Pękł mi pasek rozrządu ! Alfa GT 1.9 jtd

  • Autor wątku Autor wątku mlodynl9
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mlodynl9

Guest
Witam. Wczoraj jechałem z kolegą tak około 140km/h na 6 biegu i wtedy "chyba" już nie miałem nogi na gazie i nagle komunikat "Motor Control System Failure" i zgasł.. nic nie strzeliło, nie szarpnęło, po prostu zgasł.. próbowałem odpalić, ale bez skutecznie. Rozrusznik kręci, sieci się tylko cały czas kontrolka "motoru".. Zaciągnąłem Alfe do mechanika w Holandii (stało mi się to w Holandii), odgiął osłonę paska rozrządu i powiedział, że pękł pasek. Samochód odprowadziłem na parking pod dom, bo za same dogłębne oględziny zaśpiewał mi taka cenę, że wole na lawetę i do Polski, i zrobić 4 razy taniej.. Bo według jego koszta samej naprawy mogą sięgnąć do 3000 euro.. chciałem się dowiedzieć czy jest możliwość, że jakimś "cudem" nic się nie stało oprócz pęknięcia paska. Bo dziwne trochę, że nic nie czułem, ani nic nie było słychać.. Wydaje mi się, że to silnik kolizyjny, ale chyba jest jakaś możliwość, że tłoki się nie spotkały z zaworami ? Proszę o pomoc bo nie wiem co mam robić..
 
gdzie jesteś w holandii,może mógłbym ci jakoś pomóc?

ile maiłeś przejechane na tym rozrządzie?raczej rzadko strzelają paski w JTD...
niestety naprawa w holandii będzie bardzo droga,więc faktycznie taniej cię wyniesie zabranie alfy do polski.
 
Jestem w Sleeuwijk to niedaleko Bredy, lub Utrechtu.. kupiłem ją jak miałem 114 tyś, a teraz mam niecałe 119 tyś. A wiesz coś na temat czy konieczna była kolizja zaworów z tłokami ? W jaki sposób mogłbyś mi pomóc ?
 
A wiesz coś na temat czy konieczna była kolizja zaworów z tłokami ? W jaki sposób mogłbyś mi pomóc ?

silnik jest jak najbardziej kolizyjny i konieczny będzie w najlepszym wypadku remont głowicy
a pomógłbym ci chociaż w znalezieniu lawety do polski.
 
a jakie koszta tej lawety? bo mój szwagier mógłby przyjechać lawetą z Polski, ale skoro masz nie drogo to nie będę chłopakowi głowy zawracał.. Gdzieś wyczytałem, że w Alfach przy takich przypadłościach pękają "dźwigienki zaworów" i wtedy zawory się cofają co zapobiega dalszemu tłuczeniu.. Ale nie wiem w jakich to modelach i czy rzeczywiście tak jest, bo nic więcej na ten temat nie znalazłem, jak myślisz ?
 
a jakie koszta tej lawety? bo mój szwagier mógłby przyjechać lawetą z Polski, ale skoro masz nie drogo to nie będę chłopakowi głowy zawracał.. Gdzieś wyczytałem, że w Alfach przy takich przypadłościach pękają "dźwigienki zaworów" i wtedy zawory się cofają co zapobiega dalszemu tłuczeniu.. Ale nie wiem w jakich to modelach i czy rzeczywiście tak jest, bo nic więcej na ten temat nie znalazłem, jak myślisz ?

Też słyszałem o owych dźwigienkach więc może nie będzie dramatu.bardziej bym się zastanawiał dlaczego pasek się rozleciał.
 
Jest duża szansa, że udałoby się taką naprawę przeprowadzić bez zdejmowania głowicy silnika. W tych silnikach po zerwaniu napędu rozrządu często uszkodzeniom ulegają tylko popychacze a zawory pozostają nienaruszone. Koszt takiej naprawy wraz ze wszystkimi częściami (zastaw popychaczy zaworowych, pasek rozrządu, napinacz paska rozrządu, rolka prowadząca paska rozrządu, uszczelka pokrywy zaworowej) i kasowaniem błędów elektroniki zamyka się w 1.800 zł. Nie mniej nie jest to reguła i tak naprawdę wiążąca jest dopiero diagnoza konkretnego egzemplarza
 
Jest duża szansa, że udałoby się taką naprawę przeprowadzić bez zdejmowania głowicy silnika. W tych silnikach po zerwaniu napędu rozrządu często uszkodzeniom ulegają tylko popychacze a zawory pozostają nienaruszone. Koszt takiej naprawy wraz ze wszystkimi częściami (zastaw popychaczy zaworowych, pasek rozrządu, napinacz paska rozrządu, rolka prowadząca paska rozrządu, uszczelka pokrywy zaworowej) i kasowaniem błędów elektroniki zamyka się w 1.800 zł. Nie mniej nie jest to reguła i tak naprawdę wiążąca jest dopiero diagnoza konkretnego egzemplarza

więc może jest jakieś światełko w tunelu...

jednak tak jak pisałem,najszybciej i najtaniej będzie zabrać auto do polski.

holendrzy nie czują się dobrze w naprawach silników,o kosztach już nie wspominam.
 
A u mnie pasek ,,tylko przeskoczył'' i po zdjeciu głowicy okazało się: urwany zawór, świeca żarowa zniszczona przez tą urwaną część zaworu, pęknięty tłok i pęknięty cylinder, pasek oczywiście calutki. To wszystko stało się przy prędkości, zaledwie około 90km/h podczas redukcji na niższy bieg. Morał z tego taki, że pasek należy wymieniać co 60 tyś km.
 
A ile lat miał ten rozrząd?, kto go wymieniał? Cały rozrząd czy tylko pasek?
Nie wpadajmy w paranoję, w ts 60tyś to norma dla paska ale nie w jtd. Za chwilę ktoś wymyśli że rozrząd tak jak olej wymiana co roku.
 
Jak przeskoczył ,to było prawie 90 tyś od momentu wymiany.Założony pasek to zamiennik.Oczywiście, jeśli jezdzisz na oryginalnych częściach to kolejne wymiany tak jak w książce, ale kto kupuje oryginały?
 
Słabo mi się robi jak czytam 'pomocne' posty niektórych znaffców Alf....Nic kompletnie nie było słychać i łyknąłeś to, że naprawa ma kosztować 3tys euro?? Trafiłeś na zwykłego naciągacza i oszusta, jakich nie brakuje jak widać nie tylko w pl. Silnik 1.9 JTD 16V w przeciwieństwie do silnika 8V jest silnikiem BEZKOLIZYJNYM.
 
Jak przeskoczył ,to było prawie 90 tyś od momentu wymiany.Założony pasek to zamiennik.Oczywiście, jeśli jezdzisz na oryginalnych częściach to kolejne wymiany tak jak w książce, ale kto kupuje oryginały?

Ja kupuje orginaly... Zgodnie z zaleceniami producenta wymiana paska w tych silnikach jest co 60 tys lub 5 lat. Ja sie tego trzymam. Mysle ze wielu z nas woli doplacic 200zł i miec komfort psychiczny. Wymieniajac pasek w serwisie dostajesz gwarancje, wiec w przypadku wtopy pt peknie pasek serwis placi za wszelkie naprawy... Zazwyczaj co tanie to drogie....
 
może pomogę ;)
jestem w NL mieszkam w Roosendaalu i jakbyś chciał to moge podjechać pooglądać to i podpiąć komputer, zobaczymy co tam się stało.
Pozdrawiam
 
Pasek powinno wymienić się po 60tyś. Mi pękł przy 70tyś. Do wymiany są wtedy dźwigienki i popychacze zaworów no i oczywiście cały rozrząd z pompą wody. U mnie wszystko zamknęło sie kwotą 2000zł. Silnik jest co prawda kolizyjny ale nie tak jak w 8 zawodówkach - tłoki uderzając w zawory nie łamią ich tylko wypychają je a one dalej uszkadzają dźwigienki i popychacze (jest ich niestety po 16sztuk).
 
Pasek powinno wymienić się po 60tyś. Mi pękł przy 70tyś. Do wymiany są wtedy dźwigienki i popychacze zaworów no i oczywiście cały rozrząd z pompą wody. U mnie wszystko zamknęło sie kwotą 2000zł. Silnik jest co prawda kolizyjny ale nie tak jak w 8 zawodówkach - tłoki uderzając w zawory nie łamią ich tylko wypychają je a one dalej uszkadzają dźwigienki i popychacze (jest ich niestety po 16sztuk).

ja zrobiłem 80kkm na oryginalnym rozrzadzie i bez klopotów,
te twoje 60kkm to troszke przesada, no chyba ze jezdzisz jak benzyniakiem czesto redukujac z wyzszego na nizszy bieg,
 
Słabo mi się robi jak czytam 'pomocne' posty niektórych znaffców Alf....Nic kompletnie nie było słychać i łyknąłeś to, że naprawa ma kosztować 3tys euro?? Trafiłeś na zwykłego naciągacza i oszusta, jakich nie brakuje jak widać nie tylko w pl. Silnik 1.9 JTD 16V w przeciwieństwie do silnika 8V jest silnikiem BEZKOLIZYJNYM.
byłeś kiedyś w NL u mechanika ?
Podejrzewam, że nie więc sie nie wypowiadaj. Tutaj jest prawie jak w Polsce, np. wymiana sprzęgła w PL 500zł w NL 500Euro..
a kolege "mlodynl9" proszę o kontakt na PW mieszkam 20km od Bredy i możemy to pooglądać.. może nie jest tak źle jak się wydaje.. mam komputer, kabel i program..
 
Amortyzatory
Powrót
Góra