A za samochód dałem? 15 czy 18 tys? Turbodieselek z okazyjnym przebiegiem 120 000 km?
O ile faktycznie problem z korodującym wózkiem jest dość znany (u mnie nie występuje), chrom z plastikowego kluczyka schodzi w kontakcie z oczkiem bryloka (jak każdy chromowany plastik) - cała reszta to zaniedbania właściciela. W ośmioletnim samochodzie skrzypią drzwi przy otwieraniu??? Naprawdę??? To może warto przesmarować zawiasy, a nie liczyć, że w tym konkretnym modelu akurat tego robić nie trzeba. Fizyka działa tak samo w autach za 115 koła i 29 koła. Jakiś czas temu smarowałem drzwi koleżance właśnie w Focusie I, bo tak skrzypiały, że budziła sąsiadów przy wsiadaniu rano do auta. Jeśli zawieszenie skrzypi, to może jest to doskonałym dowodem na to, że kupowanie najtańszych chińskich wahaczy nie było najlepszym pomysłem. U mnie jakoś ani drzwi, ani zawieszenie nie skrzypi.
Pamiętam jak któraś celebrytka kiedyś nie wyrobiła się i wjechała w przystanek ludzi swoim samochodem. Na odchodne powiedziała prasie, że nigdy nie kupi Alfy Romeo. Zapewne wcześniej miała Focusa I i ten Focus nigdy w ludzi nie wjechał, a niegrzeczna alfa i owszem...
Takie są niestety realia trwałości i jakości nowych samochodów. W Skodzie Octavia burchle na lakierze potrafią być widoczne już po pół roku od wyjazdu z salonu, a po 50 000 km ich skórzane fotele wyglądają jakby ktoś miał papier ścierny do dupy przyklejony. Oglądałem ostatnio wypasioną Giulię w salonie. W specyfikacji miała kierownicę obszytą skórą PVC (czy jakoś tak). Tak. Włosi dali dupy z wieloma elementami w tym samochodzie, ale nie widzę specjalnej różnicy na niekorzyść przy porównaniu do aut konkurencji.