasku scielo zeby na odcinku okolo 10 cm i silnik sie wylaczyl podczas jazdy. Ten drugi waski pasek jest ok normalnie sie obraca po przekreceni zaplonu ale gora stoi w miejscu. Moglo uszkodzic cos w silniku skoro raczej rozrzad sie nie przestawil? Wymiana samego paska z napinaczami powinna wystaczyc?
 
mozesz miec problem ale nie chce cie straszyc w tym silniku wymienia sie wszystko i na niczym sie nie oszczedza bo oszczedzanie wychodzi na drugi dzien wymieniasz obydwa paski rolki napinacze pompe wody sprawdzasz usczelnienia na wale a takze warto sprawdzic kola zebate w jakim sa stanie bo jak masz duzy przebieg to moga byc zeby lekko wytarte ,nie lekcewaz tego waskiego paska jego spadniecie moze spowodowac powazne problemy ale nie wszyscy o tym wiedza lepiej go sciagnac niz jezdzic na starym ogolnie to wszystko powinnienes wymieniac po 50-60tys razem z osprzetem jesli tego nie robisz mozesz miec powazny problem
 
Przebieg jest OGROMNY bo az 206.000 MIL to w przeliczeniu okolo 331.000 km masakra :(
 
kolego sądząc po Twoich pytaniach odnośnie wymiany paska rozrządu, ew.uszkodzeń po tym co widać na Twoich fotkach to radze wogóle nie zabieraj sie do robienia czegokolwiek przy silniku bo szkoda Twojego czasu i pieniedzy. A juz wogóle przesadziłeś próbując odpalać auto jak widziałeś co sie porobiło !!!! przykro mi ale czeka Cie wydatek, trzebabyło wymienić rozrząd po kupnie auta nawet jak Cie przekonywali, że był wymieniany, koszty byłyby dużo mniejsze niż teraz. pozdrawiam
 
fajny jak na ts jestem pelen podziwu ze tyle pociagnal ,ale teraz jak chcesz tym dalej jezdzic chodz nie wiem czy sia da bo pisales ze silnik sie zatrzymal ,to powinienes to wszystko zrobic co ci napisalem wyzej i dodam ze przy takim przebiegu sprawdza sie tez pompe oleju jakie daje cisnienie jesli cos pominiesz to juz na swoje ryzyko
 
dzieki za dobre slowo i pocieszenie w zaistnialej sytuacji ;(
madry Polak po szkodzie...
Ale tak to jest jak bym wiedzial ze sie przewroce to wczesniej bym sie polozyl :)

---------- Post dodany o godzinie 15:56 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 15:51 ----------

Na to wychodzi ze leipiej bedzie ja sprzedac w takim stanie jak jest obecnie poniewaz koszt naprawy i wymiany wymienionych czesci przewyzsza wartosc tego autka biorac pod uwage jakie sa tutaj w UK ceny napraw a cena kupna calego samochodu. raczej nie oplacalna naprawa :(
 
ja ten silnik mam juz od 7 lat i tyle z nim przeszedlem ze glowa boli z winny poprzedniego wlasciciela a pozniej z braku mojej wiedzy i po tych latach uzytkowania a takze Pawel Zyla alfa serwis Krakow uswiadomil mnie o paru istotnych sprawach przy tym silniku jak jechalem z Polski do Szkocji pare lat temu to myslalem ze nie dojade majac wczesniejsze problemy ale teraz juz jest wszystko ok zycze powodzenia
 
a wracajac do wczesniejszego postu to mysle ze w uk duzo zaplacisz i nie wiem czy bedziesz pewny ze ktos to wszystko zrobi na tip -top chyba ze masz znajomego lub znasz warsztat ktory robi alfa romeo z serca a nie z przymusu to bedziesz mial zrobione dobrze a tak to ktos moze sciagnac z ciebie troche kasy i w efekcie po jakims czasie znowu beda problemy pozdr
 
Witam!!Mam znajomego polaka w londynie(wyjechał już ładnych pare lat temu z polski)ma warsztat w londynie i się na prawde zna i dobrze by ci zrobił albo odkupił alfe od ciebie jak byś chciał namiar to nie ma problemu :)
 
ok Kolego chetnie wezme od Ciebie ten nr tel do twojego kumpla z Londynu
pozdrawiam
 
Nie chce obrazić nikogo ale wymiana paska rozrządu w TS –ie jest prosta jak budowa cepa i nie trzeba żadnych blokad wystarczy zwykły korektor do zaznaczenia położenia kół.

Podnosimy maske , odkręcamy osłony robimy znaki na kołach rozrządu i obudowie tak samo na kole wału zwalniamy napinacz ściągamy pasek i pijemy piwo.
Następnie zakładamy pasek ustawiająć koła na zaznaczone miejsca ot i calła filozofia 30 do 45 min roboty
 
Ostatnia edycja:
Nie chce obrazić nikogo ale wymiana paska rozrządu w TS –ie jest prosta jak budowa cepa
Tere fere kuku, a wiesz z czego składa się ten cep?
Jasne mazak załatwi wszystko ,chciałbym mieć Twój optymizm.
 
Tak czytam i czytam, i powiem tylko tyle, że nie wydaje mi się, żeby wystarczyła tylko wymiana rozrządu. Jeśli faktycznie wycięło się tyle zębów na pasku i silnik się zatrzymał, to prawdopodobnie bez zdejmowania głowicy i jej naprawy się nie obejdzie. Na 99,9 % możliwości masz pogiętych co najmniej kilka zaworów, prawdopodobnie wydechowych.
Odkąd naprawiam Alfy, a naprawiam je odkąd weszła 156, widziałem tylko 1 raz tak uszkodzony pasek rozrządu, kiedy to nić nie zniszczył. Ale wtedy właściciel po zgaśnięciu silnika od razu wezwał lawetę i przywiózł auto do serwisu. Z tego co tu przeczytałem, to w tym przypadku silnik był kręcony. Aha, i tamten silnik to był 1.6 a nie 2.0.
Co do przebiegu to widziałem już kilka razy większy w TS 16v, lecz w 155, a nie 156.
Ceny napraw w UK niestety takie są jakie są, tak więc faktycznie chyba taniej będzie kupić 2 auto.
Pozdrawiam.
 
Kiedyś robiłem rozrząd metodą kolegi Fidela. Teoretycznie jest to możliwe, pod warunkiem,że wymienia się tylko sam pasek i nie odkręca się żadnego z kół rozrządu. Warunek tylko musi być taki, że trzeba dysponować czujnikiem zegarowym do ustawienia tłoka 1. cylindra w położenie GMP. Bez tego czujnika nawet nie ma co marzyć o dobrym ustawieniu rozrządu. Natomiast w razie konieczności wymiany wariatora, bądź odkręcenia koła wałka wydechowego, metoda kolegi Fidela jest do niczego, bo tego bez blokad nie da się zrobić.
Natomiast co do problemu kolegi Krzywego to też uważam, że w tej sytuacji niewątpliwie nastąpiła kolizja tłoków z zaworami i potrzebny jest tu duży remoncik.
 
200tys mil już parę razy w uk widziałem. W Polsce znając życie nie jedna alfa może się pochwalić takim przebiegiem.

Co do silnika może popytaj na ebayu ludzi co odnawiają te silniki lub kup używke, widziałem ostatnio 2.0ts z przebiegiem 30tys mil, gwarancją na rok za 650f, myślę że z robotą za 1000-1200 spokojnie da radę. O remoncie tego silnika zapomnij.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra