Oklejanie auta w całości

loco145

Nowy
Rejestracja
Mar 9, 2009
Postów
768
Lokalizacja
Opole
Auto
Czarna 159 16Virs 07r
Od pewnego czasu interesuje mnie oklejanie auta w całości. Mój czarny lakier już nie jest taki jak powinien nawet po odpowiednim polerowaniu. Z tego względu zainteresowałem się oklejeniem samochodu też na czarno folią połyskową z elementami matowymi lub carbonowymi. Ale niechciałbym zeby ta folia po jakimś czasie odkleiła się z samochodu bo i tak może się stać :) kiedyś czytałem i wiem że gdy elementy poddawane są hydrografice jako prace wykończeniową stosuje się polakierowanie elementu lakierem bezbarwnym. a więc pytania:

- czy na całościowo oklejony samochód na tą folię można psiknąć lakier bezbarwny??
- czy lakier ten stworzy warstwe którą będzie mozna polerować? (chociaż aut foliowanych nie trzeba bo to folia i tak się świeci cały czas:D)
- czy nie zmieni to koloru foli ??
- czy foli psiknieta lakierem nie będzie matowiała??
- czy wszelkie wgniotki na lakierze szpachlować delikatnie, wyciągać lub odbijać z drugiej strony i potem bezpośrednio folie na to naklejać czy jeszcze to psikać lakierem ?? bo nie których nie jestem wstanie wyciągnąć niestety.

to są takie nurtujące mnie póki co :) moja 145 nie jest dużym gabarytowo autem dlatego też oklejenie auta nie wychodzi zbyt drogo :) w dodatku mnie kosztuje sama folia bo już oklejałem parę małych elementów i jestem z tego zadowolony :)

piszcie co wy na to :)
 
Oklejasz i tyle. Bez żadnych dodatkowych zabiegów. Trochę jest z tym zabawy, ale w dwie osoby w jeden dzień można to ładnie zrobić. Ceny faktycznie nie są takie tragiczne i lepiej to wyjdzie niż malowanie całego auta. Nie polerujesz jej później. Folia wygląda dobrze przez ok. 3-4 lata. W zależności od tego w jakich warunkach jest przetrzymywany samochód, jaką folię kupisz i jaki kolor. Warto kupić dobrą folię, by później nie żałować.
 
Widziałem primerę z GB całą oklejoną na czarny mat. Wcześniej była srebrna i jak dla mnie to to nie wygląda rewelacyjnie. Drzwi otworzysz to wnęki itd masz srebrne do tego z przodu na zderzaku i masce były odpryski i folia od nich zaczynała sie podwijać dlatego oklejania auta folia nie przemawia do mnie
 
ja rozumiem co piszesz tu kolego :) z tym że tak jak mowisz odpryski itp pod folią wszystko bym ładnie zrobił :) gdzie trzeba by coś wyrównać albo usunąć jakieś odpryski to wszystko bym zrobił i na to dopiero folie nakładał tak żeby nie malować a pod folią wiadomo co by było np gdzieś zmatowanego troche albo coś bo przecież nie malował bym tego:)

biorąc pod uwagę że zabieg hydrografiki kończy się psiknięciem lakierem bezbarwnym tzn że na taką folię również można psiknąć a wtedy kolor już zostanie :) bo jak niby miałby zmatowieć??:) a kolor nie chce wymyślać tam nic w kolorowanki tylko czarny jak mam tak czarną chciałbym obkleić :)
 
Zmienianie koloru Folia.

Witam Panie i Panowie,

Temat doradzania mi felg rozwinął się niekontrolowanie :-), może uda się w tym temacie podobnie, choć podejrzewam, że zaintersowanie będzie mniejsze.
Najbardziej interesują mnie opinię użytkowników ewetualnego feature'a.
Intersuje mnie wpływ na lakier, oraz utrzymanie tego. Człowiek z którym rozmawiałem zapewniał, że gwaracje sięgają 5-9 lat przy dobrych foliach, i że wszelkie obicia ( powodowane przez kamyki na masce np. ) nie powodują dalszego łuszczenia sie folii.



http://www.poperzy.pl/wp-content/uploads/2012/02/alfa_romeo_159_-_black_mat_002.jpg
 
To ja sie podlacze ... co myslicie, zeby w mojej bialej SW wykleic dach na czarno? :)
 
Ja widzialem biala 159 z pakietem Ti i czarnym dachem. Urywala jaja.
 
No niezle! W takim razie gdzie w okolicy Krakowa mozna takie cos zrobic? :)
A tu film jak robili ta 156 ...
 
Ostatnia edycja:
No tak tylko tak jak mówie auto prezentuje się dobrze tylko co potem :) sprzedajesz sciągasz folie i jak to wygląda :) ?
 
Zagadaj do użytkownika dakar00, on zajmuje się oklejaniem całych samochodów. Swoją 159 miał oklejoną na biało z czarnym dachem przez rok, teraz zmienił całość na czarny mat. Pod folią ma lakier w idealnym stanie.
 
Biały kredowy plus dach carbon albo czarny połysk musi robić wrażenie :) tylko zabawa trochę droga... jeszcze.
 
A kto powiedział, ze cokolwiek musisz ściągać? :)

Wiesz nikt nie powiedział, ale doświadczenie nauczyło mnie, że ludzie takie samochody kupując co maja 5-7 latek z drugich rąk nie chcą raczej takich dziwaczności. Ludzie po prostu boją się potencjalnych problemów, tak więc istnieje ryzyko zawężenia sobie grona klientów :).
 
Wiesz nikt nie powiedział, ale doświadczenie nauczyło mnie, że ludzie takie samochody kupując co maja 5-7 latek z drugich rąk nie chcą raczej takich dziwaczności. Ludzie po prostu boją się potencjalnych problemów, tak więc istnieje ryzyko zawężenia sobie grona klientów :).
';
No, ale nie robi się tego po to aby sprzedać auto tylko po to, aby się z niego cieszyć i być jeszcze większą indywidualnością na drodze :)
 
';
No, ale nie robi się tego po to aby sprzedać auto tylko po to, aby się z niego cieszyć i być jeszcze większą indywidualnością na drodze :)

Jasne, to się wszystko zgadza, ale genezą mojego wątku jest to, czy nie ściągasz foli i nie widzisz tragedii pod nią :), abstrahując od powodu, czy będzie to naprawa lakiernicza po dzownie czy sprzedaż a klient sobie życzy:P
 
Amortyzatory
Powrót
Góra