Pb 98 a Pb 95

75andrew155

Administrator ds. moderatorów
Rejestracja
Maj 26, 2006
Postów
11,128
Wiek
64
Lokalizacja
Warszawa
Auto
155 V6 1996 .r 155V6 1995r 3.0 12V
Ostatnie ceny paliw zachęciły mnie do tankowania Pb98 3.70 zł za litr i mam wrażenie że auto lepiej reaguje na przyspieszenia i jagby lepiej pracował we wszystkich zakresach obrotów . Pewnie co niektórzy będą mnie wysyłac na hamownie bo dupą się nie da tego wyczuc .Ktoś ma podobne spostrzeżenia ?
 
75andrew155 napisał:
Pb98 3.70 zł za litr

A gdzie Ty za tyle benzyne znalazłeś w Warszawie :?:

Ja w pt na Shellu płaciłem po 3.79 za Pb95..

Co do różnic między 95 i 98 to moge napisać tyle, że przez 2 miesiące lałem do swojej 145 Shell V-Power Racing i to w okresie kiedy litr kosztował 4.94...

I prawde mówiąc żadnych specjalnych różnic nie zauważyłem. Wyniki spalania podobne uzyskiwałem na pb 95. A nawet czasem miałem wrażenie, że mi muli samochód..
Z tego co się dowiedziałem, to nasze samochody przystosowane są do Pb 95 i żeby jakiś efekt był po zalaniu mocniejszej benzyny to trzeba by zmienić adaptacje czy coś takiego.

Za to róznice w spalaniu zauważyłem wyraźną po zmianie stacji BP na Shella.
 
Jeśli silnik jest fabrycznie przystosowany do spalania paliwa o liczbie oktanowej 95 to tankowanie paliwa o wyższej liczbie oktanowej jest w sumie bez sensu (liczy się tutaj stopień sprężania, bodajże powyżej 10) Odczuwalna "poprawa osiągów" jest zazwyczaj efektem placebo... Inna sprawa jeśli np paliwo na naszych stacjach nie jest najlepszej jakości. Wtedy taka 98 będzie mieć powiedzmy wartość okt 95. Więc jak najbardziej silnik będzie lepiej na niej chodził niż na "ochrzczonej" 95 (z wartością np...91 oktanów....)
 
williamdrake napisał:
Wtedy taka 98 będzie mieć powiedzmy wartość okt 95. Więc jak najbardziej silnik będzie lepiej na niej chodził niż na "ochrzczonej" 95 (z wartością np...91 oktanów....)

I tu jest chochlik ukryty.

Być może lepszym rozwiązanie byłoby stosowanie bezsiarkowej 95 oferowanej na Shellu lub Statoil.
 
U nas jakis tam Verva czy cos podobnego to często jest tak że jest to benzyna taka jaka powinna być czyli 98 oktanów. A normalna 98 to jest 95. Oszustwo na pelnej lini. do Verwy dopłacamy, a w sumie jest to benzyna jaka powinnismy dostawac.
We włoszech jest benzyna 91 oktanowa i samochody jezdza tam wlasnie na takiej. Wiec jesli my tankujemy Verve czy cos podobnego to mozna powiedziec ze ropieszczamy nasze Alfy. :D
 
Majkel napisał:
U nas jakis tam Verva czy cos podobnego to często jest tak że jest to benzyna taka jaka powinna być czyli 98 oktanów. A normalna 98 to jest 95. Oszustwo na pelnej lini. do Verwy dopłacamy, a w sumie jest to benzyna jaka powinnismy dostawac.
We włoszech jest benzyna 91 oktanowa i samochody jezdza tam wlasnie na takiej. Wiec jesli my tankujemy Verve czy cos podobnego to mozna powiedziec ze ropieszczamy nasze Alfy. :D
Ale Ty masz LPG :mrgreen:
 
Ale benzyne tez przecież mam w baku :P :P
 
Cena pb 98 w tym tygodniu to 3. 68 zł , ja naprawdę czuje różnicę miedzy 98 a 95 a i w ilości spalonego paliwa jest spora różnica prawie 1,5 litra na 100 przy raczej ostrej jeżdzie w trasie . Coś w tym jest? :shock:
 
mnie jutro czeka tankowanie i zatankuje 98 bo roznica w cenie na całym baku wyniesie mnie raptem 5 zl:)
 
ja leje pb95, kilka razy nalalem 98 i nie bylo roznicy...
tylko, ze u nas pb95 kosztuje 3,80 :D
 
Jest spora różnica : nie przydusza na zimnym silniku , lepiej reaguje na przyśpieszanie , mniej pali nawet przy ostrej jeżdzie ,silnik spokojnie pracuje i bardziej miarowo na wolnych obrotach , osiągi są trochę lepsze na przeciąganych biegach to są odczucia faktyczne. Jestem mocno zaskoczony oczywiście na plus , to chyba prawda im większa pojemnośc silnika ta różnica jest bardziej odczuwalna , przy alfie 75 turbo tej różnicy nie odczuwałem poza mniejszym spalaniem
 
98 miodem dla silnika...

Hello
Ja wraz z kumplami tankuje 98 na stacji za 3,56. samochodzik mniej pali, lepiej reaguje na dodanie gazu, a przy okazji 98 czyści silnik z "syfu" jaki w nim może się znajdować. Spostrzeżenia są prawidłowe, za czasów kiedy śmigałem motorkami, po zalaniu do GSX'fy 1100, benzynki 98, różnica była kolosalna...
Pozdrawiam...
 
ja wczoraj zatankowałem 98 na Orlenie i wsumie nieczułem zbytnio rzadnej ruznicy w jakiś osiągach czy też jakims spalaniu...silnik pracował tak jak na 95...
 
ja jużchyba ostatni raz zalałem 95.
powiem tak. jak się tankuje 95 na np. shellu czy statoil to jest ok. do codziennej jazdy spoko. jeśli ktoś chce zaoszczędzić (tak jak ja ostatnio) i zatankuje ja nakiejś niekomercyjnej stacji niech się liczy z sporą obniżką mocy. to dośc odczuwalne, bo auto ciężko się zbiera

niestety u nas rządzi tzw mafia paliwowa, i ceny są (z statoil) 3,69zł za 95 oraz 3,89 za 98. dość wysokie. przed sylwkiem trza chyba będize zalać do pełna, skoro ceny mają tak iśc w góre :/
 
Ja tankuje 98 na stacji NESTE za 3.64 za litr i różnica jest odczuwalna w spalaniu ,przyśpieszaniu i kulturze pracy silnika ale to już pisałem
 
Chciałbym wam powiedzieć, że ostatnio byłem w serwisie z Megan'ka mojej mamuśki, i tak sobie gawożyłem z mechanikami, wg. całego serwisu na stacji Nestea, jest najlepsze paliwko, ucieszyło mnie to bo od roku tam tankuje a teraz 98 kosztuje 3.54 :D
Dla przykładu na 10l 98 z nestea robie 130 km a na 10l z shell'a robie 80 km, jest różnica w kieszeni i w baku :D
 
Może to jakaś domieszka lpg i bio :lol:
 
Nie chce nokigo obrażać, ale może dwóch najsławniejszych w polsce bliźniaków, maczało w tym swoje łapska...?? :lol: :lol: :lol: :wink:
 
dzisiaj od święta chciałem zatankować na shellu najlepsze paliwko (domyślnie 98), ale jak podniosłem nalewajke i zobaczyłem 4,50 za litr to odłożyłem.
wybrałem 95 v-power za 3,89 (kosztuje tyle co 98 na innych stacjach)
shell to ma zawsze coś na odwót :P
 
Amortyzatory
Powrót
Góra