• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[159] Opony z systemtem Run on Flat !

blackrave

Nowy
Rejestracja
Sie 3, 2010
Postów
186
Wiek
41
Lokalizacja
Warszawa/Piotrków
Auto
AR 159 1,9 jtdm 2007/ 187,8 KM - 417 Nm
Witam,
Jeździliście kiedyś na oponkach z tym systemem? Ja miałem przyjemność i teraz też chcę kupić takie, ale martwi mnie problem dotyczący braku czujnika ciśnienia w oponach co w połaczeniu z ich zastosowaniem może być paradoksalnie niebezpieczne w przypadku awarii ( można jej podobno nie zauważyć ! ) Jakie macie zdanie na ten temat?
 
Jeździliście kiedyś na oponkach z tym systemem?
ja jeździłem.

martwi mnie problem dotyczący braku czujnika ciśnienia w oponach co w połaczeniu z ich zastosowaniem może być paradoksalnie niebezpieczne w przypadku awarii ( można jej podobno nie zauważyć ! )
to prawda.
Opony typu RunFlat mają wzmocnione barki dzięki czemu możliwa jest "jazda" bez powietrza, ale można tego nie zauważyć, dlatego przy oponach tego typu wymagane są czujniki ciśnienia powietrza w kołach.

Jakie macie zdanie na ten temat?
Jeśli chodzi o moje subiektywne odczucia, to nigdy więcej nie chcę takich opon. Są cholernie twarde, ma się wrażenie, że jedzie się na oponach o dużo niższym profilu niż faktycznie, ponadto bardzo ciężko naciągnąć je na felgę (zdarza się, że niedoświadczony wulkanizator przy montażu może ją uszkodzić...).
Osobiście nie polecam.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Też jeździłem - moje zadowolenie prysło w momencie złapania gumy :) nie będę pisał ile kosztuje nowa :)

Nie polecam !!!!!

Pozdrawiam,
 
jeżdżę na takich oponach około 3 miesiące kupiłem nowe i moje odczucia są zadowalające, twarda guma, ciężko ją uszkodzić na zimowych dziurach, porównywalna do komfortu jazdy do 19" na których jeżdżę w lato.
 
jeżdżę obecnie na zimowych runflatach Goodyear'a które dostałem w komplecie, kiedy kupowałem auto. Mogę jedynie potwierdzić, że są dużo twardsze od zwykłych i ujmuje to komfortu. Dodatkowo sama wymiana ich jeżeli masz jeden komplet felg jest dużo droższa niż zwykłych opon. Nie każdy zakład będzie miał odpowiedni sprzęt do zakładania Runflatów. Ja, gdyby nie to, że dostałem je "w spadku", nigdy bym ich nie kupił. Szkoda zawieszenia...
 
Witam,
Jeździliście kiedyś na oponkach z tym systemem? Ja miałem przyjemność i teraz też chcę kupić takie, ale martwi mnie problem dotyczący braku czujnika ciśnienia w oponach co w połaczeniu z ich zastosowaniem może być paradoksalnie niebezpieczne w przypadku awarii ( można jej podobno nie zauważyć ! ) Jakie macie zdanie na ten temat?

To są zajebiste opony. Mają tylko jedną, małą wadę. Absolutnie nie nadają się do eksploatacji po polskich wykopaliskach, nazywanych szumnie drogami. O ile jazda po równych dwupasmówkach to czysta przyjemność (doskonałe czucie auta, dzięki twardemu bokowi opony - zero pływania czy innych dziwnych zjawisk), to przemieszczanie się po niektórych duktach grozi odgryzieniem języka podczas uderzenia głową w podsufitkę...
 
Trochę odgrzeje starego kotleta, ale chciałbym potwierdzić zdanie kolegów, którzy nie polecają Run Flat na polskie drogi. Nie nadają się :-( . Przynajmniej dla mnie. Do tej pory jezdziłem autami o sztywnym zawieszeniu, którym daleko było od komfortu i myślałem, ze Run Flat nie będą mi straszne. Dlatego się na nie zdecydowalem. A jednak się przeliczylem. Zrobiłem na na nich 200km i chętnie się z nimi rozstanę.

Z drugiej strony są tu osoby, którym run flaty nie przeszkadzaja. Jakby co, to mam do oddania niemal nowiuskie GoodYear Excellence 225/50 R17 98W. Używane (poki co) przez jeden weekend, ale dużo więcej na nich nie pojeżdżę, bo rozgladam się za normalna guma. Oddam za kwotę porównywalna z zakupem tanich Chińczyków ;-)

Wysłane z mojego Venue 7 3730 przy użyciu Tapatalka
 
Ja tylko dodam od siebie, że np 225/50/17 Runflat jest prawie 1kg cięższa od identycznej opony bez tego patentu...
 
Ja mam na zimę run flaty i przesiadka potem na letnie yokohamy to była mordęga. Auto pływa, czucie samochodu znacznie gorsze o przyczepności nie wspomnę.

Dla mnie idealna opona na zimę - felgi nie pokrzywię na dziurach, jak złapię gumę to nie musze w błocie się babrać. Na lato raczej nie założę, muszę poszukać zwykłej gumy z twardym bokiem.

PS - te opony naprawia się jak zwykłe gumy.
 
A nie jest tak, ze przez brak amortyzacji jest większe ryzyko pokrzywienia felgi?

Wysłane z mojego Venue 7 3730 przy użyciu Tapatalka
 
A nie jest tak, ze przez brak amortyzacji jest większe ryzyko pokrzywienia felgi?
Nie, chyba, że jest to felga made by mały żółty człowiek.
Normalnie jest tak, że do skrzywienia felgi dochodzi kiedy opona jest już ugięta maksymalnie, tzn między oponą, a felgą nie ma już powietrza.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
No tak właśnie myślałem i to był jeden z argumentów, który przemawiał do mnie za kupnem runflatow. Ale jak zacząłem sobie buszowac po rożnych forach w poszukiwaniu opinii na ich temat, to często spotykalem się z opinia, ze polaczenie RF i polskich dróg doprowadzi tylko do częstego prostowania felg. Przeczytałem o tym w tylu miejscach, ze zacząłem wątpić w założenia, z których wyszedlem w oparciu o logikę :-)

Wysłane z mojego Venue 7 3730 przy użyciu Tapatalka
 
Koledzy, wyśmiejecie mnie, ale po dzisiejszej przejażdżce, po której miałem podjąć ostateczną decyzję, że rozstaję się z moimi runflatami, doszedłem do wniosku, że nie są takie złe! Każdy kolejny kilometr uświadomił mnie, że na płaskim trzymają się tak rewelacyjnie, że jazda jest po prostu boska i nie chce się przestawać. Natomiast gorsza nawierzchnia... dało się odczuć, że są twarde i niekomfortowe, natomiast nie było tego co męczyło mnie wczoraj i przedwczoraj - przeskakiwania po wybojach. Dziś trzymały się dobrze nawet na nierównościach i tylko było czuć mocne drgania, które przenoszą. Oczywiście nie było to zbyt komfortowe i zachęcało do zdjęcia nogi z gazu, ale po zmniejszeniu prędkości jechało się całkiem OK. I w sumie nie jest to zbyt dużą wadą, że wymuszają ostrożniejszą jazdę na gorszej nawierzchni. Nie wiem skąd to wrażenie tak różne od chociażby wczorajszego. Albo dysonans poznawczy sprytnie zachwiał moją percepcją, abym nie musiał czuć niezadowolenia ze swoich wyborów albo te opony się dotarły czy coś w tym stylu.

W każdym razie postanowiłem dać szansę tym runflatom i coraz bardziej zaczynam je doceniać (na przykłąd to, że prowadzenie z ich udziałem jest pewne i precyzyjne jak po szynach a podczas dość mocnego hamowania w trakcie ulewy nie załącza się nawet ABS).

Trochę głupio mi, że tak nagle zmieniłem zdanie. Ciekawe czy jeszcze je zmienię.

Pozdrawiam,
Arek
 
Nie dziwi mnie to - docenisz je jeszcze nie raz ;) Złota zasada to ciśnieniomierz w aucie i przed dłuższą trasą oraz raz na tydzień, raz na trzy dni profilaktycznie sprawdzić ciśnienie. Zresztą - spuść sobie powietrze z jednej opony do 0,5 bara, zobaczysz jak przysiądzie na czole opony. Będzie widać, że jest "niższa" od reszty, tak też można poznać dziurę. Powyżej 70km/h bez powietrza zaczynają tłuc i auto pływa - też zauważysz.

Jedna rada dla runflatowego świeżaka - uważaj na mokrym i na zakrętach. Przez sztywny bok opona bardzo długo trzyma trakcję ale traci ją momentalnie i bezpowrotnie. Nie ma typowego dla zwykłej opony ugięcia i amortyzacji połączonej z piszczeniem albo uślizgiem na mokrym. Dochodzi do momentu kiedy nagle zaczyna jechać jak po lodzie, miej to na uwadze bo można się bardzo zdziwić.
 
Dzięki za rady! Dobrze wiedzieć, ze trzymanie może skończyć się nagle. Co do cisnieniomierza, to kupilem sobie zewnętrzne czujniki ciśnienia (w formie nakretek na wentyl). Póki co pokazują ciśnienie prawidłowo a przy moich felgach nawet nie rzucają się za bardzo w oczy.

Pozdrawiam,
Arek

Wysłane z mojego Venue 7 3730 przy użyciu Tapatalka
 
Poka foto i jakiś link najlepiej.
 
mam na zimę runflaty i innych bym nie założył. 225/45 r17 fakt sa głośniejsze, twardsze,ale za to nie mam obaw ze braknie mi luftu 100km od chaty i byda płakoł po kolana w śniegu. ( drugą opcją przeze mnie jest wykupienie ADAC:P)
czujników tysz nie mom i jezdza. tylko zanim wejda do auta kopna dwa razy w kożdo oponka ( da sie wyczuć zero luftu)

ogólnie gicior. no prócz ceny w sumie. nowa contisport'ka run-o-flat 830pln.. ale czego sie nie robi dla wygody :)
 
Co do czujników, o zdjęcia których pytal kolega, to na moim kole prezentują sie tak jak na zdjęciu z załącznika.
Sent from my Lumia 925 using Tapatalk
 

Załączniki

  • WP_20140726_009.jpg
    WP_20140726_009.jpg
    37.7 KB · Wyświetleń: 93
Amortyzatory
Powrót
Góra