Olej przy świecy

puotek

Nowy
Rejestracja
Lis 10, 2008
Postów
1,082
Wiek
37
Lokalizacja
Rybnik
Auto
156FL Q2
Olej przy świecy TS

Witam,
Wczoraj postanowiłem tak profilaktycznie sprawdzić w jakim stanie mam świece i przede wszystkim przewody/cewki W.N.
Zdjąłem listwę dosyć gładko i zauważyłem, że w pierwszym od rozrządu gnieździe świecy jest olej. Wprawdzie nie było go zbyt wiele, ale zastanawia mnie skąd się tam wziął?
Co powinienem zrobić, żeby tam nie wrócił (Bo 'wypompowałem' go papierkiem)?
Jakie mogą być skutki jego dłuższej obecności w tymże gnieździe?
 
Ile jest tego oleju? Może nalewając zalałeś trochę, ewentualnie uszczelka pod pokrywą zaworów może puszczać,ale stawiam na zalanie przy dolewaniu oleju - olej się gromadził i gromadził i tak już zostało - to nie woda by wyparował ;)
 
Niedokręcona świeca. Dokręć ją z wyczuciem nie za mocno, uważaj na gwint, bo pewnie znowu pojawi się olej.

Najlepiej to wykręć ją oczyść i osusz palnikiem albo na kuchence. Bo nazbierało się w niej sadzy, albo najlepiej wymień.
 
Ostatnia edycja:
kolega MarcinTM mysle ze ma racje(jezeli olej byl czysty)... przy dolewaniu musialo troche oleju zleciec w gniazdo swiecy i tak zostalo. gdyby swieca nie byla dokrecona to troche inaczej by to wygladalo,chociaz powinies i to sprawdzic. pozdrawiam
 
olej obok izolatora świecy powoduje pękanie izolatora od temperatury.
- co do obecności oleju w tych okolicach to mam inne spostrzeżenia.

- po wymianie oleju, świece i ich okolice zostały wyczyszczone, sprawdzone.
- po przebiegu chyba około 1.000 km z czystej ciekawosci zaglądam a tam olej obok gniazda świec.
- oleju nie dolewałem w tym okresie !!!
- więc znowu wyczyściłem "papierkiem " jak to ujął kolega wyżej.
- mineło dalsze 500 km, miał być dolany olej.
- ale stop, lustracja świecy w I cylindrze.
- no nie znowu jest olej, zaczałem szukać i co znalazłem zesztywniała uszczelka pod korkiem wlewu oleju.
- nowy korek od wlewu ( chyba coś około 65 zł ) i spokój od tego czasu.
- tylko należy pamietać że korek musi być dokręcony z dość dużą siłą !!!

- za to problem kolegi do tej pory nie możemy rozwiązać, zamiast oleju w 1 świecy , stoi woda.

--
 
Ostatnia edycja:
Za parę dni sprawdzę ponownie jak się sprawy mają.
Mam w miarę świeżutkie świece, mają może z 15kkm, więc szkoda jakby miało coś się jej stać
 
a tak na marginesie małe pytanie dotyczące oleju - ostatnio wyjąłem rurkę idącą od pokrywy zaworów do-przed przepustnice i są ślady wody. Zdejmuję pokrywę i zero śladu wody na wałkach czy na obudowie. Co to może być? Skrapla się tam ona czy jak?
 

A silnik chodzi równo czy lekko/nieznacznie kuleje czasami i rurę obczernia spalinami?
Jak tak to ta świeca nie pali bo jest zarzucona oliwą. Musisz ją wtedy wyjąć i zreanimować albo wymienić. Jeśli silnik pracuje idealnie to musiał się olej jedynie górą/od zewnątrz dostać.
 
Woda w gnieździe 1 i 2 świecy od rozrządu

olej obok izolatora świecy powoduje pękanie izolatora od temperatury.

- za to problem kolegi do tej pory nie możemy rozwiązać, zamiast oleju w 1 świecy , stoi woda.

--

U mnie była woda w gnieździe 1 i 2 świecy od rozrządu. Wytarłem papierkiem, wydmuchałem sprężonym powietrzem z kompresora i od tamtej pory nie sprawdzałem (4tys km). Zanim wytarłem tę wodę, wypadały zapłony i to dość koszmarnie. Im cieplej tym samochód bardziej nie jeździł. Teraz zapłony nie wypadają więc sądzę, że wody tam nie ma. Kolega Phantom_71 podpowiedział mi, że najprawdopodobniej barany przy myciu silnika karcherem nachlapały tam wody (uszczelka pomiędzy korkiem wlewu oleju a osłoną silnika). Ponieważ od czasu wycierania nic się nie dzieje przyjąłem to tłumaczenie za prawidłowe, bo jeśli nie - to mam przesrane (uszczelka pod głowicą).
 
Amortyzatory
Powrót
Góra