Pedał sprzęgła w podłodze,

  • Autor wątku Autor wątku LongStar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

LongStar

Guest
Na wstępie witam serdecznie. wrzeszcie udało mi się zakupic moją wymarzoną 156 2.0TS:) wszystko bylo ok do czasu wyjazdu "w trasę". Poruszałem się po mieście i było ze sprzęglem wszystko ok. Na trasie zauwazyłem że sprzegło łapie w samej podłodze i miałem problem z wrzuceniem jakiegokolwiek biegu. Przy właczonym bieg i jeździe nie było żadnych problemów:slizgania, hałasu itp. jednak nie wysprzeglał. Po pewnym czasie pedał nadal łapał nisko w podłodze jednak kilka razy bieg udało mi się zmienić. Odstawiłem auto do mechanika i stwierdzil że było zapowietrzone i jakiś syf wyleciał. Co dziwne -ndal biegi nie wchodzą. Kazał mi kupić pompkę sprzęgła- mieliście koledzy takie przypadki??? PS dodam że jakaś plastikowa tulejka luźno wisi za pedałem sprzęgła. jednak pedał podnosi sie do gory.:girl_wacko:
 
sprzęgło

płynu w zbironiczku nie ubyło, zastanawiam się czy jechac do gdańska i kupić ta pompkę sprzęgła czy wysprzęglik
 
PS dodam że jakaś plastikowa tulejka luźno wisi za pedałem sprzęgła. jednak pedał podnosi sie do gory.:girl_wacko:
Czyli pękła ci sprężynka pod pedałem sprzęgła- spróbuj sobie podciągać pedał sprzęgła do góry stopą w trakcie jazdy, do czasu aż tą sprężynkę założysz:) Miałem to samo- pedał sprzęgła zostawał po każdym naciśnięciu coraz niżej, aż wreszcie nie mogłem wrzucić żadnego biegu, przypadkiem, podciągnąłem go do właściwego położenia i wszystko ok. Po założeniu sprężynki jak ręką odjął:)
 
cd...

własnie jestem po wymianie pompki sprzegla na nową. Biegi wchodzą i wysprzegla. Jednak podczas jazdy i przyspieszania na 4-5 biegu w zekresie obrotów pow.3000 silnik wkręca się wysoko jednak auto nie przyspiesza od razu lecz po chwili. Po odpaleniu i zaciągnięciu recznego wrzucilem 4 i pusilem sprzęgło - zgasł - wnioskuje że tarcza się nie ślizga. Cóz dalej z tym fantem?:o

PS. sprężynke zamawiam z gdanska z serwisu z ul.Hallera (najtańszy w okolicy) komplet z prowadniczkami ok 60PLN
 
:( zoonk

no i pochwaliłem... po 15km na trasie nagle sprzęgło znowu bez oporu wpadło w podłogę.. chwila postoju na leśnym parkingu.. kilkanaście pompnięć sprzęgła przy włączonym silniku i zaczęło znowu pracować jednak tylko przez 1km... znowu to samo..:(


przy pompowaniu pedałem sprzęgła widać co jakiś czas bąbelek powietrza dolatujący do zbiorniczka... czy może to być spowodowane brakiem tej sprężynki i tym samym pedał jest za wysoko i łapie pompa powietrze???


cd. spręzynka z prowadnicami bedzie dopiero na srodę więc niestety nie dowiem się czy to własnie jej brak powoduje dziwne zachwanie sprzęgła. dzisiaj rano poszedłem sprawdzić jak po nocy, pedal dalej chodził luźno i bez oporu, po kilkudziesięciu pompnięciach zacząl rosnąc i mogłem biegi wrzucać, jednak znowu po pewnym czasie koniec z możliwościa zmiany biegow. płynu hamulcowego nie ubyło nawet kropelki, jednak w zbiorniczy wyglada mętnie.
 
Ostatnia edycja:
W moim przypadku problemem okazał się tłoczek w pedale, a konkretniej sprężyna, która jest w środku - była pęknięta, przez co tłok (który przez pedał jest tylko wciskany, a wypycha go owa sprężyna) się nie cofał i nie pobierał świeżego płynu. Po zabiegu trzeba było również odpowietrzyć układ - procedura przedstawiona jest w kilku tematach na forum.

Koszt naprawy:
- 10 zł za czteropak dla teścia za pomoc
- 8,50 za płyn hamulcowy, którego wyciekło trochę podczas prób dojścia do sedna sprawy
 
Witam Koledzy
ja w moim TS-ie 1.8 miałem niedawno taki przypadek ze sprzęgłem. Mianowicie od jakiegoś czasu coś jakby mi przzytrzymywało pedał w trakcie wysprzęglania, ale myslalem że mi dywanik się wcina ponieważ mam taki k....ski, ale w ten sam dzień jeszcze dojechale do krzyżówki i nacisnołem sprzęglo i już zostało przy podłodze ... ;-( . Ja mu puszczam, a on ciągnie dalej... No cóż wylazlem, patrzę szukam linki ? niam .Hahaha zobatrzyłem, że to hydrauliczne i pod autem kałóża organoleptycznie sprawdziłem, że to płyn i zapchałem do mechanika.

Wynik : wysprzęglik, jakiejś łożysko (ale chyba nie oporowe) i niby jak ono się posypało zrobiło resztę oraz przy okazji tarcza ponieważ była już niezabogata

Suma : 800zł i znowu reszte widać tylko w lusterku ...;-)

Pozdrawiam i mam nadzieję, że Komuś pomogłem
(jak drapie sprzegło warto podjechać sprawdzić za wczasu, poniewaz to nie dywanik hahaha)
 
Cześć, problem z pedałem sprzęgła w podłodze 156 1.9jtd

Z 3 miesiące temu podczas odpalania Alfuni (156 1.9jtd 16v 150km sportwagon 2005r) pedał sprzęgła wpadł w podłogę. Z holowałem ja do mechanika wymienił kompletne sprzęgło (tarcza, docisk i łożysko SACHS 1200 zł) 2 miesiące później kiedy dojeżdżałem do krzyżówki zredukowałem bieg z 3 na 2 nagle wpadł pedał sprzęgła w podłogę.
a przy okazji Bella zaczęła krwawic płynem hydraulicznym. wymieniłem więc wysprzęglik centralny (przy starym wypadł bolec), ale nie było efektu więc zawiozłem do mechanika na gwarancje. Wymienił sprężynkę przy pedale i odpowietrzył (50 zł). Było dobrze przez 2 tyg. a dziś znowu podczas wrzucania biegu na krzyżówce pedał dosłownie wpadł w podłogę, miałem wrażenie jakby go wciągło :mad:. No i teraz pytanie o co tu może chodzić bo jedynie co nie zostało wymienione to pompa przy pedale, ale niby jest dobra. Jutro znowu pojadę do mechanika (ciągle ten sam warsztat gdyż dali gwarancja) ale nie wiem co mi za bajeczki będzie patrzył wcisnąć i ile znowu skasować za naprawę :) Co myślicie na ten temat? miał ktoś podobny problem?
 
Witam. Odświeżam temat. U mnie te same objawy, tzn pedał w podłodze. Nagle na trasie podczas zmiany biegu sprzęgło po prostu nie odbiło. Zostało w podłodze. Tzn nie jest wciśnięte do deski, odbija ale tylko delikatnie, może tak na 1/5 wysokości. Jakoś podnosząc sprzęgło ręką od dołu, udało mi się na 2 biegu dokulać do parkingu. Następnie auto zholowałem do mechanika. Twierdzi, że to najprawdopodobniej docisk. Dodam tylko, że płynu hamulcowego nie ubywa. Myślicie, że to właśnie docisk? Bo problem polega na tym, że za samo rozebranie i złożenie sprzęgła zażyczył sobie około 500-600 zł. Do tego docisk pewnie z 300 zł no to wychodzi liczmy około 1000. Moja bella ma przejechane 307 tys. więc po prostu się zastanawiam, czy jest sens ją naprawiać. Bo to wyjdzie 1/3 wartości samochodu. Doradźcie coś panowie. Z góry dzięki.
 
Wg mnie mechanik dobrze zdiagnozował, bez zdjęcia skrzyni się nie obędzie. ;/
Jeżeli by Ci sprzęgło całkowicie wpadło to pewnie pompa/wysprzęglik, ale jeżeli coś tam pracuje to najprawdopodobniej docisk.
 
Zmień mechanika, tyle ile ci woła to dwa razy byś to wymienił u każdego normalnego ogarniętego mechanika.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra