• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Polecane(niepolecane) komisy, handlarze, sprzedawcy opinie o sprzedajacych.

Typowe podejście rycerza miernika. Samochód już 11 letni więc ma prawo być coś malowane, szpachlowane. Powiem więcej w 11 letnim egzemplarzu szyba też ma prawo być wymieniana bo przecież to auto jeździło, nie stało w szopie. Jak się jeździ to i o przycierkę nie trudno i kamień w szybę jebnie i trzeba wymienić. Idąc dalej kupujesz alfę, to że 11 letnia alfa ma coś wymieniane z powodu korozji to przecież normalne bo te auta rdzewieją heeeeloooołłł?? No i na koniec szkoda za 16 tyś euro. Kupiłeś sobie pewnie jakiś raporcik z autodna czy innej strony i fajnie, z tym że wypadałoby po zakupie jeszcze przemyśleć sprawę. To są Niemcy, tam każde malowanie, cokolwiek kosztuje pieniądze. Tym bardziej dwuletniego samochodu na gwarancji. Gdyby było to coś poważnego, samochód dostałby całkę i przyjechał do naszego kraju i był sprzedawany jako dwuletnia "perełka" "jedyna taka".
Reasumując klasycznie... Znalazłeś standardowe mankamenty starego samochodu a myślisz że ktoś robi Cię w wała i oferuje kupę gruzu.
Dodam że nie znam ani kubicze, ani nie widziałem tego samochodu, ale jak czyta się takie pierdoły to jedyna myśl która przychodzi na myśl jest taka że do używania miernika i internetu powinno być jakieś specjalne pozwolenie.

Otworzyłem sobie teraz to ogłoszenie. Auto z przebiegiem 130 tyś za 20 tyś zł i taki cyrk z kupnem. Ja rozumiem paro letnie auto za 50 tyś zł i filozofować ale przy starym aucie za niewielkie pieniądze z prawdopodobnie ORYGINALNYM śmiesznie niskim przebiegiem? Brać z pocałowaniem ręki.
glupoty gadasz. mam 9 letnia skode kupiona z salonu. nie mam szpachli obcierek po drziwach, wgniotek i cudow na kiju. najbardziej mnie smieszy pisanie panie 10 letnie auto musi byc obite. mam przytarty lekki zderzak plastikowy i z przodu i z tylu. jak czytam w ogoloszeniu auto garazowane a widze korozje na elemantach zawieszenia to sie smieje. w moim rzeczywiście garażowanym aucie nie ma grama rdzy na zawieszeniu belce czy nawet śrubach mocujacych. wszystko można odkrecic zwyklym kluczem bez napierdzielania mlotem. cale auto ma na mierniku 140~160 mikronow i o dziwo mimo sportowych bilsteinow b8 gumy nie sa powywalane. tylko to auto ma naprawde jednego wlasciciela [choc jezdzilem ostro i auto mialo czipa], stalo w garazu i rzeczywiście jest bezwypadkowe, mimo 2 stluczek robionych w aso

mozna? mozna

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka
 
Jak auto jest garażowane to wcale nie znaczy, że nie będzie miało rdzy a czasami wręcz przeciwnie może jej mieć więcej przez nasze kochane drogi zimą ;)
 
moje nie ma .mimo ze zimą w miejscach kół gdzie spływa woda na posadzke w garażu wytrąca sie na betonie sól. co ma spłynąć spłynie i nie stoi na elementach metalowych
 
[...] rzeczywiście jest bezwypadkowe, mimo 2 stluczek robionych w aso

Czyli jest bezwypadkowe ale nie bezstluczkowe? Wytlumacz gdzie lezy granica miedzy wypadkiem a stluczka? Wydaje sie to subiektywne. Tak dla Ciebie to moze byc przytulenie sie na parkingu a dla drugiego (handlarza np.) auto bez tylu bo przeciez konstrukcja nie ruszona wiec stluczka. Prawda jest taka, ze jesli auto mialo jakiekolwiek przygody to nie mozesz juz pisac o swojej skodzinie "bezwypadkowa" bo to znaczenie zero jedynkowe. Do wyboru nie ma wiecej synonimow tego slowa przy wystawianiu auta na sprzedaz.
Mysle, ze 7/10 aut na polskich drogach jest po przejsciach ale dla swoich wlascicieli dalej beda bezwypadkowe ;-) o handlarzach juz nie wspomne
 
wypadek - są ranni
nie ma rannych - kolizja
to tyle względem policji itp ale równie dobrze auto może dachować i być obite jak diabli ale rannego nie będzie :-)
 
Bocian w sam punkt! Kłamstwo jest kłamstwem.
Ludzie zamiast piętnować takie zachowania to jeszcze tłumaczą się za sprzedającego.
 
Witam
Uwaga na ogłoszenie z Zegrza. Czarna alfa 159 2.0 jtdm sedan w opisie określona jako "nierozbite".
VIN ZAR93900007273975
Brak jakichkolwiek informacji w raporcie autodna.

www.olx.pl/oferta/alfa-romeo-159-jtdm-170-km-2010r-CID5-IDvZ5Bo.html

Auto ma 250 000 przebiegu ale w ASO dostałem info że prawie połowa została przejechana w ciągu półtora roku od produkcji.

Jak wygląda sytuacja na prawdę? Pojechałem tym autem na oględziny do ASO Fiata gdzie zostałem poinformowany rzeczywistym stanie auta.
Co było lakierowane:
lewy przedni błotnik, drzwi kierowcy, maska, błotnik tylny prawy.
Lewy błotnik nierówno spasowany - maska również, brak naklejki giugiaro na lewym błotniku. Drzwi kierowcy wewnątrz przesunięte o ok 1 cm w dół w stosunku do tych po stronie pasażera.
Wystrzelone poduszki boczne.
Brak osłony silnika od spodu.
Wyciek oleju w okolicy pompy wtryskowej ale trudno ocenić jak duży bo silnik ładnie umyty.
Tuleje wahaczy górnych zerwane.
Klocki hamulcowe przód i tył - zużyte.
Opony zużyte.
Przykry zapach z klimatyzacji. Po kilku minutach pracy klima zaczyna hałasować.
Turbo - słychać wycie kiedy się uruchamia.
Brak zbieżności.
Skrzynia biegów ciężko pracuje ( prawdopodobnie coś z cięgnami).
Kierownica wytarta, gałka zmiany biegów również.
Wymieniana przednia szyba.
Przypomniało mi się. Niedawno podwozie zostało pociągnięte barankiem.
 
Ostatnia edycja:
Niemiec szanuje auta trzyma pod dachem i mało jezdzi ,żeby polak jeszcze długo nim sie nacieszył (Od zawsze ten naród o nas dba)
Myrkel chciała nam zapewnić wiecej rak do pracy , a my nie przyjeliśmy pomocy.
 
Wie ktoś coś na temat tej Alfy ?

otomoto.pl/oferta/alfa-romeo-159-1-9-jtdm-8v-120km-2006-klimatyzacja-navigacja-full-opcja-ID6zN1el.html?utm_source=refferals&utm_medium=traffic_exchange&utm_campaign=olx#xtor=SEC-8

Ciekawi mnie bo długo już stoi, co chwile niższa cena, i z tego co kojarze wcześniej miała większy przebieg na aukcji.
 
Wie ktoś coś na temat tej Alfy ?

otomoto.pl/oferta/alfa-romeo-159-1-9-jtdm-8v-120km-2006-klimatyzacja-navigacja-full-opcja-ID6zN1el.html?utm_source=refferals&utm_medium=traffic_exchange&utm_campaign=olx#xtor=SEC-8

Ciekawi mnie bo długo już stoi, co chwile niższa cena, i z tego co kojarze wcześniej miała większy przebieg na aukcji.

Nic o niej niewiem ale zdziadana to jest widac np podłokietnik jak ktos tak dbał o srodek to watpie zeby lepiej było z mechanika to jest skarbonka.
cene obniza bo każdy który przyjedzie obejrzeć ucieka jak najszybciej,bo zdjęcia specjalnie są tak słabej jakości bo nikt by sie niezainteresował.
Najprawdopodobniej służył we francji za woła.
 
Witam serdecznie,
Chciałbym wam polecić Akoil
Korzystam z ich usług wraz ze szwagrem już od pewnego czasu, nie było takiej sytuacji w której mielibyśmy jakieś uwagi.
Pozdrawiam
 
Autka.pl

Witam,
Kiedy widzę jako polecany serwis i komis autka.pl (avatarauto) to mam odruch wymiotny.
Osobiście ostrzegam przed współpracą z tym komisem i serwisem.
Cztery lata temu zachęcony bardzo dobrymi opiniami kupiłem u nich fiata croma. Fiacik spoko jednak miał uszkodzony (niedziałający) szklany dach. Pan Tomek (handlarz bo trudno go nazwać sprzedawcą) stwierdził, że usterkę biorą na siebie i w cenie ją usuną. Dodam tylko, że do dzisiaj dach nie działa, ale po kolei.
Oczywiście kazali odstawić auto. Oczywiście zabrali się za robotę. Trwało to już nie pamiętam, ale chyba z 2-3 tygodnie i pewnie trwałoby dłużej, ale wyjeżdżałem na wakacje i nie mogłem dłużej czekać. Pojechał do Chorwacji z niedziałającym dachem, roletką i resztą. Szkoda bo byłoby przyjemnie otworzyć dach przy 36 stopniach.
Po powrocie kolejne 3 tygodnie grzebania w dachu i teksty Pana Marka typu: jakiś Włoch tam nieźle namieszał (auto z Włoch), nie możemy znaleźć części, nie mamy instrukcji itp.
Po tym czasie UDAŁO SIĘ ! dach działa. Fajnie, ale już była jesień, więc może ze trzy razy otwarłem dach. Kolejny sezon dach znów się zepsuł. Przypadek? czy może fuszerka "na chwilę".
Kolejnych podejść już nie liczę.
Za każdym razem syf po mechanikach w aucie.
Autem jeździ teraz już inna osoba w rodzinie i chyba też się poddała, chciał mamy zamiar sami to ustrojstwo rozebrać jak się ociepli bo on elektronik/elektryk a ja mechanik to może coś z pomocą kolegów na forum fiata poradzimy. Ew. przeszczep z innego samochodu.
Wszystko to co wyżej wyraźnie pokazuje jak się kręci interesik w autak.pl
Pozdrawiam,
 
Hej, po krótce opiszę moją historię z komisem DS Cars z Płocka prowadzonego przez Pana Dawida S. Sprawa sprzed ponad miesiąca i chyba ktoś już kupił tę perełkę bo zniknęła jakiś czas temu, ale do rzeczy. Sprawa rozchodzi się o czerwoną Brerę w bardzo dobrej cenie (co ok 36 tys. po opłatach) ogłoszenie nic ino brać i jeździć, serwisowany w ASO, bez wypadkowy, bez kolizji, świeżo po wymianie tarcz i klocków, od pierwszego właściciela cuda wianki. Po rozmowie z Panem to samo, że świetny stan, świeżo sprowadzona, żadnych dolegliwości a że aktualnie byłem w Anglii i do przyjazdu miałem 2 tygodnie Pan poprosił mnie o 1000 zł zaliczki, bo nie będzie czekał na mnie z samochodem, na początku tak sceptycznie do tego podchodziłem ale w sumie czemu miałby mnie jakoś oszukiwać tym bardziej że z góry umówiłem się z nim że auto wcześniej sprawdzi Pan z autotesto i zda i cały raport, a w razie czegokolwiek zwróci pieniądze. Gdy już go otrzymałem byłem w szoku, bo myślałem że pan sprawdził zupełnie inne auto, napiszę niektóre bolączek:

-Wyciek spod silnika
-Wyciek spod amortyzatora
-Nieudolnie i niestarannie lakierowane oba błotniki i maska
-Połamana dolna osłona silnika
-klocki i tarczę zużytę w 90% i 80% (ponoć świeżo po wymianie)
-brak hamulca ręcznego
-Pęknięty przedni reflektor
-Niedziałająca regulacja foteli
-Niedziałająca regulacja zagłówków
-Niedziałające podnoszenie fotela kierowcy
-Uszkodzona kratka nawiewu
-Brak jakiejkolwiek dokumentacji o stanie licznika
Jada próbna mocno ograniczona bo samochód nie posiadał nawet ubepieczenia

Po przeczytaniu raportu coś mnie natchnęło żeby po danych do przelewu znaleźć tego Pana na FB. Szybko znalazłem, okazało się że Pan prowadzi komis a nie jest osobą prywatną jak w ogłoszeniu. Była tam galeria zdjęć owej Brery na pierwszy rzut oka wszystko takie samo, jednak na otomoto było 40 zdjęć a tam 41... Zaciekawiło mnie czego nie wrzucił na otomoto i znalazłem piękną focie gdy samochód miał jeszcze 278 tys. w (ogłoszeniu i na żywo ok 165 tys). Ja w szoku, dzwonie do Pana i mówie że nie kupie bo to zepsute, tamto nie działa, tu jest źle itd. Oczywiście usłyszałem że albo to niemożliwe, albo naciągane albo żale że on ma też inne auta i że nie da rady robić wszystkiego sam (jakby to kupującego obchodziło) Na koniec zapytałem czy udostępniał samochód na swoim fb i dodałem że źle zdjęcia dobrał i że wrzucił tam jeszcze sprzed cofnięcia licznika, oczywiście usłyszałem że to pomyłka, i niemożliwe (5 min później zdjęcie znikło) Oczywiście zaliczki nie chciał zwrócił, dopiero po straszeniu go sądem przez prawnika odesłał pieniądze.
 

Załączniki

  • 50299051_315526532421974_5036078617482756096_n.jpg
    50299051_315526532421974_5036078617482756096_n.jpg
    59.9 KB · Wyświetleń: 59
  • licznik d.jpg
    licznik d.jpg
    68.8 KB · Wyświetleń: 61
  • licznik m.jpg
    licznik m.jpg
    61.9 KB · Wyświetleń: 59
  • 1111111111111.jpg
    1111111111111.jpg
    47.9 KB · Wyświetleń: 39
No nieżle.Najgorsze w tym wszystkim jest polecenie hu....przez autotesto.Mi tam wygląda to na ugadanie się z komisem.Warto by wrzucić gdzieś na FB ten raport i opisać stan faktyczny pojazdu.Sam myslałem o zakupieniu takiego raportu, ale teraz wybiłeś mi to z głowy.Szkoda tylko,że musiałeś zapłacić za....no łaśnie, za co właściwie, za celoe wprowadzenie błąd?Nie wierzę,że nie zauważyli usterek o których piszesz.
 
No nieżle.Najgorsze w tym wszystkim jest polecenie hu....przez autotesto.Mi tam wygląda to na ugadanie się z komisem.Warto by wrzucić gdzieś na FB ten raport i opisać stan faktyczny pojazdu.Sam myslałem o zakupieniu takiego raportu, ale teraz wybiłeś mi to z głowy.Szkoda tylko,że musiałeś zapłacić za....no łaśnie, za co właściwie, za celoe wprowadzenie błąd?Nie wierzę,że nie zauważyli usterek o których piszesz.

Nieee, źle zrozumiałeś, zarówno w raporcie pisemnym i w telefonicznym kontakcie z Panem z autotesto nie polecał mi tego samochodu, wręcz przeciwnie, raport uważam za udany bo nie wpakowałem się na minę. a Te usterki o których napisałem wynikały właśnie z raportu.
 
Ostatnia edycja:
Takie pytanie na marginesie o usługi autotesto... Ile czekałeś na raport od momentu zamówienia usługi sprawdzenia?
 
Takie pytanie na marginesie o usługi autotesto... Ile czekałeś na raport od momentu zamówienia usługi sprawdzenia?

W dzień jak doszedł przelew umówili wizytę na następny dzień i pod wieczór miałem raport a wcześniej jeszcze telefon zaraz po oględzinach.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra