• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[145] Osłabła coś moja Alfa... (spadek mocy)

B

Bob1897

Guest
Sporo kilometrów robię ostatnio i zauważyłem, że nie dzieje się dobrze:(. Auto ostatnio jest bardzo słabe. Na zimnym silniku to ledwo się toczy, później też słabo. Wcale nie czuć tych 103 koni. Rozpędza się, ale koło 120 km/h już pas, więcej tylko z górki. Przy redukcji biegów bardzo muli.
Sytuacja jest trudna do diagnozy, bo możliwe, że przyczyną są zanieczyszczone wtryski gazu (lpg BRC sekwencja), ale w tej sytuacji auto nie powinno mulić także podczas jazdy na benzynie (jedzie na niej do momentu rozgrzania silnika, wtedy przełącza na gaz). Podajcie jakieś możliwości co to może być. Dziękuje.
 
Przyczyn może być wiele, zacznijmy od tego od jak dawna masz gaz w aucie?
Jeżeli cała elektronika związana ze sterowaniem wtrysku paliwa jest sprawna to przyczyna może tchwić w powypalanych gniazdach zaworów(niedomykanie zaworów) przez to moc spada, a za razem kompresja silnika którą możesz zmierzyć, o ile masz manometr.
Ale to jest ostateczność. Najlepiej zacznij od sprawdzenia filtra powietrza, świec(dobór świec jest bardzo ważny), czy masz iskre na świecach.
 
Filtry wszystkie ( w tym gazu) wymieniałem miesiąc temu. Gaz zainstalowany 4,5 roku temu. Dzisiaj bardzo źle auto ruszało (na światłach). Trzęsło nim jakby miał zaraz zgasnąć. I to nie tylko na początku jazdy, ale po rozgrzaniu silnika także. Nie wydaje mi się jednak, żeby winny był gaz, bo po przerzuceniu na paliwo trzęsło jeszcze bardziej.
 
W takim razie zmierz kompresje silnika, jeżeli będzie dobra to musisz podpiąć alfe do komputera, jeżeli coś jest uszkodzone (istalacja zasilania benzyną) na gazie będzie tak samo. Centrala sterowania wtryskiem gazu jest podpięta pod wtryskiwacze benzyny, sonde lambda, itd.

Jeżeli sam sobie nie poradzisz radze Ci jedz do mechanika. Jazda w takim stanie może pogorszyc stan silnika.
 
hmm ja też mam gaz BRC i na nim samochód lata wręcz. Problem jest tylko na benzynie na zimnym silniku, do 3tyś. samochód się toczy a powyżej tej wartości już jedzie normalnie. Przypuszczam że to wina świec, bo po ich wymianie na jakieś briski takie cuda się zaczęły ale muszę jeszcze pogrzebać...

Ile Ci gazu pali?
 
Między 9,5 a 10 litrów, a Tobie? Bo widze, że mamy takie same auta. Byłem u mechanika i jak na złość akurat wtedy Alfa zachowywała się normalnie. A już parę godzin później znowu się zaczęło. Szarpanie przy ruszaniu, mało mocy (gaz do dechy a prędkość 95 km/h). Przerzuciłem na benzynę i nie było różnicy. Jutro jadę jeszcze raz, ale nie wiem, co mi powie mechanik. Jak wymienimy nie tą część co trzeba to będzie kiepsko. Ktoś mi powiedział, że to może być winny silniczek krokowy. Czy to możliwe?
ps. nie wiem czy to ważne, ale akumulator chyba już jest słaby w moim aucie (lub zaczął być). Wczoraj wieczorem (postał na dworze parę godzin) miałem problem z odpaleniem.
 
Na pewno nie krokowiec - on powoduje tylko falowanie obrotów na biegu jałowym. Nie strzela Ci do kolektora przy pełnym gazie? Jak to kable/świece. Podłącz pod kompa i sprawdź sondę. I przepływkę też nie zaszkodzi oraz poszukaj dziur w dolocie.
Ja miałem w Maździe objawy jak opisujesz jak padł mi regulator ciśnienia paliwa, ale nie słyszałem jeszcze żeby ktoś miał z tym problem w Alfie.
 
ja bym stawiał na katalizator jak wogule go masz pewnie już się wykruszył
 
Dzieki, dobra tabela. No ja podałem wynik ile spala w cyklu mieszanym, bo tak jeżdże. Zależy też od jakości gazu. Te nierenomowane stacje z tanim gazem wychodzą najdrożej, bo gorszy gaz i większe spalanie dużo.
Byłem dziś u mechanika znów i tym razem akurat, gdy auto źle się sprawowało. Wyszedł z warsztatu i się zdziwił, że to ja, bo myślał, że jakiś diesel przyjechał, potem powiedział: ,,Nie chodzi na jednym cylindrze". Kazał kupić świece, ale nie miał czasu od razu się tym zająć. Zobaczymy.
 
Wtryski gazu dałem do wyczyszczenia. Jednego musiałem wymienić, bo wcale nie pracował, reszta licho, ale pracują. Problem w tym, ze po tym całym czyszczeniu auto chodzi jeszcze gorzej niż przed nim. Szarpie i rzuca na gazie. Świece wymieniłem (tylko te większe) i i tak nic to nie dało, te mniejsze świece są przeczyszczone, bo b. drogie są i nie stać mnie póki co na nowe biorąc pod uwagę to, że problem po tej wymianie pewnie i tak nie ustąpi. Szlag by to wszystko trafił :suicide:
 
A dawno miałeś gaz ustawiany? U mnie po wymianie wariatora nie dało się jeździć bez ponownej adaptacji na gazie. Dopiero ponowne ustawienie przywróciło pełną moc jednostki.
 
Kolego, żeby rozwiązać Twój problem musisz wykluczać koleine możliwe usterki. Według mnie powinieneś podpiąć swoją Alfe do komputera, aby wykluczyć istnienie blędów, usterek elektroniki dla zasialania beznynowego. LPG jest w takim aucie integralną częścią instalacji beznynowej, jeżeli tam będą jakieś błędy to na gazie również będą występowały.

Ale jeżeli na benzynie jest lepiej to myśle że powinieneś podjechać na mapowanie wtrysków LPG, ale niestety nie wiele punktów potrafi to zrobić. Chodzi o to że jeżeli wtrysk gazu wpuści za dużo lub za mało gazu to silnik będzie pracował nie stabilnie przy określonym obciążeniu i obrotach.

Powodzenia
 
Rozwaliła się uszczelka pokrywy klawiatury. Wszystko w oleju. Odbiorę auto od mechanika po świętach. Niezły pech, co? Wtedy pomyślę o komputerze, czy czymkolwiek innym.

Gaz nie wiem kiedy był ustawiony. Ja tego nie robiłem a kiedy poprzedni właściciel nie mam pojęcia
 
Alfa postawiona na koła. Chodzi lepiej po tej wymianie świec i uszczelki, choć na gazie muli nadal. Alternator pękł na pół, więc trzeba było wymienić. Śmiga na razie auto, zobaczymy...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra