[Giulietta] pierwsza awaria

  • Autor wątku Autor wątku abdave
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

abdave

Guest
witam po dluzszej nieobecnosci;) zatem co to za awaria....po mrozach w stolicy autko nie chcialo odpalac, dopiero po paru probach odpalilo. Gdy w koncu Julcia odpalila okazalo sie ze nawiew cieplego powietrza nie dziala - kompletna cisza....Przyczyna - przepalil sie bezpiecznik;) Co mnie jeszcze niepokoi w mojej Julce to, to, ze powyzej 140 km/h przenosza sie bardzo wibracje na uklad kierowniczy i jest to dosc niekomfortowe. W poniedzialek jade do serwisu to napisze czego to wina....mam nadzieje ze zle wywazonych kol.Ma ktos taki problem? Pozdrawiam
 
Co mnie jeszcze niepokoi w mojej Julce to, to, ze powyzej 140 km/h przenosza sie bardzo wibracje na uklad kierowniczy i jest to dosc niekomfortowe. W poniedzialek jade do serwisu to napisze czego to wina....mam nadzieje ze zle wywazonych kol.Ma ktos taki problem? Pozdrawiam

Jeżeli nie wpadłeś w jakąś konkretną dziurę i nie wygiąłeś felgi to jedynie zostaje wyważyć ponownie koła, odważniki lubią się odklejać .
 
Nie przypominam sobie abym zaliczyl jakas dziure, w ogole narazie jezdze dosc wolno i omijam takie niespodzianki....ale co bedzie jesli sie okaze, ze to nie wina kol, moze wina opon? do 120 km/h pelen komfort a powyzej zaczynaja sie drgania na kole kierownicy a jechalem jakies 170 kmh na autostradzie. Pozdrawiam
 
Może problemem jest przyklejony do felg śnieg lub lód. Miałem już kiedyś taki przypadek.
 
Miałem to samo w zeszłej zimie.

A jakie masz opony?

Ja po jednym sezonie sprzedałem Continentale TS830, bo były tak mało sztywne, że wystarczyło przejechać wolno przez "leżącego policjanta", wpaść w dziurę lub najechać na krawężnik i były do wyważenia. Beznadziejne opony.

Zmieniłem na Dunlopy 3D i jak na razie problem zniknął.
 
Nie przypominam sobie abym zaliczyl jakas dziure, w ogole narazie jezdze dosc wolno i omijam takie niespodzianki....ale co bedzie jesli sie okaze, ze to nie wina kol, moze wina opon? do 120 km/h pelen komfort a powyzej zaczynaja sie drgania na kole kierownicy a jechalem jakies 170 kmh na autostradzie. Pozdrawiam

a śniegu naklejonego w nadkolach i felgach nie masz? :D
 
bezpiecznik

Spalony bezpiecznik? Co to za awaria .... Jeśli chodzi o drgania kierownicy to na bank masz błoto lub śnieg na felgach, od wewnętrznej strony pewnie . Rok temu tak miałęm w zimę, po 120 km/h kierownica zaczynała drgać. Mineło dopiero jak wyważyłem koła.
 
Spalony bezpiecznik? Co to za awaria .... Jeśli chodzi o drgania kierownicy to na bank masz błoto lub śnieg na felgach, od wewnętrznej strony pewnie . Rok temu tak miałęm w zimę, po 120 km/h kierownica zaczynała drgać. Mineło dopiero jak wyważyłem koła.

Tzn, wyważałeś bez oczyszczenia ze śniegu? Chyba nie przemyślałeś tej wypowiedzi.


(Bez urazy)
 
Tzn, wyważałeś bez oczyszczenia ze śniegu? Chyba nie przemyślałeś tej wypowiedzi.


(Bez urazy)

troche racji z tym sniegiem jest, jak auto stoi w sniegu i przymarznie mu snieg do felg to może pojawic sie efekt drgan,
nie dalej jak tydzien temu tak mialem, drgania na kierownicy duze-wstawilem auto na podziemny parking-po zakupach objaw ustapil..
 
wyważanie

Tzn, wyważałeś bez oczyszczenia ze śniegu? Chyba nie przemyślałeś tej wypowiedzi.


(Bez urazy)

Osobiście przecież ich nie wyważałem, robili to pracownicy zakładu wulkanizacyjnego a oni zawsze czyszczą felgi przed wyważaniem. Myślałem że to oczywiste i dlatego o tym nie pisałem :) Dzień wcześniej samochód postawiłem na noc w ogrzewanym garażu Ojca żeby śnieg stopniał także w miejscach gdzie nie mogłem go usunąć bez zdejmowania kół. Nic to na drgania nie pomogło. Wtedy pojechałem do wulkanizacji. Widocznie winowajcą było błoto które usuneli dopiero przed wyważaniem.
 
Osobiście przecież ich nie wyważałem, robili to pracownicy zakładu wulkanizacyjnego a oni zawsze czyszczą felgi przed wyważaniem. Myślałem że to oczywiste i dlatego o tym nie pisałem :) Dzień wcześniej samochód postawiłem na noc w ogrzewanym garażu Ojca żeby śnieg stopniał także w miejscach gdzie nie mogłem go usunąć bez zdejmowania kół. Nic to na drgania nie pomogło. Wtedy pojechałem do wulkanizacji. Widocznie winowajcą było błoto które usuneli dopiero przed wyważaniem.

Nie w tym sensie pisałem.

Pomyśl logicznie.
Nie wyważa się kół bo na nich jest śnieg lub błoto. To by było śmieszne jakbym codziennie w zimie jeździł wyważać koła.

Wyważa się bo zmienia się geometria kół np. przez uszkodzenie felgi lub opony, lub jak w moim przypadku przez złą jakość ogumienia.
 
Miałem podobny problem przy felgach stalowych. W ciągu dnia samochód stał na słońcu, resztki śniegu rozpuśiły się i woda zebrała się w zagłębieniach felg. Słoneczko zaszło, woda zamarzła i w nocy jak wracałem do domu przy prędkości powyżej 100 wibracje były nie do wytrzymania. Pomogło dopiero płukanie felg ciepłą wodą w myjni, przeszło natychmiast.
 
A ja mam do was takie pytanie czy też na nierównościach bije wam na tylnej osi coś jakby waliło o nadkole ?
Takie głuche pukanie, prawdopodobnie przez to że nadkola są obklejone śniegiem .
Tylko jak faktycznie to jest tego wina to zastanawia mnie to czy nie dało się lepiej przymocować tych nadkoli ?
 
A ja mam do was takie pytanie czy też na nierównościach bije wam na tylnej osi coś jakby waliło o nadkole ?
Takie głuche pukanie, prawdopodobnie przez to że nadkola są obklejone śniegiem .
Tylko jak faktycznie to jest tego wina to zastanawia mnie to czy nie dało się lepiej przymocować tych nadkoli ?

głuchego pukania nie zauważyłem, jak jest oblepione śniegiem bardzo to szura
no i trochę skrzypi zawieszenie jak jest bardzo mroźno :D
 
Julka 12o KM

Witam, mam pytanie, ile pali Julka 1,4 120-KM w mieście? Przejechalem dopiero ok 1000 km, i jest to troche dużo, chociaż warunki są, jakie są.. Pozdrawiam darek.
 
Nie ma się co oszukiwać , dogrzewanie , rozgrzewanie i wyszło 9,5 :(
 
Amortyzatory
Powrót
Góra