[159] Pisk przy wkręcaniu się na obroty

Randall

Nowy
Rejestracja
Paź 20, 2012
Postów
460
Auto
159 1.9JTDm 16v
Witam, z dnia na dzień pojawił się okropny pisk podczas wchodzenia na obroty. Film prezentuje problem:

http://www.youtube.com/watch?v=Xm4LvHnwk8k

Prawdopodobnie będzie to pasek alternatora. Pisk nie występuje podczas odpalania samochodu. Samochód pali normalnie, nie ma żadnych problemów. Piszczy głownie po naciśnięciu mocno pedału gazu, głównie piszczy w zakresie obrotów od 1500 do 3000, powyżej zdaje się ustępować. Tak samo piszczy na rozgrzanym silniku jak i na zimnym. Ponieważ musze koniecznie naprawić to przed piątkiem, bardzo proszę o potwierdzenie czy rzeczywiście będzie to ten pasek.

Prosiłbym także o porady, czy operacja zmiany tego paska jest jakaś wybitnie skomplikowana czy powinienem sobie dać rade w garażu? Na co zwrócić uwagę? Na co uważać? Pasek kupie jak najszybciej, pierwszy lepszy jaki będzie dostępny. Może operacja nie jest szalenie droga do przeprowadzenia w ASO?
 
Ostatnia edycja:
Faktycznie po przestudiowaniu linków to może być szpilka. Zrobiłem też test, wyłączyłem wszystkie elektryczne urządzania. Później jednocześnie włączyłem sprężarkę klimy, swiatła, także długie, oraz ogrzewanie tylnej szyby, dźwięk mocno się wtedy nasilił. Jutro zrzucę pasek i zobaczę czy bez niego też jest ten dźwięk. Można wzrokowo jakoś to stwierdzić, że taka szpilka jest urwana? Czego powinienem szukać?

aktualizacja:

- Jak widać na filmiku - płyn chłodniczy wydaje się być zanieczyszczony. W rzeczywistości nie wygląda to tak źle jak na filmiku. W świetle na żywo płyn jest zielony, jednak ewidentnie ciemniejszy niż był na początku.

- Nie widać jednak wewnątrz zbiorniczka płynu oleju.

- Na zbiorniczku pojawił się biały osad.

- Przypomniało mi się także, że jakiś tydzień temu dolewałem płynu chłodniczego, Oznacza to, że był ubytek. Częściowo też przyczyniło się to do pojawienia się osadu na zbiorniczku, gdyż mocno go wtedy płynem oblałem.

- Po odkręceniu korka tajfun, ciśnienie wewnątrz bardzo duże.

Nie mam jakiejś wybitnej wiedzy na temat mechaniki pojazdowej, dlatego przepraszam jeżeli gdzieś palnąłem głupotę, ale objawy te mogą wskazywać także na wydmuchaną uszczelkę pod głowicą. Czy nieszczelność tej uszczelki też mogła by powodować takie piski? Czy urwana szpilka także może spowodować takie objawy w układzie chłodzenia?

aktualizacja 2: po oględzinach pod kątem wymienionych możliwości wszystko wskazuję na uszczelkę głowicy. Szpilka przy okazji też może być urwana. Bez mechanika jednak się nie obejdzie, trzeba będzie zdjąć głowicę. Będziemy walczyć, ale to już po weekendzie majowym.
 
Ostatnia edycja:
Zarówno wydmuchana uszczelka pod głowicą jak i urwana szpilka to mogą być konsekwencje przegrzania silnika. Z jakiego powodu jest to przegrzanie - to trzeba sprawdzić. Masz DPF? Często się wypala? Robiłeś coś z klapami wirowymi? Temperatura na wskaźniku jest ok? Nie masz problemu z ogrzewaniem?
 
Ostatnia edycja:
DPFu nie ma, auto jest czipowane. Klapy wirowe są zablokowane i w przyszłym miesiącu miałem je wywalić. Kolektor jest aluminiowy Pierburga. Sterowanie leży sobie obok a klapy nie są sterowane. Może być tam na klapach nieszczelność, gdyż wychodzi spod nich lekko olej (albo cokolwiek to czarne jest) Czy to mogło być przyczyną? Może to tamtędy uchodzi powietrze i stąd ten gwizd? Temperatura jest OK, ładnie trzyma 90 stopni. Z ogrzewaniem nie ma problemu. w okolicach grudnia wymieniany był termostat. Oryginalny Behr nie utrzymywał temp. 90 stopni, silnik słabo się nagrzewał. Po wymianie na termostat Wahlera wszystko było ok, trzyma 90st.
 
Jeśli w kolektorze dolotowym są nieszczelności to wtedy w cylindrze masz za mało powietrza, za dużą temperaturę i z wydechu będzie sporo dymu przy bucie w podłodze. Jeśli dodatkowo auto jest chipowane to warto przyjrzeć się jak mocny jest program, jak wyglądają temperatury. Uwagę trzeba też poświęcić pompie wody - czy była wymieniana oraz czy działa prawidłowo? Znam jedną 159, w której niewymieniona pompa wody (przy wymianie rozrządu) spowodowała właśnie przegrzanie silnika i wydmuchaną uszczelkę.

BTW z kolektora dolotowego powietrze cicho syczy, a nie gwiżdże. Ten dźwięk jest na tyle charakterystyczny, że na 99% pochodzi z przedmuchów pod kolektorem wydechowym.
 
Ostatnia edycja:
Witam, z dnia na dzień pojawił się okropny pisk podczas wchodzenia na obroty. Film prezentuje problem:

http://www.youtube.com/watch?v=Xm4LvHnwk8k

Prawdopodobnie będzie to pasek alternatora. Pisk nie występuje podczas odpalania samochodu. Samochód pali normalnie, nie ma żadnych problemów. Piszczy głownie po naciśnięciu mocno pedału gazu, głównie piszczy w zakresie obrotów od 1500 do 3000, powyżej zdaje się ustępować. Tak samo piszczy na rozgrzanym silniku jak i na zimnym. Ponieważ musze koniecznie naprawić to przed piątkiem, bardzo proszę o potwierdzenie czy rzeczywiście będzie to ten pasek.

Generalnie mega dziwny odgłos - z nagrania wynika, że chyba będzie to pasek wielorowkowy, aczkolwiek może też być to odgłos przedmuchu na kolektorze wydechowym - obejrzyj czy w okolicy kolektora wydechowego (od przodu silnika) nie ma czarnego okopcenia... Jeżeli to kolektor - to tak na oko z 1000 PLN wyłożysz na naprawę.
 
Jest w jednym miejscu tak jakby okopcenie, nieduże, z przodu na metalowej części silnika tak jakby między jego dwiema częściami. Może zdążę zrobić jeszcze zdjęcia. Czy uszkodzona pompa może być przyczyną zmieszania się oleju z płynem chłodzącym?

- - - Updated - - -

H2250009.jpgH2250008.jpgH2250007.jpgH2250006.jpg

Oto wspomniane okopcenie. Jest z przodu, czy tam gdzie być powinno, nie wiem.
 
jahu napisz w końcu, w którym serwisie robisz? :)
 
Czy uszkodzona pompa może być przyczyną zmieszania się oleju z płynem chłodzącym?
Uszkodzona pompa jest przyczyną zbyt dużej temperatury w głowicy (podobnie jak np. nieotwierający się termostat), co w konsekwencji może spowodować awarię uszczelki pod głowicą lub w ostateczności pęknięcie głowicy. Urwana szpilka to też może być efekt zbyt wysokiej temperatury (była o tym dyskusja w wątkach, które przytoczyłem wyżej). Dla każdego diesla wysoka temperatura jest bardzo groźna.

Zerknę później do mojego silnika, ale wydaje się, że to okopcenie ze zdjęć zaczyna się przy kolektorze wydechowym? Czy dobrze widzę?


jahu napisz w końcu, w którym serwisie robisz? :)
Irbis, poszło PW. Ale nie pracuję tam, jeśli o to było pytanie.
 
Tak, wygląda na to, że przy kolektorze wydechowym. Starałem się sprawdzić skąd dobiega ten dźwięk, mocno się rozchodzi i jest ciężko dokładnie zlokalizować jego źródło, ale jestem niemal pewny, że pochodzi z przedniej strony silnika z prawej strony, tak samo jak i okopcenie.
 
Witam, z dnia na dzień pojawił się okropny pisk podczas wchodzenia na obroty. Film prezentuje problem: http://www.youtube.com/watch?v=Xm4LvHnwk8k
Prawdopodobnie będzie to pasek alternatora. Pisk nie występuje podczas odpalania samochodu. Samochód pali normalnie, nie ma żadnych problemów. Piszczy głownie po naciśnięciu mocno pedału gazu, głównie piszczy w zakresie obrotów od 1500 do 3000, powyżej zdaje się ustępować. Tak samo piszczy na rozgrzanym silniku jak i na zimnym. Ponieważ musze koniecznie naprawić to przed piątkiem, bardzo proszę o potwierdzenie czy rzeczywiście będzie to ten pasek.
Prosiłbym także o porady, czy operacja zmiany tego paska jest jakaś wybitnie skomplikowana czy powinienem sobie dać rade w garażu? Na co zwrócić uwagę? Na co uważać? Pasek kupie jak najszybciej, pierwszy lepszy jaki będzie dostępny. Może operacja nie jest szalenie droga do przeprowadzenia w ASO?


Witam kolego. Mam golfa 4 i w zeszlym roku regenerowalem trubo. Zaraz po zalozeniu turbo mialem podobny pisk tak jak jest w przypadki Twojej slicznotki. Obawialem sie ze zle zrobili mi turbo ale okazalo sie uszczelka pod EGR w miejscu laczenia sie z kolektroem wydechowym byla juz do wymiany. Pierwszy raz jak wyciagnalem turbo nie wymienialem zadnych uszczelek. Za drogim razem kupilem juz wszyskie i ten dzwiek znikl. Mam nadzieje ze poge jakos tym postem. Najlepiej jakby druga osoba stala przy komorze silnika i wsluchiwala sie dokladnie zkad dochodzi ten pisk. Pozdrawiam i mam nadzieje ze niedlugo dolacze do rodziny ALFAHOLIKOW:)
 
Też się jej przyjrzę, ale to już w poniedziałek, teraz wyjeżdżam odpocząć i Belli odpoczynek też się przyda. Pozdrawiam i dziękuję za porady, miłego weekendu! Po powrocie będę kontynuował tę historię. Też mam nadzieję, że do alfaholików dołączysz i moja przygoda Cię od tego nie odciągnie ;)
 
Też się jej przyjrzę, ale to już w poniedziałek, teraz wyjeżdżam odpocząć i Belli odpoczynek też się przyda. Pozdrawiam i dziękuję za porady, miłego weekendu! Po powrocie będę kontynuował tę historię. Też mam nadzieję, że do alfaholików dołączysz i moja przygoda Cię od tego nie odciągnie ;)

Twoja odpowiedz napewno nie odciagnie mnie od Alfy 159 bo poprostu zakochalem sie w tym aucie. Kazdy mi mowi co ty robisz od mechanika nie wyjedziesz. Ale ja wiem co robie. Pozdrawiam wszystkich
 
Ostatnia edycja:
Urwana była szpilka w kolektorze wydechowym. Już przed rozebraniem samochodu było widać, że jej brakuje po prawej stronie. To okopcenie to tak jak stwierdzono poprzednio wina właśnie tej nieszczelności. Część szpilki oczywiście została wewnątrz, ale ta sprawa jest już ogarnięta. Przód samochodu oczywiście cały ściągnięty. Sam kolektor wykrzywiony jest o niemal 3mm i to uszczelka w tej szczelinie odgrywała tutaj rolę gwizdka.

Jest chwilowo problem z zeszlifowaniem kolektora tak, by nie trzeba było rozbierać turbiny, która jest jakby z nim zintegrowana i uniemożliwia odpowiedni dostęp maszynie. Jest na oku jeden serwis, który być może da rade się tym zająć. Jak nie da rady, to turbina do rozkręcenia i wtedy można szlifować.
 
ja to zrobiłem za 30 zł tez miałem to samo kupiłem głowice do wiertarki do wiercenia kątowego i bez demontażu rozwierciłem urwaną szpilkę i wkręciłem nową śrubę z szerszym gwintem i to bez gwintowania trzyma jak diabeł sołtysa do dziś wszystko zajęło mi 90 minut, myślę ze to przesada żeby brać się za planowanie kolektora ale pewnie zostanę za to zjechany
 
Ostatnia edycja:
nie zostaniesz zjechany, Twój samochód i Twoja kasa, możesz sobie robic z nim co chcesz, zadaj sobie tylko jedno pytanie-dlaczego urwała sie szpilka?
usunąłeś efekt, a nie przyczyne awarii.


pzd.
 
Ostatnia edycja:
dlaczego urwała sie szpilka?
jakaś wada materiału tą co wkręciłem nie ma bata pęknąć, chyba nie chcesz powiedzieć ze tam powstaje takie ciśnienie ze rozrywa śruby
 
Ostatnia edycja:
jakaś wada materiału tą co wkręciłem nie ma bata pęknąć, chyba nie chcesz powiedzieć ze tam powstaje takie ciśnienie ze rozrywa śruby

Moj kolektor byl wygiety na 4mm od prawidlowej plaszczyzny. Nie wiem jak mozna tego nie splanowac.
 
nie wiem na prawdę nie wiem, ale nie jest to możliwe żeby podciśnienie wygięło kolektor choć by o milimetr, 3 lata miałem wytrzymałość materiałów na studiach i na nich nie spałem i wiem przynajmniej w stopniu dostatecznym ile wytrzyma śruba do momentu zerwania jest to po prostu wada materiału wykorzystana do budowy śruby i multi wysoka temperatura ją załatwi a że to zerwie podciśnienie jest to praktycznie niemożliwe oczywiście to mój punkt widzenia i mogę się myli
 
Amortyzatory
Powrót
Góra