• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

odkrecila se sruba w zawieszeniu...

  • Autor wątku Autor wątku szaq
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

szaq

Nowy
Rejestracja
Lut 4, 2010
Postów
292
Lokalizacja
tbg
Auto
AR 156 1.9 JTDm AR 146 1.7 16v boXer
Witam
Mialem ostatnio wymieniane gorne wahacze no i niestety odkrecila sie sruba laczaca gorny wahacz z mocowaniem do kola
114.jpg

dokladnie ta na zdjeciu. Musze kupic teraz srube i skrecic. Wie ktos czy to jakas specjalna nieodkrecalna jest??
Jaki jest jej rozmiar i gdzie najprosciej kupic? jakies obi?
Jak podniose na lewarku to nie powinienem miec problemow ze skreceniem tego?

Do warsztatu, ktory to robil nie moge pojechac bo daleko. Musze to zrobic jutro i sam bo niedziela niepracujaca :(
 
Ostatnia edycja:
nie zwracałem na to zbytniej uwagi ale wydaje mi się ze jest to gwint nominalny dla śruby M10, oryginalnie do wahacza pakowana jest taka z wkładka "teflonową" taki plastikowy pierscien który się "gwintuje" przy wkręcaniu
http://pphevita.nazwa.pl/images/images/stories/podkladki nakretki/nakretka teflonowa.jpg
takie coś
zrób zdjęcia tego i jedz do tego warsztatu ich zj... jak trzeba bo to perfidnie ich wina.

Co do lewarka to może i się uda, bd jeszcze potrzebował imbus bodajże 6 żeby dociągnąć tą nakrętka
 
Kup w ASO za jedną śrubę nie zbankrutujesz, na pewno musi być z teflonowym zabezpieczeniem przed samoodkręcaniem.
 
Dzieki za szybka odpowiedz.
Imbus powiadasz? a w ktorym miejscu go uzyc? ta sruba bedzie sie obkrecac w miejscu? Tak to rozumiem.
co do warsztatu to tak zrobie onbi chyba zastosowali zwykle sruby nie te z teflonowymi wkladkami co dales zdjecie. Kupie taki sruby w obi czy musze do motoryzacyjnego ?
Pozdro

---------- Post dodany o godzinie 22:52 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 22:48 ----------

Kup w ASO za jedną śrubę nie zbankrutujesz, na pewno musi być z teflonowym zabezpieczeniem przed samoodkręcaniem.

wiem ze nie droga ale ASO jutro w niedziele nie bedzie otwarte a na poniedzialek musze miec auto. Jakby byli jutro otwarci ASO we wroclawiu (nie oni wymieniali wahacze, zeby nie bylo skojarzen) to bym sie jakos dotoczyl do nich i zaplacil im za zrobienie a nie skrecal to na sniegu. Druga sprawa ze troche boje sie jechac z kolem skrzywionym do srodka...
Mam nadzieje ze kupie taka srube w jakims OBI
 
To nie jest typowa nakrętka M10
Tam jest gwint drobnozwojowy - najprawdopodobniej M10X1,25.
Bez imbusa też sobie poradzisz, ale musisz mocno nacisnąć wahacz z góry tak, aby
sworzeń porządnie zablokował się na stożku.
Lewarek hydrauliczny w zupełności wystarczy do pokonania oporu sprężyny.
 
a nie zalozyles przypadkiem wahaczy firmy fast?:) oni daja nakretki bez zebezpieczenia przed odkrecaniem sie:)
 
Tam nie ma prawa być taka nakrętka.
Jeżeli mechanik zakłada nakrętkę bez zabezpieczenia to popełnia ogromny błąd, mogący być przyczyną tragicznego wypadku.
Nawet nie chcę myśleć co się stanie, jeśli w czasie jazdy nastąpi rozłączenie sworznia wahacza ze zwrotnicą.
Ci mechanicy, którzy koledze szag tak spartolili robotę powinni pokryć koszty lawety i całej naprawy.
Tyle tylko, ze patrząc na zdjęcie widzę, że to nie jest nowy wahacz dopiero co założony.
 
Tam nie ma prawa być taka nakrętka.
Jeżeli mechanik zakłada nakrętkę bez zabezpieczenia to popełnia ogromny błąd, mogący być przyczyną tragicznego wypadku.
Nawet nie chcę myśleć co się stanie, jeśli w czasie jazdy nastąpi rozłączenie sworznia wahacza ze zwrotnicą.
Ci mechanicy, którzy koledze szag tak spartolili robotę powinni pokryć koszty lawety i całej naprawy.
Tyle tylko, ze patrząc na zdjęcie widzę, że to nie jest nowy wahacz dopiero co założony.

zdjęcie jest chyba tylko przykładowe:)

Jak wymieniałem oba górne wahacze TRW to w komplecie byly po 2 nakrętki na wahacz, jedna zwykła a druga z teflonem.

a skok gwintu dla M10 1,25 mm to jest chyba metryczny a nie drobnozwojowy, koło 11 dostane się do garażu znajdę stare wahacze to wybadam co i jak z tym
 
Gwinty metryczne to są we wszystkich europejskich samochodach, ale M10 to nie to samo co M10x1.25.
 
zwykła M10 ma skok 1,5 wez suwmiarke i sprawdz trzy grzbiety gwintu i podziel przez 2
 
wtam
niestety w obi mieli zwykle nakretki ktore nie pasuja.. Dzis przygladnalem sie wszystkiemu i niestety wypadl ten walek z wieloklinu wychodzacy ze skrzyni i napewdzajacy kolo.
Wie ktos moze czy to jest jakos nakrecane czy tylko nasuwane na ten wieloklin?
dzieki za pomoc
 
zwykła M10 ma skok 1,5 wez suwmiarke i sprawdz trzy grzbiety gwintu i podziel przez 2

Zgadza się.
Dlatego wcześniej napisalem, że na sworzniu jest gwint drobnozwojowy.
Suwmiarka nie jest potrzebna - wystarczy ta tabela:
http://pkm.edu.pl/index.php/polocenia-obl/gwint-obl/52-01010003

---------- Post dodany o godzinie 14:42 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 14:38 ----------

wtam
niestety w obi mieli zwykle nakretki ktore nie pasuja.. Dzis przygladnalem sie wszystkiemu i niestety wypadl ten walek z wieloklinu wychodzacy ze skrzyni i napewdzajacy kolo.
Wie ktos moze czy to jest jakos nakrecane czy tylko nasuwane na ten wieloklin?
dzieki za pomoc

Wygląda na to, że masz poważniejszą awarię.
Z Twojego opisu trudno stwierdzić, co wypadło, ale zdaje się, że awaria wahacza spowodowała wyrwanie wieloklinu małej półosi z mechanizmu różnicowego skrzyni biegów.
Może zrób jakieś zdjęcia to wtedy łatwiej bedzie stwierdzić, co się stało.
 
Zgadza się.
Dlatego wcześniej napisalem, że na sworzniu jest gwint drobnozwojowy.
Suwmiarka nie jest potrzebna - wystarczy ta tabela:
http://pkm.edu.pl/index.php/polocenia-obl/gwint-obl/52-01010003

---------- Post dodany o godzinie 14:42 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 14:38 ----------



Wygląda na to, że masz poważniejszą awarię.
Z Twojego opisu trudno stwierdzić, co wypadło, ale zdaje się, że awaria wahacza spowodowała wyrwanie wieloklinu małej półosi z mechanizmu różnicowego skrzyni biegów.
Może zrób jakieś zdjęcia to wtedy łatwiej bedzie stwierdzić, co się stało.




tez tak uwazam, zaraz postaram sie zrboic zdjecia, ale tez moze dokladniej opisze. Od skrzynie odchodzi walek napedzajacy kolo i wasnie przy skrzyni ta guma oslonna odeszla no i walek przy skrzyni spadl z wieloklinu i kolo nie kreci i odstaje teraz na zewnatrz, wczesniej do wewnatrz bylo pochylone, widac tez otarcia na amortyzatorze wiec zanim zauwazylem to kawalek niestety jechalem.

Teraz ciekaw jestem czy ten walek sie naklada po prostu na ten wieloklin na wychodzacy ze skrzyni czy zerwalo jakies mocowania?? czy sa tam mocowania jakies bo wiem ze sa rozwiazania i takie i takie (z mocowaniame i bez, tylko nakladaniem) Ktos kto wie, prosilbym o zdanie. Napewno trzeba to sciagnac, odlaczyc, przy wyciaganiu skrzyni, a zapewne robilo to kilka osob, silnik to 1.9 mjet alfa 156.

Tak czy siak lawete wezwe i do ASO pojade tylko wczesniej zaloze ta nakretke jak kupie, zeby sie jakos trzymalo kolo prosto, bo boje sie ze przy ladowaniu na lawete calkiem mi to zerwa a wtedy bedzie problem i koszty ogrmne.
pozdrawiam
 
Jednak zrób te zdjęcia bo widzę, że nie za bardzo znasz się na terminologii motoryzacyjnej, wiec trudno mi zrozumieć o co chodzi.
Teraz znowu piszesz, jak domniemuję, że wyrwało wieloklin z przegubu wewnętrznego, wiec to by było lepiej niż gdyby wyrwało wieloklin ze skrzyni.
A masz wyciek oleju?
Ale i tak nie wolno jechać tym samochodem, bo to może się bardzo źle skończyć.
Najlepiej samochód na lawetę i niech ci partacze, co robili whacz, pokryją koszty naprawy, bo na pewno nie będą one małe.
 
dziekuje wszystkim za okazana pomoc.
Sprawa rozwiazana, nie obylo sie bez lawety. Wygladalo wszystko bardzo zle ale skonczylo sie na poskladaniu do kupy. Przegub sie rozlecial ale na szczescie nic sie nie polamalo i lozyska nie zginely, jedno osiadlo na wachaczu a reszta byla jeszcze w gumowej oslonie przegubu. Zalozyli srube na swozen w wachaczu gdzie sie odkrecila a z drugiej strony tez wymienili na srube nowa bo sie odkrecala palcami.... Mam troche porysowana felge od wewnatrz i musze ja wywazyc, na szczescei nie pogielo nic.
Auto poskladane zostalo w Auto Renoma we Wroclawiu na Robotniczej 50. Panowie zrobili je od reki i znali sie na rzeczy. Dodac musze ze obsluga jest bardzo mila i kulturalna.
Porobilem zdjecia i bede staral sie od zakladu ktory mi robil zawieche zwrotu kosztow naprawy i holowania plus nastepny serwis za darmo.
Pozdrawiam
 
To dobrze, że obyło się bez większych sensacji.
Ale koniecznie zaglądaj do tej półosi, bo na zdjęciach, które mi wysłałeś był widoczny wyciek oleju.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra