Pobór prądu na postoju

  • Autor wątku Autor wątku DeDe92
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

DeDe92

Guest
Witam, od niedawna jestem posiadaczem Alfy i jest to mój pierwszy samochód, dlatego proszę o wyrozumiałość i oczywiście pomoc ;)

Opis problemu:
Dzień po zakupie "pobawiłem" się troszkę autem na placu oczywiście przy zgaszonym silniku, radio leciało, parę razy włączyłem dmuchawę, mignąłem światłami i już silnik nie chciał zapalić. Podładowałem akuś przez 5h, rano odpalił bez problemu. Szybko zorientowałem się, że aku kaput. W następny dzień podjechałem do pobliskiego "elektryka" po fachu, ten oczywiście potwierdził, że akumulator do wymiany, do tego podpiął miernik i tu zdziwienie: na początku 0.60A, po kilkunastu sekundach 0.17A i tak juz zostało na kolejne 7-8 min(kluczyk wyciągnięty, auto zamknięte, wszystko powyłączane), kiedy to stwierdził, że już nie spadnie i coś mi ciągnie prąd na postoju. Szybko skontaktowałem się z byłym właścicielem autka, a ten poinformował mnie, że mieliśmy czekać ze 20-30 min bo dopiero wtedy auto przestaje ciągnąć prąd.
Od tamtego czasu minął tydzień, akusia nie ładowałem, auto pali ale mam wrażenie, że coś słabo kręci.

Moje pytania:
- czy to jest możliwe żeby auto dopiero po takim czasie przestało zżerać prąd na postoju?
- zaciekawił mnie fakt, że po odłączeniu klemy - i wpięciu miernika lampka alarmu nie migała, pomimo, że wcześniej go włączyłem, tak ma być?

Proszę o odpowiedzi i porady, bo wolę rozwiązać problem kradnięcia prądu zanim wymienię akumulator, dzięki.
 
Radio masz fabryczne czy dokładane? Jak inne to jakiej firmy (3/4 Alpine wcina aku)
A ta lampka nie koniecznie jest od alarmu tylko od centralnego zamka na pilota i odłączenie klemy spowoduje że przestanie migać.
 
0,17 Ampera to nie tragedia.Musisz wiedzieć że auto choć wyłączone dalej ,, żyje " ..:) i dalej czerpie prąd.Choćby odbiornik pilota , body komputer , immo i jeszcze innych kilka rzeczy czeka na sygnał do otwarcia auta.Radio ..podtrzymanie pamięci itd.Kup nowy akumulator .. bo zaczną się poranne kłopoty z błędami poduszek , absu itd z powodu zbyt niskiego napięcia.Nie ma co się cały czas zastanawiać czy dziś odpalę :)
 
0,17 Ampera to nie tragedia
A ja mówię, że tragedia, bo również moje auto pobierało 0,17A i po 3 dniach nie jeżdżenia w mrozy nie było szans na jego odpalenie. W moim przypadku prąd "zżerał" radioodtwarzacz. Po prawidłowym jego podłączeniu mam pobór prądu 0,04A i uśmiech na twarzy :).
 
Radio fabryczne, wyciągałem je i nadal 0,17A. Ponawiam pytanie, czy jest to z technicznego punktu widzenia możliwe, aby dopiero po 30 min pobór prądu się uspokoił- jak to mi sugeruje były właściciel?
 
A ja mówię, że tragedia, bo również moje auto pobierało 0,17A i po 3 dniach nie jeżdżenia w mrozy nie było szans na jego odpalenie. W moim przypadku prąd "zżerał" radioodtwarzacz. Po prawidłowym jego podłączeniu mam pobór prądu 0,04A i uśmiech na twarzy :).

jutro z ciekawości sprawdzę ile moje wcina na postoju. / P=U x I 12V X 0,17 A = 2,04 Wata / .Nie wiem czy to tragedia te 2 Watty..nie znam się.Pozostaje w takim razie odpinanie bezpieczników z obserwacją amperomierza.Pewnie jak w 90% tego rodzaju spraw winne będzie radio ale skoro je wymontowałeś.Co do czasu 30 minut.Sądzę że jest to możliwe.Radio ma nawet taką funkcję że wyłącza się samo po 30 minutach jeśli nie ma załączonej stacyjki.W body komputerze jest procesor nadzorujący pracą odbiorników samochodu.Takie funkcje jak follow me , wyłączanie lampek sufitowych itd. wszystko działa na zasadzie czasowego odłączenia prądu.Częstą przypadłością alfy jest właśnie woda w body komputerze i jego wadliwa praca.Były też takie tematy na forum.Pewnie jak się ociepli..czyt. jak nie będzie takiej wilgoci ..wszystko wróci do normy :)
 
Ostatnia edycja:
j/ P=U x I 12V X 0,17 A = 2,04 Wata / .Nie wiem czy to tragedia te 2 Watty..nie znam się.
Nie liczy się na Waty poboru w tym przypadku. 0,17A x 1 godzina czyli 0,17 x 24 = 4,08 A na dzień i wtedy wielkość akumulatora np 70Ah dzielisz przez dzień i wychodzi, że rozładuje akumulator po ok 2 tygodniach :)

0,17 pobór troszkę dużo , ale to kwestia co jest po montowane w samochodzie. Typowy pobór to 0,05 do 0,1.
 
A więc znajomy elektryk wyciąga bezpieczniki i sprawdza w którym momencie miernik pokazuje obniżoną wartość prądu. To jest metoda wyeliminowania elementów które nie są odpowiedzialne za pobór prądu, a które są. I wtedy wiadomo w czym problem.
Pobór rzędu 17mA nie jest zbyt dużym poborem jednak warto to sprawdzić.

- - - Updated - - -

Radio fabryczne, wyciągałem je i nadal 0,17A. Ponawiam pytanie, czy jest to z technicznego punktu widzenia możliwe, aby dopiero po 30 min pobór prądu się uspokoił- jak to mi sugeruje były właściciel?
I tak i nie. Możliwe jest ładowanie się pewnych urządzeń lub pobieranie większej wartości podczas czuwania w określonym czasie. Z drugie strony równie dobrze może być to ucieczka prądu przez wilgotny przewód dopóki nie zostanie odparowana wilgoć.
Skoro właściciel wiedział o tym problemie to musi być coś głębszego.
Bo który użytkownik mierzy pobór prądu na postoju?? Albo jak często. Sam jestem elektrykiem i nigdy tego nie robiłem a raptem on tak. Czyli coś musi być.
 
Ja ostatnio miałem bardzo podobny problem. Zdarzało się, że autko stało pod domem 3-4 dni i nie byłem w stanie go już odpalić. Akumulator zakupiłem nowy we wrześniu więc raczej nie winny był akumulator. Badałem pobór prądu i wyszło mi, że to radio zżera mi właśnie 0,17 A a czasem 0,60A. Po odpięciu radia spadło na 0,42 A. Zgłupiałem bo nie bardzo widziałem zależności. Okazało się, że winowajcą było światełko w kabinie, które dopiero po wyłączeniu guzikiem na stałe (wcześniej zapalało się automatycznie przy otwieraniu drzwi) się uspokoiło i pobór prądu ustatkował się na poziomie 0,02. Dziwne zjawisko bo nie zawsze tak było i wydaje mi się, że zależało jak mocno drzwi zamknąłem. Podpowiecie gdzie znajduje się czujnik, który reguluje zapalanie/gaśnięcie tego światełka w kabinie? Bo stawiam na niego, że coś może szwankować.
 
mogą byc tego dwa problemy: otwarta magistrala CAN oraz brak wyłączenia login przekaznika.... nie piszesz z jakiego roku jest to auto ..... stare 147 miały błąd na body komputerze że podczas diagnostyki program FES zostawiał otwartą magistralę CAN i wtedy pobór prądu był duży.... przy poprawnie zamkniętej magistrali CAN oraz po około 3 minutach, jak się wyłączy login przekażnik, czyli przekażnik główny pobór prądu spada, napewno niżej niz 170 mA.... po wyłączeniu aktywny jest alarm (jak masz), oraz cześć odbiorcza z body komputera.....
 
Ja ostatnio miałem bardzo podobny problem. Zdarzało się, że autko stało pod domem 3-4 dni i nie byłem w stanie go już odpalić. Akumulator zakupiłem nowy we wrześniu więc raczej nie winny był akumulator. Badałem pobór prądu i wyszło mi, że to radio zżera mi właśnie 0,17 A a czasem 0,60A. Po odpięciu radia spadło na 0,42 A. Zgłupiałem bo nie bardzo widziałem zależności. Okazało się, że winowajcą było światełko w kabinie, które dopiero po wyłączeniu guzikiem na stałe (wcześniej zapalało się automatycznie przy otwieraniu drzwi) się uspokoiło i pobór prądu ustatkował się na poziomie 0,02. Dziwne zjawisko bo nie zawsze tak było i wydaje mi się, że zależało jak mocno drzwi zamknąłem. Podpowiecie gdzie znajduje się czujnik, który reguluje zapalanie/gaśnięcie tego światełka w kabinie? Bo stawiam na niego, że coś może szwankować.

Miałam podobnie jak kris990. Tuż po zakupie samochodu przełączyłam sobie światełko z wyłączonego na zapalające się z drzwiami. Nie wiem dlaczego, jeszcze okazji nie miałam zeby sprawę zbadać, światełko pobierało prąd przez całą noc i wyczerpało do cna akumulator. Chwała za prostownik w domu, ale nie zmienia to faktu, że 24 godziny ładowania bidak miał. A skąd mam pewność, że światełko? Bo była wygrzana dziura w czapie śniegu na dachu. Akurat był to grudzień więc pięknie było widać, że śnieg tuż nad światełkiem się stopił a na całej reszcie dachu został. Światło się na pewno nie paliło więc jakiś dodatkowy pobór prądu z nieznanych przyczyn. Może ktoś mógłby mnie naprowadzić ew. od czego zacząć sprawdzenie tego światełka?
 
Tylko i wyłącznie żarówka może tak powodować o ile dobrze się przełączają styki w samej lampce. Nic innego tam nie ma.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra