• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Podróż Alfą na LPG do Włoch

hitman047

Nowy
Rejestracja
Lip 29, 2011
Postów
808
Lokalizacja
Siemianowice Śląskie
Auto
Bella 156 2.0 TS Niebieska piękność :) - kiedyś. Obecnie -> Alfa Romeo Stelvio 2.0 280 KM
Hej Alfisti :)

Jak w temacie - podróżował już ktoś do Włoch Alfą na LPG ? Mój plan trasy to dokładnie przez : Cieszyn-Brno-Wiedień-Graz-Udine do Padwy. Jak z tankowaniem tańszego paliwka? Proszę Was bardzo, wypowiadajcie się na dany temat :) Pełen zakres wiadomości - czyli od tego jak z końcówkami do LPG po to jak jest dostępny i gdzie, przez ceny i inne informacje ;)

Pozdrawiam Was serdecznie!
 
Radze zaopatrzyć sie w pełen bak PB /LPG przed wjazdem do Włoch bo znalezienie dystrybutora LPG raczej GPL nie jest łatwe. Rzadko na której stacji nawet na autostradzie jest gaz. Wiem że na Q8 i Agip są ale też nie na każdej. W mniejszych miejscowościach albo nie ma dystrybutora albo jest sjesta i nie ma komu zatankować bo odpoczywają wtedy zostaje tylko wpłatomat i PB/ON.
 
Co Ty piszesz???
Byłem w zeszłym roku i nie ma najmniejszego problemu w italii. Pewnie że nie na każdej ale jest pełno. A jechałem do Rzymu. Tylko w Austri masz jedną jedyną przy autostradzie przed Grazem. I tam końcówki lepiej mieć.
 
To samo chciałem napisać co Marek.Nie ma problemu z LPG we Włoszech.W Austrii trudno z lpg
 
Widocznie słabo szukałem bądź lokalizacja nie za bardzo. W każdym bądź razie ja osobiście miałem z tym problem.
 
Ale generalnie to trzeba mieć tą przejściówkę? Czy jak coś to są na stacjach? Bo Czechy i Włochy to takie same końcówki do tankowania, prawda?
 
Ale nie austria. Tam nie mają włoskich i nie pożyczają albo niechętnie. Kup sobie. To kosztuje na allegro kilka dyszek a się czaisz jak rak do.... :D Przyjdzie Ci do szkoplandi jechać to jak znalazł. Albo wracać tamtędy :)
 
W Italii aż do Mediolanu nie napotkałem najmniejszych trudności z tankowaniem LPG. Austria - jak piszą koledzy - najlepiej zaopatrzyć się we własną końcówkę.
 
A takie pytanie jeszcze - wiem że to już nie związane z LPG, ale skoro podróżowaliście to wiecie - gdzie lepiej kupować winiety? Bo z tego co wiem to PZMoty w Polsce nakładają swoją marżę, więc może lepiej na stacji benzynowej na miejscu już? Tylko czy nie będzie z tym problemu? Doradźcie mi proszę :)
 
Na miejscu. Nie ma problemu. Winiety tylko sa w czechach i austrii. Reszta ma bramki.
 
Czyli bez problemowo na pierwszej lepszej stacji benzynowej? A czy w Czechach też akceptują Euro - za paliwo, winiety itp. ?
 
Tak, ale przycinają. Lepiej mieć walutę ichnią
 
Też zastanawiam się nad podróżą Alfą do Włoch i mam jeszcze pytanie, czy na drodze przejazdu LPG tankuje się osobiście, czy tak jak u nas zajmuje się tym obsługa stacji?
 
W sumie nie pamiętam :) na pewno w większości tankowaałem sam.
 
No i znowu mam pytanie i niestety trochę odbiegające od tematu LPG ;P Ale co tam..
No więc tak - jest jakaś tańsza logiczna droga do okolic Padwy (startując z Katowic) żeby uniknąć dróg płatnych jak najbardziej? I czy wtedy nadal da się zatankować gdzieś LPG czy to już wtedy odpada niestety?

Przepraszam za męczenie takimi pytaniami :D
 
Necik i szukasz :) jest mnóstwo portali ze stacjami lpg
 
No więc tak - jest jakaś tańsza logiczna droga do okolic Padwy (startując z Katowic) żeby uniknąć dróg płatnych jak najbardziej? I czy wtedy nadal da się zatankować gdzieś LPG czy to już wtedy odpada niestety?
U pepiczków cieżko bez dobrej navi ...
Właśnie wróciłem z przejazdu przez CZ bocznymi drogami ... ale skurkobańcy się tak wycwanili, że praktycznie dojazdy do każdego większego przejścia są płatne ... no i jak nie masz navi która ominie ten odcinek to i cały dzień możesz krążyć ;)
Co do Czech - podstawa, jedziesz na noc - tankuj w polsce ile się da.
Po 20 lub w niektórych przypadkach 22 gazu nei zatankujesz.
Sam wyjechalem pól baku PB bo nie chciało mi się w Znojmo zjechać tankować na całodobowej no i następna czynna stacja z LPG to dopiero Hradec Kralove
Winiety - w czechach kupisz je praktycznie wszedzie.
Miej korony - bo za euro wezma, za złotówki i obcą walute tez - jezeli jest kantor na stacji.
Nie chcą brać kartą za winiety ... bo to problem bo winiety sprzedają jakby osobno ... i taka tam paplanina.
LPG w czechach na mniejszych stacjach i po 22 tylko samemu, na shelah jak tankowałem to zawsze mi napełniali
Winiety - wszystkie na miejscu kupuj. Zawsze cena normalna a nie z "marzą"

W austri LPG drogie. nie tankowałem ale widziałem ze koncówki mieli nasze ... Ale fakt przy samej granicy
 
Dziękuję bardzo za pomoc :)

No ja właśnie planuję niestety na noc wyjechać, co prawda dopiero w sierpniu jadę, ale przyznam szczerze że pierwszy raz będę jechać
a) autem na LPG tak "daleko"
b) sam bez osoby która dobrze zna tą trasę :P
Tak więc o wszystko wypytuję za wczasu ;) Ale co do tego tankowania po 22 - czyli można zatankować, ale pod warunkiem że samemu? Tak? Bo to jak dla mnie to nie jest problem, tylko kwestia czy w ogóle można :D
Z jednej strony myślałem żeby zatankować w Polsce full bak noPB , ale z drugiej strony to jednak Alfa będzie miała wtedy spore obciążenie :D Kupa bagaży(łącznie z tylną kanapą załadowaną :D ) , pełny bak benzyny, pełny bak gazu.. No nie wiem właśnie ;P
 
Nie wiem jak znasz czechy, ale jest googl.
Od Znojmo (przejscie AU CZ) Gdzie była stacja 24h/db na której nie chciało mi sie zatrzymywać, jadąc przez trebic zdar nad sazanou, paradubice az do hradec kralove nie było stacji z LPG.
Dopiero przed hradec była stacja ale po przeciwnej stronie. Zatankowałem na wylocie z hradec ... dobrze ze miałem troche PB w baku bo byłoby średnio
Na tej trasie tylko jedna stacja działała 24/h ale niestety bez LPG. ( gdzieś właśnie koło zdaru.
Moja rada - po takiej podrózy sprzed 3 dni.
Tankuj wszystko na full w Polsce. Paliwo tańsze znalazłem tylko na węgrzech (95tka, bo LPG przeszło 3.70 za litr.)
Nie musisz sie martwić wtedy o to że gdzieś ci braknie.
Co do czech. Zatankuj sobie do pełna przy przekraczaniu granicy. Jedziesz przez austrie - wiec zatankuj po stronie czeskiej - nawet nei koniecznie przy samej granicy ( około korony na litrze więcej jak 30-40 km wcześniej.)
Ale po stronie czeskiej lepsza cena - i u mnie dużo lepszy przelicnzik banku z korony czeskiej na złotówke jak z euro na złotówke.
Co do obciązenia ... miałem mocno dobite auto. Ale spalanie wyszło mniej jak 8 LPG ... kwestia dynamiki jazdy i trasy. U mnie przelotowe 90 km/h i spokojne sunięcie po drogach bez spiny ;) Wyjechałem na noc, ruch zerowy poza paroma sarnami.
 
Dobra rada jest tak, że nie omijaj koniecznie płatnych autostrad, jadać do Włoch raz tak zrobiłem i okazało się, ze zmarnowałem dużo czasu i paliwa, płacą za autostradę w drugą stronę wyszło kosztowo na to samo, tylko zaoszczędziłem sporo nerwów i czasu.

Nowa automapa daje sobie radę doskonale nawet w Czarnogórze, więc na zachodzie Europy nie będzie na bank problemu.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra