przytaczam temat z AlfaOwners gdzie zasugerowano
:beer: artih a co to znaczy, że z alfaowner? PRzeciez to taka sama zbieranina internetowych znawców tematu jak tutaj
Ja przytocze ze swojego tylko doswiadczenia 146 raz
Tak sie sklada ze posiadam 156 2.0Ts z 1999 roku kupione od pierwszeggo wlasciciela z DE.
Auto od nowosci do 2007 roku - kiedy to je zakupilem jezdzilo na oleju 10w40- mam na to ksiazki faktury po niemiecki iinne tego typu bzdety. W2007 roku auto miało około 170 tyś przebiegu dostalo lekkiego strzala w pupe i przyjechalo do polski.
Od momentu zakupu przeze mnie samochód został zalany olejem mobil 10w40 i do dzis- czyli bedzie to juz
SIEDEM LAT
lany jest cały czas ten sam olej tej samej firmy(mobil) o parametrach 10w40.
Na dzien dzisiejszy przebiego to 278 tyś km i nic zlego z autem sie nie dzieje. Kompletnie nic. Samochod nie uzywany jest do wyscigow ani upalania tylko jako normalne auto - jak trzeba w trasie kogos wyprzedzic to idzie jak to koledzy pisali redukcja, gaz oidciecie itp

.
Mysle ze mój prawdziwy przyklad powinien byc przytaczany przy kazdej nadazajacej sie okazji na tym forum!
auto ma przejechane ponad
STO TYSIECY za mojej kadencji i śmiga jak marzenie.
tajemnica sukcesu?
1. omijanie szerokim łukiem porad od forumowych znawcow tematu i czytanie INSTRUKCJI OBSLUGI oraz tabeli specyfikacji plynow jakie PRZEWIDZIELI KONSTRUKTORZY SAMOCHODU do danego auta.
2. lanie dobrego oleju kupowanego w sklepie a nie w internecie
3. wymiana co 10 tys
4 sprawdzanie od czasu do czasu stanu i jego uzupelnianie w razie potrzeby.
dziękuję dobranoc.