Piszczące hamulce przy skręcaniu

arturomax

Nowy
Rejestracja
Mar 31, 2010
Postów
87
Lokalizacja
Kołobrzeg
Auto
147
Witam, mam dziwny problem zaczęły mi piszczeć od jakiegoś czasu hamulce z przodu, ale dzieje się to po przejechaniu dopiero jakiś 10km i to przy jeździe na łuku jest ogromny pisk, jak jade prosto to tego nie ma, nie mam pojęcia skąd to się wzięło a zrobiłem już tak około 1500km, myślałem, że coś sie dotrze a tu nic.
Dodam, że klocki i tarcze mają zrobione około 10tyś km. Wydaje mi się, że na tarczy lewej i raczej z tamtąd jest ten pisk pojawiła się rysa, ale kolcki podczas hamowania nie piszczą tylko jak jadę po łuku i to po jakimś czasie, a też mi się wydaje, że to się pojawiło jak założyłem 17' letnie wcześniej miałem 15" ale to może mi się tylko wydawać. Próbowałem już hamować gwałtownie ze 120km hamowałem do 0 i hamują jak żyleta. Jakieś pomysły?
 
Wg mnie to piszczy Tobie łożysko albo przegub ... tarcze od skręcania nie zmieniają położenia względem zwrotnicy.
 
chyba, że nie są przykręcone czy to śrubką do tarczy lub śrubami którymi przykręcasz koła.
 
Ale jak wcisne hamulec to pisk znika na chwilę, a nie mogą być to klocki? bo dźwięk jest dokładnie taki jak piszczące klocki. Łożysko raczej buczy, czy też może tak przeraźliwie piszczeć? śruby w kole dokręcone bardzo mocno.
 
Możesz sprawdzić jedną rzecz. Po dłuższej przejażdżce sprawdź czy któreś z kół nie jest cieplejsze od innych.
Miałem bardzo podobny objaw, przyczyną były zapieczone prawie zużyte klocki hamulcowe z tyłu.
Możliwe, że dostał się jakiś syf więc tylko trzeba przeczyścić.
 
I kurde nie wiem, tarcze są tak samo ciepłe, jak dzisiaj jechałem znowu był ten pisk jak lekko skręcam kierownicą i ten pisk jest bardzo głośny tak jak by wziąć kredą po tablicy przeciągnąć. Czy to możliwe żeby coś innego piszczało? tak jak kolega powyżej pisał?łożysko, przegub? może jakaś osłona
 
Albo wspomaganie Tobie pada.

Wysyłane z mojego GT-I9000 za pomocą Tapatalk 2
 
U mnie taki objaw oznaczał koniec klocków z tyłu, miałem mniej niż 0.5 mm ... Pod koniec, klocki(zapewne nie wszystkie) mają takie specjalne dodatki do mieszanki żeby właśnie piszczały.
 
U mnie taki objaw oznaczał koniec klocków z tyłu, miałem mniej niż 0.5 mm ... Pod koniec, klocki(zapewne nie wszystkie) mają takie specjalne dodatki do mieszanki żeby właśnie piszczały.
I co skręcając kierownicą piszczą klocki z tyłu? Nie w temacie odpowiedź.
 
Jadę jutro do mechanika, zobacze co powiedzą mam nadzieje, że to jakaś pierdoła. Napisze, jak będę wiedział.
Pozdrawiam
 
I co skręcając kierownicą piszczą klocki z tyłu? Nie w temacie odpowiedź.
Wg. mnie jak najbardziej w temacie. Najbardziej piszczały właśnie przy skręcaniu. Na prostej trochę popiskiwały, po zaciągnięciu ręcznego podczas jazdy na 1 ząbek
problem ustępował.
 
Wg. mnie jak najbardziej w temacie. Najbardziej piszczały właśnie przy skręcaniu. Na prostej trochę popiskiwały, po zaciągnięciu ręcznego podczas jazdy na 1 ząbek
problem ustępował.
Przy tych objawach, wystarczy posmarować smarem saneczki klocków i następuje błoga cisza. W większości takich przypadków, to brak dobrego smarowania jest przyczyną pisków.
 
Byłem u mechanika, oglądali i myśleli, że to odważnik na kole haczy o wahacz bo był nabity na rant felgi, ale przejechałem 20km z bananem na ustach, że to to a tu nagle łuk i pissssssk, no myślałem, że mnie coś trafi. Pisk jest identyczny, ja by wziąść czymś ostrym po tablicy przejechać i jest bardzo głośny. Najgorzej, że nie ma jakiejś normy kiedy się pojawia ten pisk. Niby się nic nie blokuje,serwo działa bo czuje, koła nie są cieplejsze. ale jak przycisnę pedał hamulca to się ucisza, jak jadę po łuku wcisnę delikatnie hamulec to pisk ucicha. Z tyłu klocki już faktycznie zaczynają się kończyć. Ale pisk zaczyna się nagle jadąc sobie po trasie, nie dotykając hamulca, podczas hamowania klocki są niesłyszalne. Może to faktycznie z tyłu??Ale reaguje na ruchy kierownicą, nie mam pojęcia co to może być i najgorzej, że jak oczywiście jechałem do mechanika to ani razu nie pisnęło. A tak to słychać na całej ulicy.
Chyba, że to faktycznie łożysko, ale to chyba nie powinien być pisk, tylko buczenie, chrobotanie itp. A to jest pisk jak przy źle dobranych tarczach i klockach i słychać ten dźwiek po mieście od innych aut, ale on jest u mnie bez hamowania, pojawia się nagle przy jeździe na łukach i delikatnej zmianie toru jazdy i jak juz piszczy i delikatnie ruszę kierownicą, żeby auto zjeżdzało z pasa to pisk jest nieustanny.
P.S spróbuje z tym ręcznym podczas jazdy jak zacznie piszczeć.
 
kolego zobacz czy blacha ktora jest za tarcza nie obciera Ci o tarcze (chocby nawet delikatnie), u mnie byl taki sam problem, po wymianie opon musial ktos zahaczyc o te blache, wiem bo nie byl to pierwszy raz.
Objawy mialem dokladnie takie same jak Ty, po przejechaniu kilku km i podczas skrecania.
Mam nadzieje ze chociaz troche moglem pomoc:)
 
U mnie to wyglądało tak, że czasem nie piszczało nic, czasem na prostej po 3 km jazdy, a czasem dopiero po 50 km trasy - nie było reguły, no może poza tym że najczęściej piszczało na zakrętach. Przy użyciu delikatnie ręcznego wszystko cichło. Przy okazji wymiany wahaczy powiedziałem mechanikowi żeby na klocki z tyłu rzucił okiem bo coś mi piszczy. I jak od zewnętrznej strony był "jeszcze" z 1 mm klocka, tak od wewnątrz było na oko 0.2 mm - praktycznie blacha. Jak się potem przyjrzałem tym klockom zużytym to zauważyłem, że mają one zatopione kilka jasnych plamek, jakby z żywicy. To były prawdopodobnie elementy odpowiedzialne za piszczenie czyli informacja o kończących się klockach. Po wymianie na TRW z tyłu problem zniknął. :)
 
Witam,
To moja pierwsza aktywnośc na tym forum, ale jak zobaczylem opisywany problem to postanowilem sie zarejestrowac. Mialem chyba identyczny problem. Piszczały mi hamulce przy skrecaniu na łukach; też po dłuższej jeździe jak się zagrzały i jak reczny zaciągalem na jeden zabek to tez przestawało. Zlokalizowałem, że jest to pisk w tylnych kołach. Jedna tarcza się mocniej nagrzewała więc miałem winowajce. Pojechałem do swoich mechaników i na wstępnie tarcze obie zostały wyczyszczone, bo pole po którym klocek sie nie poruszał było zardzewiałe i klocek mógł o to pole haczyc. Klocek tez został lekko przeszlifowany na brzegach.
To nie pomogło. Piszczało dalej. Ale jakos mniej jeżdzilem i zostawilem to.
Na przeglądzie rejestracyjnym okazało sie ze jest za duza różnica w sile hamowania tylnych kół. Pojechalem znowu do mechaników o okazało się, że tego jednego klocka juz prawie nie było. Myśleliśmy, że tłoczek się zapiekł i nie odbijał, wiec został wyczyszczony i przesmarowany, ale okazło sie że z nowymi klockami dalej sie tarcza za mocno grzała.
Ostatecznie okazało sie że przyczyną był rozwarstwiony przewód przy tym kole i płyn sie w nim nie cofał i było takie wrażenie jakby tłoczek sie blokował. Po wymianie tego przewodu, klocków i wyczyszczeniu tarcz, hamulce działaja idealnie i nic nie piszczy.
Tak to było u mnie, mam nadzieje, że pomogłem albo chociaż jakiś trop podrzucilem:)
 
a tu nagle łuk i pissssssk, no myślałem, że mnie coś trafi. Pisk jest identyczny, ja by wziąść czymś ostrym po tablicy przejechać i jest bardzo głośny. Najgorzej, że nie ma jakiejś normy kiedy się pojawia ten pisk. Niby się nic nie blokuje,serwo działa bo czuje, koła nie są cieplejsze. ale jak przycisnę pedał hamulca to się ucisza, jak jadę po łuku wcisnę delikatnie hamulec to pisk ucicha. Z tyłu klocki już faktycznie zaczynają się kończyć. Ale pisk zaczyna się nagle jadąc sobie po trasie, nie dotykając hamulca, podczas hamowania klocki są niesłyszalne. Może to faktycznie z tyłu??Ale reaguje na ruchy kierownicą, nie mam pojęcia co to może być i najgorzej, że jak oczywiście jechałem do mechanika to ani razu nie pisnęło. A tak to słychać na całej ulicy.
Mam DOKŁADNIE ten sam problem (prawe przednie koło). Też będę szukał przyczyny, jak znajdę to dam znać.
 
Wielkie dzięki koledzy za podpowiedzi,To co teraz opisujecie pasuje do mojej sytuacji, oby to był ten trop:) skupie się na tyle, ciężko mi stwierdzić jadąc myślałem, że to przód bo pisk bardzo głośny. Zobacze z tym ręcznym jutro pewnie się odezwie. Obadam tarcze z tyłu zobacze czy nie są cieplejsze. jeszcze raz dzięki za odpowiedzi.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra