• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Padnięta pompa paliwa

P

Prezess

Guest
Witam forumowiczów.

Na początku przestrzegam aby patrzeć na wskazówkę stanu paliwa i nie jeździć do ostatniej kropli !

Skończył mi się olej napędowy, auto podczas jazdy zgasło, w sumie już parkowałem także takie szczęście. Popełniłem chyba błąd że później, między czasie kiedy wlałem paliwo, Alfa miała przekręcany kluczyk w pozycję zapłonu dwukrotnie, aby chodziło radio.

Wlałem 6 litrów taki karnister miałem, do stacji następnie miałem plan dojechać, jednak rozrusznik kręci a tu nic :(

Przysłuchuję się w środku i nie słyszę pompy z tyłu samochodu. Czy możliwe aby się spaliła po takim incydencie ? Czy jest jakaś możliwość spalonego bezpiecznika itp ?

Dodam że przycisk bezwładnościowy pod siedzeniem jest wciśnięty, przynajmniej nie mogę go już wcisnąć.
 
Przyznam szczerze że kiedyś zdarzyło mi się coś takiego i po zalaniu niecałego karnistra 5l, samochód odpalił po krótkiej chwili.

---------- Post added at 13:16 ---------- Previous post was at 10:58 ----------

Przekaźniki pod maską (obok akumulatora) sprawdzone. Wszystkie całe.
 
co to znaczy że przekaźniki całe? mierzyłeś czy podają napięcie?,
jak masz alfa diaga to w nim możesz uruchomić pompę i kilka razy się włączy
 
Tzn że nie spalone. Nie sprawdzałem napięcia. Bez Alfa Diaga (brak kabla do kompa na obecną chwilę), jest możliwość innego uruchomienia pompy ? Chyba trzeba zabrać się od bagażnika za nią, ale co poźniej ?

---------- Post added at 15:02 ---------- Previous post was at 13:53 ----------

Mam możliwość pożyczenia kabla, ale czy ewentualny błąd skasuję Alfa Diagiem (demo wersja) ? Z tego co szperam po google, to nie ma takowego błędu aby unieruchamiał pompę.

POMOCY PANOWIE ! :)
 
miernik na przekaźnik od pompy i zobaczyć czy jest napięcie, jeżeli jest, to na pompie sprawdzić, w mojej pompie 1.8 ts są cztery kable dwa cienkie od czujnika i dwa od zasilania (grubsze)

a przekaźnik może byś spalony choć nie widać, powinien cyknąć po zapłonie
 
nie mam takich specjalistycznych narzędzi, czytaj miernik :( Może pozamieniam je, czyli metoda prób i błędów, albo będę wysłuchiwał tego cyknięcia.

Który odpowiada za pompę ?
 
Okej, sprawdziłem przekaźnik w inny prosty sposób, podmieniając na inny. Nic się nie zmieniło. Jutro będę miał kabelek i Alfa Diag'iem/Fiat Ecu Scan'em będę patrzył dalej. Jeżeli tam nie znajdę jakiś błędów które blokują pompę to już nie wiem, ale chociaż sprawdzę czy działa.
 
za mało paliwa:) swoją pierwszą bellę kupiłem za 9tyś kiedy chodziły po 19tyś bo paliło się code i nie szło odpalić. kupiłem auto w ciemno, po tym jak mi je przywieźli na lawecie nalałem 20litrów, i auto odpaliło;) durny niemiec jechał do ostatniej kropli aż zaparkował na poboczu bo code się zapaliło, policja kazała mu auto usunąć a firma która je usunęła z pobocza odkupiła je od kolesia i też nie odpaliła go, tak trafiło do polski, durny sprzedawca chciał imo usuwać ale w końcu ja je kupiłem, i tylko ja pomyślałem żeby nalać paliwa:D dolej może najpierw paliwa i sprawdź:)
 
Tak, tylko tutaj nie słychać aby chodziła pompa. Odłączyłem minusową klemę od aku, więc nie było masy. Stała tak przez dobre ponad 2 godziny. Nic nie pomogło.
 
no a jak imo Ci działa, po to żeby pompa się nie zatarła na sucho, to jak ma działać?:) dolej paliwa, nie straci się:)
 
Ok dolałem karnister 5 litrów, w sumie jest już 11 litrów, dalej nie odpala. Akumulator pada mi powoli już od kręcenia rozrusznikiem.

---------- Post added at 22:02 ---------- Previous post was at 19:58 ----------

Ma ktoś jakiś pomysł ? :(
 
Ostatnia edycja:
zapowietrzenie raczej bym wyeliminował, sam też miałem zapowietrzony układ i normalnie się odpowietrzył..... a świeci Ci się CODE czy gaśnie?
 
jak nie masz miernika to weź żarówkę 12V z dwoma kabelkami i zobacz czy podaje napięcie na pompę, jak podaje to pompa zajechana pewnie

w pompie jest wtyczka w której są cztery piny dwa to zasilanie pompy i dwa od wskaźnika poziomu, wpinaj kabelki w kostkę i przekręć kluczyk, jak zaświeci to znaczy że instalacja (przekaźnik, bezpiecznik, kable) jest ok, jak nie zaświci to przekaźniki bezpieczniki kable

jak dojdziesz do pompy to będziesz słyszał czy pracuje
masz może alarm niefabryczny, nie które odcinają pompę dodatkowym przekaźnikiem
 
Dzisiaj, ewentualnie jutro, będę miał kabel do kompa, więc podłączymy Alfę i sprawdzimy czy pompa żyje, ale wydaje mi się że tak, ponieważ przy kilkukrotnym kręceniem rozrusznika, po odkręceniu korka od zbiornika paliwa, uszło powietrze.
 
sorry , może to głupie..ale próbowałeś na pych?
Diesle to dl mnie czarna magia, ale moze z dna zbiornika zassało jaiś syf, resztki parafiny itp które zatkały wtryskiwacze, pompę lub przewody i stąd problem?
sama pompa ma za mało "siły" by to przepchać..
to tylko takie luźne "filozofoeanie" ale moze ktoś kto ma pojęcie o ropniakach się o tym wypowie?
 
Diesle to dl mnie czarna magia, ale moze z dna zbiornika zassało jaiś syf
ja mogę powiedzieć, że rozebrałem na części "parę: aut, niektóre były starsze od naszych kochanych alf, ale nigdy nie było syfu w baku:) ten syf to jakiś mit z czasów prl-u kiedy były jeszcze stare cpn-y. dziś stacje mają nowe zbiorniki i raczej nie pozwoliły by sobie na coś takiego:) chyba że jakieś z paliwem za 3zł;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra