• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Początek Końca UPG ? 1663.0

Rejestracja
Lis 7, 2013
Postów
140
Lokalizacja
Ropczyce/Kamionka
Auto
Alfa Romeo 166 3.0 V6
Sprawa dotyczy AR166 3.0 . Ostatnio wymieniałem rozrząd z pompą wody , olej . Płyn był zlany , od czasu wymiany przejechałem ok 200 km . Po odpaleniu słychać ciecz przelewająca się w nagrzewnicy , w czasie jazdy milknie ,lecz jest słyszalne po zwiększeniu obrotów .Do wymiany mam termostat bo obstawiam że otwarty cały czas . Czy jest możliwe że układ jest nadal zapowietrzony ? Płynu nie ubywa aczkolwiek wydaje mi się że raz jest go więcej raz mniej . Ok 3 miesiące temu robiłem test UPG , wszystko ok płyn się nie przebarwił. Woziłem ten tester w bagażniku ,płyn zamarzł w czasie mrozu , ostatnio wykonałem ten test ,płyn zmienił kolor a raczej stał się bezbarwny ( stracił właściwości przez zamarznięcie i rozmrożenie ?) . Dodam że wcześniej lałem płyn niebieski ,teraz widzę że zalany jest czerwony , w dodatku czuć go czymś jak by rozpuszczalnikiem ...może mechanik zlał stary do brudnego naczynia . Węże a dokładnie stwierdzenie czy są twarde to obiektywne stwierdzenie ,po trasie ok 50 km prędkość autostradowa dam radę je ścisnąć trzema palcami ,płynu nie wywala ,nie ma piany ,olej ok bez masła płyn czysty . Zapowietrzony ? To przez termostat czy zacząć się martwić początkiem UPG
 
Nie rozumiem w ogóle po co ten temat. Każesz nam zgadywać? Czy może ktoś przez forum ma zrobić Ci zdalnie test co2?
Weź kup świeży płyn do testu (zamarznięty bym wyrzucił od razu) i zrób test. Kwestię UPG będziesz miał załatwioną - proste. Samo bulgotanie czy różnica w poziomach wcale nie musi wskazywać na upg.
 
Pan Marek jak zawsze dosadnie ,nie każe zgadywać , liczę bardziej na wypowiedź kogoś kto miał podobne objawy .

- - - Updated - - -

W innym temacie piszą że te testy nie zawsze są miarodajne ...więc zrobię ,wyjdzie a wcale być nie musi .
 
A nagrzewnica mocno grzeje ? Dźwięk przelewania to zapowietrzony układ. Odpowietrzałeś odpowietrznikiem przy grodzi na rurach nagrzewnicy ?
 
Nagrzewnica grzeje , nie ma objawy znikającego ciepłego nadmuchu . W 3.0 chyba nie ma odpowietrznika przy grodzi jest tylko na chłodnicy
 
Ok, to podejdźmy do tego zdrowo rozsądkowo. Ja miałem takie same objawy w innym aucie. To było UPG. Zadowolony? :sarcastic:
A teraz wypowiedź opozycji: "Ja też tak miałem, to był termostat" - inny - "to był uszkodzony korek zbiornika" - inny - "po zamianie radia bulgotanie ustało".

Prawda jest taka, że masz objawy UPG co sam stwierdziłeś a płyn kosztuje ....... zawrotne 12zł??????????? I serio szukasz innego rozwiązania/podpowiedzi? Tańsze jest tylko słuchanie głośniej radia (wtedy nie słychać bulgotania) :lol:

Wiem, że możesz szukać za wszelką cenę pocieszenia, dobrej rady itd..... ale na prawdę w tak oczywistym przypadku za tak śmieszne pieniądze (12zł) to jest najlepsze, najsłuszniejsze co możesz zrobić - zrób test co2 a dopiero wtedy będziemy dumać. Jak się okaże, że płyn się nie zabarwi to na wszelki wypadek jeszcze w niego dmuchnij (po chwili też się zabarwi) - to test testu :)
Jeżeli test testu wyszedł ok, płyn na silniku się nie zabarwił to możesz mieć dopiero nadzieje, że to nie upg (bo jak sam wspomniałeś to nie daje 100% pewności).
 
Jeżeli płyn pachnie rozpuszczalnikiem, bardzo możliwe, że ktoś nalał tam uszczelniacza Prestone (kisiel w żółtej butelce). Zawiera on toluen, który tak właśnie pachnie jak opisujesz. Co do bulgotania - miałem tak w V6, jak brakowało płynu. W zbiorniczku niby się zgadzało, ale sukcesywnie dolewałem po odrobinie. W końcu poziom się ustabilizował kawałek przed pozycją "max" i tak już został.
 
Samochód mam już kilka lat , wszystko robiłem sam więc nic takiego nie wlewalem ,wcześniej nie było tego czuć . Ostatnio samochód był u mechanika od rozrządu , przy okazji uszczelnił magistrale wodna bo gdzieś ciekło ,teraz płynu nie ubywa a bulgotanie nadal jest . Test CO2 powtórzyłem ,kupiłem zestaw, jak sugerował Marek zrobiłem test testu. Po dmuchnięciu zrobił się zielony ,na zbiorniczku był po ad 5 minut ,silnik rozgrzany ,obroty jałowe i trzymałem 2 tys do 5 i kolor się nie zmienił . IMG_20210224_180604668.jpg
 
Czyli uszczelka nie ma przedmuchów z komorą spalania... Hmmmm.... to może to uszczelnienie magistrali jest tu powodem :) co on dokładnie zrobił bo nie znam takiego sposobu :) nie mam innych pomysłów.
 
Ostatnia edycja:
Na rurach między głowicami są oringi mówił coś i wymianie i poprawiał króciec na który wchodzi wąż z nagrzewnicy bo wcześniej tam sporo płynu ubywało . Korek wymieniałem , z tego co wiem ma być 1.0 bar , niestety dostałem tylko 0.9 . Termostatu nie kazałem zmieniać bo ogarnę sam , jest raczej zblokowany w pozycji otwartej bo na postoju jest 90 a w czasie jazdy temperatura spada . Płyn po zaciągnięciu strzykawka jest czysty jak nowy ,na ściankach widać jakieś zanieczyszczenia ale tak było od początku gdy kupiłem a kto co tam łał i robił to pewnie się nie dowiem nigdy .
 
Ostatnia edycja:
Może ktoś jeszcze ma inny pomysł.

- - - Updated - - -

Na odpowietrzenie "opornych" układów pomaga nagrzanie, odczekanie aż ostygnie, odkręcenie korka i nagrzanie ponownie. Czasami parę razy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra