palnik xenonowy spalony?

spoker

Nowy
Rejestracja
Kwi 14, 2009
Postów
370
Lokalizacja
Silesia
Auto
156
witam

Troszkę pogrzebałem na forum ale ciężko coś sensownego znaleźć w takiej ilości tematów.
Opiszę problem, wczoraj przestał się zapalać xenon od strony kierowcy, wcześniej zdarzało mu się lekkie mruganie.
Czy diagnoza to uszkodzona przetwornica czy raczej stawiać na uszkodzenie palnika?
Czy palniki w alfie 156 rocznik 2004 maja symbol D2S czy D2R?
W jaki sposób można ściągnąć cała lampę, ewentualnie jak najprościej dostać się do palnika.
W jakim miejscu jest umiejscowiona przetwornica.

z góry dzięki za wszelkie pomocne odpowiedzi.
 
Troszkę pogrzebałem na forum ale ciężko coś sensownego znaleźć w takiej ilości tematów. Opiszę problem, wczoraj przestał się zapalać xenon od strony kierowcy, wcześniej zdarzało mu się lekkie mruganie. Czy diagnoza to uszkodzona przetwornica czy raczej stawiać na uszkodzenie palnika? Czy palniki w alfie 156 rocznik 2004 maja symbol D2S czy D2R? W jaki sposób można ściągnąć cała lampę, ewentualnie jak najprościej dostać się do palnika. W jakim miejscu jest umiejscowiona przetwornica.

Z tego, co piszesz, wywnioskować można że najzwyczajniej palnik zakończył żywot. Skoro wcześniej mrugał, to musiał też świecić bardziej żółtą, niż białą barwą.
Przetwornica sama z siebie nie "pada", a umiejscowiona jest prawdopodobnie od spodu lampy (do potwierdzenia, przez fachowców).
Palnik D2S stosuje się w reflektorach soczewkowych, a D2R w zwykłych bez soczewek -> http://swiatla.arbiter.pl/zdjecie/16165.D2S.D2R.roznice - w Belli masz na pewno reflektor soczewkowy, tak jak u mnie. Należy wymienić oba palniki na raz - cena ok 140 PLN/sztukę -> http://www.allegro.pl/search.php?string=palnik+d2s+philips

Odpowiadając na resztę pytań: lampa przymocowana jest od góry i od spodu, a więc raczej nie da się jej wyjąć bez zdjęcia zderzaka, ale można dostać się do palnika bez jej demontażu, tylko wymaga to zgrabnych palców, małego śrubokręta i sporo cierpliwości i precyzji.

Widzę, że masz pod maską ropniaka 2.4, czyli do reflektora prawego (od strony pasażera) dobrać się można odkręcając i unosząc do góry zbiornik z płynem wyrównawczym chłodnicy - wężyki są gumowe, więc jest niezłe dojście... a następnie odkręca się okrągłą zaślepkę (z napisem HIGH VOLTAGE) na 3 śrubkach, zdejmuje kostkę z napięciem obracając ją o 90 stopni w lewo, a następnie obraca się i wyjmuje żarnik z plastikowym uchwytem, w który jest włożony - wymieniałem ostatnio, ale było zimno i nie zrobiłem niestety fotek.
Żeby dobrać się do lewego reflektora (od kierowcy), trzeba na pewno zdjąć plastikową osłonę rury na prawo od akumulatora i być może inne... i spróbować rozkręcić i wyjąć żarnik podobnie jak w prawym reflektorze. Ogólnie - jest trochę gimnastyki :)

Pozdrawiam,
 
Sprawdź najpierw czy wszystkie kable (szczególnie masowe) mają dobry styk. U mnie prawy reflektor delikatnie mrugał, a czasami żarnik nie świecił. Przyczyną okazał się poluzowany przewód masowy.
 
Sprawdź najpierw czy wszystkie kable (szczególnie masowe) mają dobry styk. U mnie prawy reflektor delikatnie mrugał, a czasami żarnik nie świecił. Przyczyną okazał się poluzowany przewód masowy.

dokładnie takie same objawy jak twoje miałem, aż do niedzieli bo wtedy poprostu przestał świecić.
 
Nie napisałem wcześniej. Po sprawdzeniu i dokręceniu wszystkich połączeń żarnik ożył i świeci do dnia dzisiejszego ... :)
 
Przetwornica sama z siebie nie "pada", a umiejscowiona jest prawdopodobnie od spodu lampy (do potwierdzenia, przez fachowców).

Tak właśnie ,jest pod spodem reflektora ,żeby się tam dostać potrzebne jest ściągniecie zderzaka ,i dla uspokojenia przetwornice tez padają jestem po wymianie dwoch przetwornic ,a przyczyna była wilgoć w reflektorze ,i na to trzeba zwrocic uwage ,jeśli ci zaparowuje to musisz go uszczelnić zanim wbudujesz nowa przetwornice .
 
oba reflektory zawsze były suche ale faktycznie zauwazyłem ze bedac blisko sciany lub innej przeszkody na obrzezach poswiaty były delikatne czerwonawe nalecialosci, wyczytalem ze to swiadczy o konczacych sie palnikach, teraz niewiem czy wymieniac od razu na nowy czy lepiej sprawdzic dokladniej czy to nie przetwornica.
 
oba reflektory zawsze były suche ale faktycznie zauwazyłem ze bedac blisko sciany lub innej przeszkody na obrzezach poswiaty były delikatne czerwonawe nalecialosci, wyczytalem ze to swiadczy o konczacych sie palnikach, teraz niewiem czy wymieniac od razu na nowy czy lepiej sprawdzic dokladniej czy to nie przetwornica.
Nieprawda padajacy żarnik przeważnie świeci coraz słabiej a mruganie zarnika to tak jak koledzy napisali brak styku , przetwornica raczej jest odporna na wilgoć
 
Stawiałbym na żarnik, a nie na przetwornicę, kiedyś i tak trzeba kupić żarniki, może warto zaryzykować ? A może warto przełożyć sam żarnik z tej sprawnej lampy i w ten sposób sprawdzić czy przetwornica pracuje ?
 
Witam,

Podbijam temat. U mnie sytuacja wygląda tak, że żaróweczka ksenonowa do niedawna świeciła, jednak coraz słabiej i na końcu żywota zmieniła kolorek na lekko buraczkowy:) Czasami lekko mrugnęła. Dla mnie był to jasny sygnał (miałem już tak w poprzednim autku), że żarówka wykitowała i trzeba ją wymienić. Kupiłem porządną (oryginalną, żadne allegro) żarówke Philipsa i wybrałem się do warsztatu (sam nie podejmuje się wykręcania czegokolwiek czy zdejmowania zderzaka, a jak wiadomo w Alfie dostęp do ksenonów jest utrudniony). Okazało się jednak, że po włożeniu nowej żarówki nic sie nie zmienia, reflektor dalej nie świeci. Sprawdziliśmy żaróweczkę w innym samochodzie z ksenonami, okazało się, że świeci. Panowie różne cuda wyczyniali, sprawdzali napięcie, podpięli do examinera, niczego nie wykryli, więc stwierdzili, że na 99% przetwornica. No i teraz zaczyna się problem, bo panowie stwierdzili, że powinienem sobie sprawic cały reflektor, bo nikt sie nie podejmie wymiany samej przetwornicy, że za dużo dłubania itd. i ogolnie się nie opłaca.

Więc moje pytanie: czy rzeczywiście najlepiej kupić cały reflektor czy może bardziej się opłaci wymiana samej przetwornicy i ewentualnie może ktoś zna kogoś na DŚ lub w samym Wrocławiu kto by się tego podiął?
Druga sprawa: czy ktoś może miał dokładnie takie objawy (buraczkowy kolor, czasami mruganie, jeżeli chodzi o zaparowanie, to tak - lampa jest lekko zaparowana) i czy rzeczywiście to była przetwornica?

Z góry dzięki wielkie za odpowiedź, pozdrawiam:)
 
Podbijam temat. U mnie sytuacja wygląda tak, że żaróweczka ksenonowa do niedawna świeciła, jednak coraz słabiej i na końcu żywota zmieniła kolorek na lekko buraczkowy Czasami lekko mrugnęła. Dla mnie był to jasny sygnał (miałem już tak w poprzednim autku), że żarówka wykitowała i trzeba ją wymienić. Kupiłem porządną (oryginalną, żadne allegro) żarówke Philipsa i wybrałem się do warsztatu (sam nie podejmuje się wykręcania czegokolwiek czy zdejmowania zderzaka, a jak wiadomo w Alfie dostęp do ksenonów jest utrudniony). Okazało się jednak, że po włożeniu nowej żarówki nic sie nie zmienia, reflektor dalej nie świeci. Sprawdziliśmy żaróweczkę w innym samochodzie z ksenonami, okazało się, że świeci. Panowie różne cuda wyczyniali, sprawdzali napięcie, podpięli do examinera, niczego nie wykryli, więc stwierdzili, że na 99% przetwornica. No i teraz zaczyna się problem, bo panowie stwierdzili, że powinienem sobie sprawic cały reflektor, bo nikt sie nie podejmie wymiany samej przetwornicy, że za dużo dłubania itd. i ogolnie się nie opłaca.

Więc moje pytanie: czy rzeczywiście najlepiej kupić cały reflektor czy może bardziej się opłaci wymiana samej przetwornicy i ewentualnie może ktoś zna kogoś na DŚ lub w samym Wrocławiu kto by się tego podiął?
Druga sprawa: czy ktoś może miał dokładnie takie objawy (buraczkowy kolor, czasami mruganie, jeżeli chodzi o zaparowanie, to tak - lampa jest lekko zaparowana) i czy rzeczywiście to była przetwornica?

Z góry dzięki wielkie za odpowiedź, pozdrawiam

znasz takie pojęcie jak lenistwo i brak kompetencji???

myślę że tym mechanikom te dwa stany są doskonale znane.

nie ma sensu wymieniać całego reflektora bo to za duże koszty.
na poczatek proponuję wyjąć lampę i posprawdzać wszystkie styki i połączenia lampa-przetwornica-żarnik.
jeśli ta mała banieczka w rurce żarnika nie jest klarowna tylko tak mętna i brudno szara to znak że żarnik jest wypalony i kwalifikuje się do wymiany.

gdy to nie pomoże pozostaje wyczyszczenie lampy z okopcenia i wymiana przetwornicy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra