[159] Parownik klimatyzacji odgrzybianie

Ja nie wiem bo tego nie mam , na razie robiłem sprayem, a nad ozonowaniem dopiero będę myślał


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Jeżeli poważnie myślisz o ozonowaniu i zakupie ozonatora to przedzwoń do firmy produkującej lub sprzedającej takie urządzenia a oni zaproponują Ci urządzenie odpowiednie do Twoich potrzeb.
 
Zastosowałem 2 środki z Wurtha , jeden do dezynfekcji na parownik i drugi Air fresh we wnętrzu


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Odgrzebuję temat. Szukam sposobu na porządne odgrzybienie klimatyzacji. Ozonowanie sobie zostawiam na wiosnę, teraz chciałem użyć Wurtha. Zacząłem szukać dojścia do parownika, niestety poprzez filtr przeciwpyłkowy nie da się dostać do parownika. Na drodze staje wentylator. Dopiero wyjęcie wentylatora umożliwiło teoretyczne dojście do parownika. Teoretyczne, bo dojście jest bardzo trudne, od dołu, od strony pasażera, jeden wąski kanał, bez możliwości manewrowania. Rurka Wurtha niestety nie chce się słuchać i dotrzeć do tego miejsca. Na zdjęciu widać, że został spryskany tylko częściowo.

Stąd pytanie – czy jest jakiś prostszy sposób na dojście do parownika? Czy odgrzybianie parownika ma w ogóle sens? I czy to na zdjęciu poniżej to na pewno parownik?

Drugie pytanie – gdzie jest ten przeklęty opływ od klimatyzacji. Pogrzebałem dzisiaj sporo i nie widzę tam nic takiego.

159_parownik.jpg

DSC_0728.jpg
 
Na stronie wurtha (czy też innego producenta środków) znalazłem instrukcję, która mówi, że należy wykręcić czujnik temperatury (z tego co pamiętam od strony kierowcy) i tam wypsikać puszkę odgrzybiacza. Ja tak zrobiłem i wszystko było OK.
 
Udało mi się spryskać bezpośrednio parownik przez przywiązanie rurki Wurtha do drutu, którym łatwiej mi się operowało niż samą rurką. Coś tam popsikałem, dodatkowo napsikałem Wurthem przez odpływ wody, który namierzyłem dość blisko ściany grodziowej, po stronie pasażera, w środkowym tunelu. Porobiłem zdjęcia, później to jakoś przygotuję i zamieszczę tutaj. Zobaczymy za kilka tygodni czy ten Wurth jest coś warty, czy szukać czegoś innego.
 
Zobaczymy za kilka tygodni czy ten Wurth jest coś warty, czy szukać czegoś innego.
Niestety Wurth niewiele pomógł, dalej pozostawał dziwny obcy zapach przy włączaniu i przy wyłączaniu klimatyzacji. Teraz skusiłem się na zabieg przy użyciu środka Tunap i jest poprawa. Aplikowane było też na parownik i też bezpośrednio przez otwór po wyjętym wentylatorze.
 
Chciałbym odświeżyć temat - gdzie mogę znaleźć rurkę z wylotem skroplin?
 
Mam podobny problem tz. dziwny zapach po włączeniu nawiewu i pomimo ozonowania i wymianie filtra kabiny nic się praktycznie nie zmieniło:/
Teraz planuję pranie wykładziny i podsufitki jak będzie ciepło. Zdemontuje fotele i może uda mi się dostać do tego tunelu z tymi przewodami.
Przydał by się jakiś tutorial na Youtube jak oczyścić to wszystko żeby nie smierdzialo.
 
Jeżeli nie pomaga ozonowanie i stosowanie różnego rodzaju preparatów to niestety pomoże tylko i wyłącznie demontaż modułu klimatyzacji, wyjęcie parownika i jego czyszczenie.
Walczyłem z tym problemem dosyć długo stosując różnego rodzaju preparaty do odgrzybiania, co spowodowało, że tapicerka przeszła tymi zapachami i " śmierdziało" gorzej niż z klimy.
Skończyło się na praniu całej tapicerki.
Najlepiej sprawdzało się ozonowanie, ale niestety na krótka i nieprzyjemny zapach z klimy zaraz po uruchomieniu silnika powracał ponownie.

Skończyło się na tym, że wyciągnąłem cały moduł klimatyzacji, z niego parownik i ujrzałem przyczynę problemu. W kanałach parownika było mnóstwo małych kawałków liści i nasion brzozy oraz białej pleśni, grzybni. Poprzedni właściciel musiał prawdopodobnie samochód parkować pod drzewami.

Dwie godziny moczenia, płukania, czyszczenia i parownik jak nowy. Po złożeniu całości, zamontowaniu i uruchomieniu problem znikł, żadnego smrodu z klimy.
 
Mam podobny problem z cuchnącym zapachem z klimy. Odświerzacze typu bombka różnych firm to tylko porażka. Czeka mnie przeprawa z parownikiem. Opiszę jak się uda.
 
parownik???

Jeżeli nie pomaga ozonowanie i stosowanie różnego rodzaju preparatów to niestety pomoże tylko i wyłącznie demontaż modułu klimatyzacji, wyjęcie parownika i jego czyszczenie.
Walczyłem z tym problemem dosyć długo stosując różnego rodzaju preparaty do odgrzybiania, co spowodowało, że tapicerka przeszła tymi zapachami i " śmierdziało" gorzej niż z klimy.
Skończyło się na praniu całej tapicerki.
Najlepiej sprawdzało się ozonowanie, ale niestety na krótka i nieprzyjemny zapach z klimy zaraz po uruchomieniu silnika powracał ponownie.

Skończyło się na tym, że wyciągnąłem cały moduł klimatyzacji, z niego parownik i ujrzałem przyczynę problemu. W kanałach parownika było mnóstwo małych kawałków liści i nasion brzozy oraz białej pleśni, grzybni. Poprzedni właściciel musiał prawdopodobnie samochód parkować pod drzewami.

Dwie godziny moczenia, płukania, czyszczenia i parownik jak nowy. Po złożeniu całości, zamontowaniu i uruchomieniu problem znikł, żadnego smrodu z klimy.

Witam w jaki sposób wyciągałeś parownik??? z prawej strony od pasazera???
nie trzeba ściągać całej konsoli
pozdrawiam czekam na info bo mam ten sam problem a od razu sprawdziłbym czy jest z nim wszystko ok bo ubywa czynnika
dzieki i czekam na inforsamcje
 
Witam w jaki sposób wyciągałeś parownik??? z prawej strony od pasazera???
nie trzeba ściągać całej konsoli
pozdrawiam czekam na info bo mam ten sam problem a od razu sprawdziłbym czy jest z nim wszystko ok bo ubywa czynnika
dzieki i czekam na inforsamcje

Nikt nic nie wie na ten temat?
 
Co prawda z powodu przysłon nawiewu, ale również musiałem dostać się do nagrzewnicy w swojej 159. Nie widzę opcji dostania się do niego inną drogą niż przez zdjęcie konsoli i aluminiowego stelaża, a co za tym idzie także drzwi i podszybia. Jeśli chciałbyś wyjąć zupełnie klimatyzator, konieczne będzie także rozpięcie przewodów od klimatyzacji.
Kilka fotem z mojej operacji zamieściłem w temacie mojej alfy: http://www.forum.alfaholicy.org/nasze_belle/141953-czarna_159_sw_230km_od_daniela-5.html
 
Witam w jaki sposób wyciągałeś parownik??? z prawej strony od pasazera???
nie trzeba ściągać całej konsoli
pozdrawiam czekam na info bo mam ten sam problem a od razu sprawdziłbym czy jest z nim wszystko ok bo ubywa czynnika
dzieki i czekam na inforsamcje


Wydobywa mi siE dziwny za[ach z kratek jakby tego oleju z klimy...czeka mnie rozbiorka i mam pytanie jezeli okaze się że parownik gdzie mogę go dostac oprocz aso za 1600 zł dzwonilem juz do intercars i innych takich i niedostepne
 
Gdyby to był zapach oleju z klimy, to dość szybko przestałaby Ci działać przez nieszczelność. W 159 nie słyszy się o nieszczelnych parownikach, więc myślę, że warto spróbować z używanym, jeśli rzeczywiście okazałoby się, że masz wyciek. Ewentualnie oddać Twój do porządnego serwisu zajmującego się klimatyzacją i może udałoby się go uszczelnić.
 
Gdyby to był zapach oleju z klimy, to dość szybko przestałaby Ci działać przez nieszczelność. W 159 nie słyszy się o nieszczelnych parownikach, więc myślę, że warto spróbować z używanym, jeśli rzeczywiście okazałoby się, że masz wyciek. Ewentualnie oddać Twój do porządnego serwisu zajmującego się klimatyzacją i może udałoby się go uszczelnić.

po godzinie spada na 205 z 460 chlodzi ale glos wiertarki i takie syczenie jakby cos zasysało
poza tym w srodku czuc taki dzuszacy zapach zwlaszcza kiedy zalaczy sie wentylator

- - - Updated - - -

po godzinie spada na 205 z 460 chlodzi ale glos wiertarki i takie syczenie jakby cos zasysało
poza tym w srodku czuc taki dzuszacy zapach zwlaszcza kiedy zalaczy sie wentylator

zastanawiałem się nad zakupem uszczelniacza do klimy ale syfu robił nie będę chyba i to jutro rozbiorę straciłem już na nabijanie 400 zł tacy fachmani dziś jadę odzyskać kase uzupelnili wszystko kontrastem ale pod uv nic nie ma z zewnątrz auta
 
problem rozwiązany....Opisze dokładniej ... Wyjąłem parownik wyjąłem przewody zajęło mi to ok 7 godzin wszystko sprawdzone i bylo ok udzielono mi gwarancji . poskładałem wszystko i zajęło mi to 10 godzin ze względu na to że chciałem zrobić to dobrze i co się okazało...i teraz wszyscy którym brzęczy klima i brakuje czynnika (maszyny potrafią wpompować wodę do układu która zamarza i uszkadza elementy zwłaszcza uszczelki)pojechałem do innego serwisu klimy gdzie sprawdzali parownik i przewody (kompresor sam wykluczyłem a chłodnica była wymieniona)powiedzieli że nagminnie w oplach pękają zawory rozprężne więc jeszcze jego sprawdzili i był ok złożyłem wszystko na nowych uszczelkach i wszystko wróciło do normy problem naprawiony poza tym nie powinno się napełniać układu gazem z maszyny lecz czystym z butli...także polecam naprawde sprawdzone serwisy klimy i już nie chodzi o kasę wyższą czy niższą tylko o to jak ktoś do tego podchodzi i czy jest w stanie pomóc a nie "nabić" klimę maszyną i powiedzieć jest ok (miałem podłączaną pompę próżniową na 2 godz azot na 2 godz (gdzie sprawdzono miernikiem gdzie nieszczelność)) i wszystko za 120 zł
a najlepsza opinia jest taka chcesz mieć dobrze zrób to sam
 
Ostatnia edycja:
problem rozwiązany....Opisze dokładniej ... Wyjąłem parownik wyjąłem przewody zajęło mi to ok 7 godzin wszystko sprawdzone i bylo ok udzielono mi gwarancji . poskładałem wszystko i zajęło mi to 10 godzin ze względu na to że chciałem zrobić to dobrze i co się okazało...i teraz wszyscy którym brzęczy klima i brakuje czynnika (maszyny potrafią wpompować wodę do układu która zamarza i uszkadza elementy zwłaszcza uszczelki)pojechałem do innego serwisu klimy gdzie sprawdzali parownik i przewody (kompresor sam wykluczyłem a chłodnica była wymieniona)powiedzieli że nagminnie w oplach pękają zawory rozprężne więc jeszcze jego sprawdzili i był ok złożyłem wszystko na nowych uszczelkach i wszystko wróciło do normy problem naprawiony poza tym nie powinno się napełniać układu gazem z maszyny lecz czystym z butli...także polecam naprawde sprawdzone serwisy klimy i już nie chodzi o kasę wyższą czy niższą tylko o to jak ktoś do tego podchodzi i czy jest w stanie pomóc a nie "nabić" klimę maszyną i powiedzieć jest ok (miałem podłączaną pompę próżniową na 2 godz azot na 2 godz (gdzie sprawdzono miernikiem gdzie nieszczelność)) i wszystko za 120 zł
a najlepsza opinia jest taka chcesz mieć dobrze zrób to sam
Tysiace samochodow jezdzi na nabitej tak klimie i nie ma brzeczenia i innych dziwnych dzwiekow.

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
 
Tysiace samochodow jezdzi na nabitej tak klimie i nie ma brzeczenia i innych dziwnych dzwiekow.

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka

pewnie tylko kwestia chyba samej maszyny nie mam pojecia...tak zrobili jest okmyślę że była nieszczelność na polączeniach i tyle tylko szkoada że nikt na to z serwisów klimatyzacji nie wpadł
 
Witam,
postawiłem na ozonowanie i pomogło. Dziwny zapach zniknął. Do ozonowania użyłem urządzenia zbudowanego właśnie do tego celu, w handlu są dostępne ozonatory 800-900mg/h a ja użyłem 10g/h ozonu. Działa. Moduły są dostępne na ebay za mniej niż 100pln i montuje się je na bazie farelki.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra