• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Pomoc przy zakupie AR159 / Brera

No widzisz, i kompletnie nie trafiłeś. Pochodzę i mieszkam w jednej z podrzeszowskich wsi. Więc na tej gorszej połowie Polski, prawie Ukrainie etc. Wioska ma ok 2500 mieszkańców i właśnie to o czym piszę wynika z moich własnych obserwacji. Więc powtórzę po twojemu - dużo Januszów u mnie jeździ alfami. W Rzeszowie też. I nikt tego nie przeżywa - jest 156 czy 159 tanio i w miarę do jeżdżenia? Biorę i jeżdżę. Albo naprawiają albo jak zdechnie to na złom. I tyle. 147,156,166 są już w cenach porównywalnych do passatów, o których piszesz i jest ich coraz więcej. Porównywanie do liczby VW jest całkiem nie na miejscu tych aut zawsze było w Polsce najwięcej bo części tanie i od Niemca za 3k można kupić auto do jazdy. Sam miałem przez 6 lat polo, kupione tylko na dojazdy do Rzeszowa kiedy pracowałem jeszcze na etacie. Auto za 2300,z gazem, jeździłem 6 lat i jeszcze 1000zl dostałem na złomie w tamtym roku. Idąc twoim tokiem rozumowania w życiu nie powinienem kupować Alfy za 30k.

"Ważniejsza od celu podróży jest radość z podróżowania" - Soichiro Honda
 
Ostatnia edycja:
Nie hamuj się... 14 sprzedaliście, 11 kupili Kowalscy.... Jak widzisz mój wpis gdziekolwiek, działa zasada Pawłowa, znasz temat, prawda:)))?

Ojj kłamczuszku, ale dlaczego miałbym kłamać jak Ty? ;) Zdecydowanie przeceniasz swoją osobę, a do tego znowu sobie coś dopowiadasz ;)

A wracając do tematu, 4x 156, 159, Brera, MiTo. Tylko 156 i 159 kupili ludzie mający jakiekolwiek pojęcie o marce, resztę, nawet Brerę - randomowi kupujący, nie mający nic wspólnego z marką, najczęściej na zasadzie "bo ładna" albo "w tych pieniądzach lepiej wyposażona niż VW".

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Dyskusja bez sensu, czyli ceny aut dyktuje rynek i wynikają z kilku czynników, natomiast jak od samego początku pisałem za dobrą sztukę 159 w ciekawym konfigu trzeba odpowiednio zapłacić (tym bardziej zagranicą przy oryginalnych "normalnych" przebiegach bez wad wizualnych oraz mechanicznych) i nie ma z tym większego problemu tzn. jest dużo większy popyt niż podaż takich aut, których cały czas ubywa, a są coraz częściej poszukiwane/doceniane, dlatego jeżeli "ideał" ze Szwajcarii stoi w Radomiu od wielu miesięcy tzn., że opis nie pokrywa się z rzeczywistością, a cena nie jest adekwatna do tego, co sobą reprezentuje... Pomijając fakt, że nie każdy jest mechanikiem, blacharzem-lakiernikiem czy sprawdza dokładnie historię, dlatego właśnie nawet niejeden zwykły Kowalski, zwłaszcza na komisach już taki egzemplarz oglądał, ale ostatecznie z jakiś powodów się jednak nie zdecydował.
 
Witam Wszystkich,

Mój samochód: Alfa Romeo 159, 16V, 150 km, 1.9jtdm, rocznik 2007, przebieg około 220 tyś, skrzynia manualna. Od zakupu przejechałem niecałe 50 tyś kilometrów.
Chciałbym zaprosić do większej dyskusji na temat mojego samochodu. Myślę, że post może bardzo pomóc potencjalnym kupującym oraz obecnym posiadaczom takiej Alfy, dlatego umieszczam go w takim temacie na forum. W dalszej części postu wyjaśni się o co dokładniej chodzi oraz dlaczego go w ogóle napisałem.

1. Auto kupiłem w styczniu 2018 od tamtej pory zrobiłem:

- komplet sprzęgło + dwumas,
- komplet rozrząd + pompa wody,
- wymiana oleju w skrzyni biegów, wymiana cięgna oraz „poprawienie” linek zmiany biegów (o tym będzie więcej w osobnym punkcie o skrzyni biegów),
- regeneracja kompresora klimatyzacji,
- wszelkie eksploatacyjne rzeczy jak hamulce, klocki, tarcze, oleje, wycieraczki, żarówki, filtry wymieniane na czas (serwis olejowo – filtrowy robiony raz w roku),
- przeczyszczenie kolektora dolotowego, zaworu EGR, przepustnicy,
- zaślepienie i usunięcie tych klapek w kolektorze (wiadomo o co chodzi),
- wymiana termostatu,
- wymiana akumulatora,
- wymiana koła pasowego i całego kompletu rolek,
- wymiana przeróżnych uszczelniaczy, czujników, rurek, przewodów, zaworków, elektro zaworków itp, (w trakcie robienia czegoś innego, przy okazji były naprawiane takie rzeczy, które wychodziły w trakcie pracy),
- nowe całoroczne opony - 2x,
- wymiana górnych przednich wahaczy,
- wymiana przewodu wspomagania,
- wymiana całego tego mechanizmu do elektrycznych szyb, bo przy 2 drzwiach się popsuły,
- naprawa hamulca ręcznego, nie wiem co tam dokładnie się stało, po prostu nie miałem w ogóle ręcznego i mi to mechanik naprawił,

90% rzeczy ogarniał mi mechanik polecany tutaj na forum, nigdy mnie nie zawiódł i to co On zrobił nigdy już nie było naprawiane. Wszystko robione na oryginalnych częściach. Część robiłem sam (to co potrafię czyli hamulce, olej, filtry i takie pierdoły).

2. Skrzynia biegów:
Wiadomo, że skrzynia manualna M32, ma różne swoje bolączki, jest masa filmików i informacji w internecie jakie są objawy uszkodzeń w tej skrzyni: hałas, gwizdy, poruszanie się wybieraka na różnych biegach – tak po prostu lub w trakcie dodawania/odpuszczania gazu, ciężkie wrzucanie różnych biegów. U mnie od samego początku miałem tak naprawdę 1 objaw: ciężkie wrzucanie biegów. Gdzieś w internecie wyczytałem post o tym, że można to naprawić poprzez wymianę cięgna i linek. Mój mechanik mi ogarnął wymianę cięgna z tym, że jak wtedy mówił, że to się robi „na sztywno” i przez to będzie wybierak mocno latał jak odpuszczę gaz na niektórych biegach ale za to biegi będą wchodzić dużo bardziej prezycyjnie (to było dla mnie najważniejsze, bo wcześniej ciągle było uczucie, że coś się „haczy” jak chce zmienić bieg. Linki stwierdził, że są dobre i nie trzeba wymieniać, tylko coś tam z nimi pogrzebał, żeby było jeszcze lepiej + wymienił olej w skrzyni. To oryginalne cięgno cały czas mam, powiedział mi też wtedy, że On u siebie też to testował i jemu się nie podobało i zmienił na oryginalne cięgno, więc mi dał to co miałem aby można było zamienić, jeżeli by mi się odwidziało. Od tamtej pory nigdy już nie miałem takiego objawu jak na początku. Wybierak porusza się tak jak mnie uprzedzał, więc ogólnie nie wiem czy np. ze skrzynią się coś złego dzieje. Ja nic nie zauważam.

3. Co mnie czeka dalej.

Aktualnie czeka mnie:
- wymiana progów, bo już jest z nimi bardzo źle – obecnie blacharz stwierdził, że jeszcze da się to naprawić, ale jest to ostatni dzwonek. Ale dokładnie wszystko sprawdzi (czy rdza nie wchodzi już na podłogę) jak dokładnie tam wszędzie spojrzy,
- wymiana sanek/wózka/trawersy z przodu – mega skorodowała i są dziury,
- wymiana rozrządu + pompy wody, bo już 5 lat minęło więc raczej trzeba,
- w losowych momentach pojawia się błąd i włącza się tryb awaryjny (zawsze jest ten sam błąd przepustnicy), więc będę w tym tygodniu ją wyciągał + przy okazji wyjmę EGR i przeczyszczę obie rzeczy (może jeszcze kolektor wyjmę). Jak mechanik stwierdzi, że przepustnica to jednak śmietnik no to będzie trzeba nową kupić,
- wymiana termostatu,

I teraz najważniejsze… mam wrażenie, że powoli dochodzę do ściany z moją 159. Czy to jest jeszcze sens inwestować w „starego diesla” ? Czy to w ogóle się opłaca czasowo/finansowo? Teoretycznie mogę zainwestować nawet 10 tyś i wszystko zrobić i będzie super pięknie.. jeżeli nie dojdzie „za chwile” robienie skrzyni, turbiny itp i tak w kółko. Mam w domu drugi samochód, starą Honde z 1997 i przez 10 lat tylko dolewam oleju i raz wymieniłem hamulce. Nic nigdy przy niej nie robiłem i mam wrażenie, że nie będę nic robił przez kolejne wiele lat i trochę zaczyna mnie to denerwować, że auto na które się dba i chucha jest ciągle robione, a to zastępcze (Honda) staje się powoli tym pierwszym samochodem, bo utrzymanie tego auta jest zerowe. Mam następujące dylematy…

1. Wszystko zrobić i inwestować dalej i jeździć. Argumenty za tym są takie, że samo serce samochodu jest naprawdę w dobrym stanie, a rzeczy, które są do zrobienia to cały osprzęt i wymienialne rzeczy. Do np. całkowitego remontu silnika, jeżeli się przytrafi, myślę, że przejadę kolejne 200 – 300 tysięcy.
2. Olać to i sprzedać tak jak stoi… jednak boli mnie to, bo wiem, że tyle włożonej kasy i czasu nie jestem w stanie odzyskać sprzedażą, a sprzedawać za 10-12 tyś ? to jest trochę śmiech, bo nic sensownego za to nie kupię…

Zapraszam do dyskusji, może ktoś miał lub ma podobne dylematy i chce się nimi podzielić, pomoże podjąć decyzję. Mile widziany obecni i byli posiadacze 159. Chętnie podzielę się z kimś emailem lub nr telefonu jeżeli będzie chciał wymienić się spostrzeżeniami.
 
Miałem podobny dylemat. Jak policzyłem rachunki z ostatniego roku eksploatacji, to padła decyzja - sprzedaję. Ale auto było w stanie prawie igła, bo wiadomo w 14-letnim aucie zawsze pedantyczny właściciel znajdzie coś do roboty. Auto wystawione za 30k poszło za 26k w 24godziny. W sumie 4 lata jeżdżenia (ok. 80tys km) kosztowało mnie 25k ściągnięcie auta i ze 20k włożone (liczyłem tylko te grubsze rzeczy). Teraz okazuje się że te roczne koszty eksploatacji równają się trzem ratom leasingu za nowe auto. Wkładanie w stare auto to zajączek którego nigdy nie dogonisz, a im dłużej gonisz, tym bardziej szkoda przestać.
Honda to ewenement, sami mamy w rodzinie Civica VII 2003 - jest tak jak mówisz. tylko korozja... ta w alfie to pikuś przy tym jak tą hondę ruda wpiernicza. Z civic VIII z tego co czytałem już nie jest tak różowo.
 
Ostatnia edycja:
Miałem podobny dylemat. Jak policzyłem rachunki z ostatniego roku eksploatacji, to padła decyzja - sprzedaję. Ale auto było w stanie prawie igła, bo wiadomo w 15-letnim aucie zawsze pedantyczny właściciel znajdzie coś do roboty. Auto wystawione za 30k poszło za 26k w 24godziny. W sumie 4 lata jeżdżenia (ok. 80tys km) kosztowało mnie 25k ściągnięcie auta i ze 20k włożone (liczyłem tylko te grubsze rzeczy). Teraz okazuje się że te roczne koszty eksploatacji równają się trzem ratom leasingu za nowe auto. Wkładanie w stare auto to zajączek którego nigdy nie dogonisz, a im dłużej gonisz, tym bardziej szkoda przestać.
Honda to ewenement, sami mamy w rodzinie Civica VII 2003 - jest tak jak mówisz. tylko korozja... ta w alfie to pikuś przy tym jak tą hondę ruda wpiernicza. Z civic VIII z tego co czytałem już nie jest tak różowo.

Dzięki za odpowiedź

A możesz rozwinąć ten temat "prawie igła"? I w którym roku sprzedawałeś, jaki miałeś dokładnie model itp...
 
wysłałem PW. 159SW 2009 2.4TI. lakier był oryginalny, więc w 14-letnim aucie trochę zmęczony - wymagał częstych zabiegów żeby wyglądał dobrze, a docelowo wskazana była polerka. do reszty nie było się czego czepić.
 
Ostatnia edycja:
- wymiana progów, bo już jest z nimi bardzo źle – obecnie blacharz stwierdził, że jeszcze da się to naprawić, ale jest to ostatni dzwonek. Ale dokładnie wszystko sprawdzi (czy rdza nie wchodzi już na podłogę) jak dokładnie tam wszędzie spojrzy,
Tutaj może się okazać, że jak zacznie grzebać to nie bardzo jest co naprawiać.
 
Proszę mi powiedzieć, do kiedy produkowana była 159 w 3.2, miała skrzynie manualną, napęd torsen i była sedanem?
Pozdrawiam
 
Witam
Zamierzam kupić Alfę 159 1.9 jtdm 16v. Egzemplarz który znalazłem jest uszkodzony mianowicie uszkodzona jest albo głowica albo blok albo sama uszczelka pod głowicą. Sprzedawca mówi że nagle stracił ogrzewanie w środku, płyn miesza się z olejem. Podobno odpala , nie był rozbierany. Noi teraz pytanie jaki jest najbardziej prawdopodobny scenariusz?
 
Cześć wszystkim forumowiczom i fanom alfy :D

1. Chciałbym kupić mój pierwszy samochód. Wybór padł na Alfę Romeo 159 czarny sedan. Jest to jedyne auto, które mi się podoba w tych pieniądzach. Może to banalne, głupie i nierozsądne, ale tak - chodzi tylko o wygląd. Budżet to jakieś 15-30k

2. Problem polega na tym, że kompletnie nie znam się na samochodach. Udało mi się tylko dowiedzieć żeby brać diesla - wersję silnikową 1.9 lub 2.4, a benzyny sobie odpuścić, bo są awaryjne i dużo palą. Zależy mi żeby było możliwe ekonomicznie więc stawiam na diesle.

3. Propo budżetu to tutaj wychodzi brak znajomości tematu. Przeglądam alfy po 8k, 15k, 30k i cholera nie mam pojęcia szczerze mówiąc za co ja tak na prawdę miałbym zapłacić - płacąc np. 15k kontra 25k. Ile tak na prawdę kosztuje dzisiaj alfa romeo 159 w dieslu? Chciałbym kupić samochód do którego wsiadam i jeżdżę i nic nie muszę dużego robić. Nie chce w niego wrzucać 10k na samym starcie. W sensie mógłbym, ale nie znam się tak bardzo na tym wszystkim, że samo załatwianie tych wszystkich napraw itd. pochłonęło by bardzo dużo czasu. Czuję, że jestem perfekcyjnym klientem dla każdego i łatwo będzie mi wpaść na minę przez kupienie jakiegoś szrotu do remontu :/

4. Chciałbym zacząć dzwonić do sprzedawców (aktualnie przeglądam tylko otomoto), ale nie mam pojęcia co mam się ich zapytać ;V. Wymyśliłem sobie w głowie plan skomponowania listy rzeczy które psują się w tych samochodach. Czy któraś z osób zaznajomionych w temacie mogłaby wymienić jakieś elementy samochodu o które warto spytać sprzedawcę? Chciałbym przed zakupem wiedzieć, która z popularnych usterek nie była jeszcze remontowana i ile pieniędzy będę potrzebował żeby to naprawić po zakupie samochodu.

5. Czy osoba, która ma ponad 190cm wzrostu zmieści się w ogóle w tym samochodzie czy będzie tragedia? Nigdy w nim nie siedziałem :P

6. Najważniejszy jest punkt 4, ale tutaj jeszcze dodam taki mały offtop - mniej istotny. Czy ktoś mógłby mi powiedzieć czy istnieje jakakolwiek opcja zamontowania w tym samochodzie panelu, który obsłuży "android auto"? Chciałbym mieć tam jakąś nawigację (którą wprowadzę z telefonu - nie koniecznie z wyświetlacza bo to niewygodne i pewnie będzie się zacinać), kamery cofania, odbieranie połączeń no i generalnie obsługę muzyki z telefonu bezprzewodowo. Przez pewien czas chciałem kupić o wiele droższe auto, ale jednak stwierdziłem, że nie warto w moim przypadku. W nowszych autach, android auto wydaje się mega fajną funkcją. Czy może coś takiego w tym samochodzie nie ma sensu? Bo prawie w ogóle nie widuję czegoś takiego na zdjęciach z ogłoszeń.

Przepraszam za wszelkie herezje, które wygłosiłem ale jestem totalnie anty-motoryzacyjny i jedyna usterka o jakiej w życiu słyszałem to przysłowiowa "uszczelka pod głowicą".

pozdrawiam
 
Ad. 2 – rozważ też benzynę 1,75TBi i diesla 2.0 JTDM 2,4 też fajny silnik, ale mocno podraża koszty eksploatacji
Ad. 3 – masz świadomość, że kupujesz ~15letnie auto? W tym wieku w każdym aucie zawsze znajdzie się coś do roboty. Auta poniżej 20 raczej bym odpuścił, szansa na kupienie czegoś rozsądnego z końcówki produkcji jest niewielka. Ale te droższe też trzeba dobrze zweryfikować, bo co chwila trafiają się chrupki sprzedawane jako igiełki.
Ad. 4 tu masz listę z potencjalnymi kosztami:
Korozja progów, sanek silnika, klapy bagażnika, przednich błotników – to najczęściej zardzewiałe elementy. Koszt naprawy progów ok. 2000 od strony, błotniki i klapę idzie kupić używane pod kolor za kilka stówek.
Progi trzeba zweryfikować najlepiej na podnośniku, szukaj spuchniętej farby, klapa to okolice znaczka i świateł, błotniki przód na dole przy progu.
Manualna skrzynia biegów M32 – lubi wyć, uszkadzają się łożyska od starego i zbyt małej ilości oleju. koszt naprawy do 3 tysięcy, temat znany wielu mechaników to ogarnia.
Sprzęgło z dwumasą – do skrzyni M32 jest dość tanie bo tylko ~2tys. do F40 albo C635 prawie 2x tyle.
Zawieszenie wielowachacz – z przodu – lubi skrzypieć i ścinać wewnętrzne strony opon. Nawet mocno zużyte nie tłucze się. Dla sprawdzenia skrzypienia najlepsze jest zjechanie z krawężnika na skręconych kołach. przejechanie się wykoleinowaną drogą czy auto nie myszkuje na takiej drodze, co wskazuje na zużycie tulei. Tył – lubią zgnić wahacze wzdłużne. Koszty po kilkaset złotych za element, więc w sumie idzie uzbierać kilka tysięcy.
Hamulce -jeśli są duże Bremo też potrafią trochę $ wessać, ale zwrócą ci niesamowitą skutecznością hamowania.
Turbo – wiadomo jak zużyte to też ze 2 tysie pociągnie
Silniki – są bardzo trwałe, ale jak zaniedbane to też możesz parę złotych w warsztacie zostawić. Dobrze jest posprzątać ekologię (DPF+EGR, chociaż odgrażają się, że będą sprawdzać, więc tu musisz się zastanowić co z tym zrobić). W każdym razie sprawdzić, czy nie ma co2 w płynie chłodniczym (problemy z głowicą, uszczelką), czy nie dymi na niebiesko po odpaleniu na zimnym, lekkie pocenie w dieslach alfy to norma (ale pocenie, a nie uwalenie całego silnika olejem). Dobrze sprawdzić komputerem co ile wypala DPF i jakie są korekty wtrysków.
Alternatory w tym wieku też lubią padać (co np. w 2,4 wiąże się z demontażem całego przodu w tym belki przedniej)
Tyle co mi na szybko do głowy przyszło, koledzy pewnie wydłużą tą listę.
W każdym razie bardzo dobrym pomysłem jest uzyskanie informacji co było naprawiane
Ad.5. Ja mam 186cm i całkiem dobrze mi się jeździło, ale w fotelu bez elektryki. Te z prądem podobno nie zjeżdżają tak nisko jak manualnie sterowane.
Ad.6. tutaj rozwiązaniem jest standardowa stacja multimedialna 2DIN, więc szukaj alfy ze zwykłym radiem, bo radio z ekranem jest nieco większe i będziesz musiał wymienić panel środkowy lub jeździć z ok. 5mm szparą nad radiem.
 
Alfa 159

Siema
Z tym swoim 190cm wzrostu to musiałbyś się przymierzyć najpierw w tym samochodzie, na pewno z tyłu byś się nie odnalazł. Z przodu powinno być ok.
Jeśli chodzi o android auto to da się zrobić ale szczerze lepiej to zlecić firmie która się tym zajmuje, w zwykłej wersji jest łatwiej ale kiedy masz nagłośnienie Bose to już się pojawiają problemy które są trudniejsze do rozwiązania.
Jeśli jesteś zainteresowany mam do sprzedania bardzo doinwestowana 159 Ti 2.4jtdm w czarnym kolorze z beżową skórą. 2 komplety felg 19 cali. Bardzo dużo rzeczy zostało w niej zrobione i na wiekszosc z nich są faktury, parę rzeczy jest jeszcze do zrobienia ale już to są pierdoły w
porównaniu z tym co właściciel już w niej porobił.
Pamiętaj też że wersja Ti ma obniżone zawieszenie i jest nieco twardsza niż zwykła, co przy 19 calowych felgach da się odczuć jeśli masz dziurawe drogi w swojej okolicy.
Poniżej mogę mniej więcej nakreślić stan samochodu:
Ostatnio wymienione wszystkie filtry.
Wcześniej robiona konserwacja podwozia wraz z wymianą lewego progu ( prawy próg jest gratis z samochodem - nie był skorodowany a został kupiony komplet)
wymieniony rozdzielacz paliwa i sprawdzone wszystkie wtryski w boschu
Wymienione tylne wahacze, bo były skorodowane
Nowy alternator
Wymienione linki hamulca ręcznego
Nowa chłodnica oleju
W przeciągu ostatnich 35tys km:
Wymienione wszystkie sprężyny i amortyzatory
Wymieniony rozrząd 17tys km temu
Wymienione świece żarowe
Wymieniony EGR
Planowanie kolektora wydechowego

Pewnie jeszcze wiele rzeczy których tu nie opisałem

Samochód regularnie serwisowany w ASO i myty na profesjonalnej myjni, wraz z mleczkowaniem skóry.

Jest do sprzedania w dobre ręce dlatego nie jest nigdzie wystawiony na żadnym ogłoszeniu.
Cena do ustalenia
Aczkolwiek 159 Ti to samochód który podoba się każdemu ale nie jest to samochód dla każdego

Pzdr
 
Witam forumowiczów :cool:
Wielkimi krokami zbliżam się do ponownego zakupu AR159 :D
Stąd moje pytanie - czy ktoś z Was nie zmienia samochodu i nosi się z zamiarem sprzedaży swojej 159-tki?
Szukam 159SW z racji dwójki młodych pasażerów.
Kwota jaką chciałbym przeznaczyć na zakup to około 25k - embargo nałożone przez małżonkę :o na plus fakt, że dobrze jej sie jeździło 159 i może górną granicę kwoty zwiększyć.
Głównie dojazdy do pracy 10km + w około komina a dodatkowo kilka wyjazdów rocznie typu wakacje, rodzinny dom czy podróż służbowa po kilkaset km. Roczne przeloty do 20k km.
W temacie kupna/sprzedaży mało wpisów więc tutaj zamieściłem, jeżeli to błąd to przepraszam.
Pozdro
 
Ostatnia edycja:
Witam,

panowie, potrzebuje pomocy w sprawdzeniu tego auta:
https://www.facebook.com/groups/429...28768350577060/?sale_post_id=8528768350577060

Jestem zainteresowany zakupem tego auta, zweryfikowałem raport i wychodzi ze w szwajcarii miał szkodę w 2016 na kwotę 12000do22000 przód auta.
Vin ZAR93900005028729

Cena zaporowa patrząc na tą kwestie, ponadto zarejestrowany i sprowadzony 03.2024- Pachnie trochę działaniem na handel.

Gorąca prośba o pomoc ;) może ktoś ogladał i zna auto bo długo wisi już na Internecie ;)
 
Za tyle w Szwajcarii to może być koszt np. wymiany przedniej szyby - no może trochę przesadzam, ale tam są takie stawki robocizny, że szkoda była naprawdę symboliczna. Co do ceny i stanu aut z tego kraju, przewiń sobie ten wątek wstecz, sprawa była wielokrotnie poruszana, auta na wypasie, z reguły dobrze utrzymane, sprzedawane na eksport kiedy np. padnie coś co jest tam kosztowne w naprawie, a u nas do zrobienia za przysłowiowe parę stówek. np. wymiana alternatora w 2,4 z uwagi na koszty robocizny - myślę, że szwajcara skłoni do sprzedaży auta. Ale Szwajcaria jest poza unią więc auta są droższe o podatek VAT. Równie dobrze można poszukać sobie auta w Niemczech lub Austrii. Byle nie z komisu specjalizującego się w "tylko na export" :) znaczy się od turka. FB nie mam, więc ogłoszenia nie widziałem. To co piszę to tak ogólnie.
 
kontakt sprzedaż Alfa

Siema
Z tym swoim 190cm wzrostu to musiałbyś się przymierzyć najpierw w tym samochodzie, na pewno z tyłu byś się nie odnalazł. Z przodu powinno być ok.
Jeśli chodzi o android auto to da się zrobić ale szczerze lepiej to zlecić firmie która się tym zajmuje, w zwykłej wersji jest łatwiej ale kiedy masz nagłośnienie Bose to już się pojawiają problemy które są trudniejsze do rozwiązania.
Jeśli jesteś zainteresowany mam do sprzedania bardzo doinwestowana 159 Ti 2.4jtdm w czarnym kolorze z beżową skórą. 2 komplety felg 19 cali. Bardzo dużo rzeczy zostało w niej zrobione i na wiekszosc z nich są faktury, parę rzeczy jest jeszcze do zrobienia ale już to są pierdoły w
porównaniu z tym co właściciel już w niej porobił.
Pamiętaj też że wersja Ti ma obniżone zawieszenie i jest nieco twardsza niż zwykła, co przy 19 calowych felgach da się odczuć jeśli masz dziurawe drogi w swojej okolicy.
Poniżej mogę mniej więcej nakreślić stan samochodu:
Ostatnio wymienione wszystkie filtry.
Wcześniej robiona konserwacja podwozia wraz z wymianą lewego progu ( prawy próg jest gratis z samochodem - nie był skorodowany a został kupiony komplet)
wymieniony rozdzielacz paliwa i sprawdzone wszystkie wtryski w boschu
Wymienione tylne wahacze, bo były skorodowane
Nowy alternator
Wymienione linki hamulca ręcznego
Nowa chłodnica oleju
W przeciągu ostatnich 35tys km:
Wymienione wszystkie sprężyny i amortyzatory
Wymieniony rozrząd 17tys km temu
Wymienione świece żarowe
Wymieniony EGR
Planowanie kolektora wydechowego

Pewnie jeszcze wiele rzeczy których tu nie opisałem

Samochód regularnie serwisowany w ASO i myty na profesjonalnej myjni, wraz z mleczkowaniem skóry.

Jest do sprzedania w dobre ręce dlatego nie jest nigdzie wystawiony na żadnym ogłoszeniu.
Cena do ustalenia
Aczkolwiek 159 Ti to samochód który podoba się każdemu ale nie jest to samochód dla każdego

Pzdr


Siema, czy nadal chcesz sprzedać tę Alfę? Napisz coś o niej na maila kmr1@poczta.fm jestem zainteresowany.
Pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra