[159] Odkręcające się śruby w kole

  • Autor wątku Autor wątku jasio79
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jasio79

Guest
Witam
Czy ktoś z was miał ww problem?
Problem wystąpił po zamianie opon na letnie, w sobote zmieniałem kapcie, przejechałem 200 km, musiałem dociągnąć śruby a teraz po przejechaniu kilku km musze dokręcać śruby.

Spotkał się ktoś z czymś takim?
Problem jest tylko w lewym przednim kole, na pozostałych wszystko ok
 
miałem tak w poprzedniej alfie , otwory w piaście sie wyrobiły. musialem wymienić piaste z łożyskiem
 
Alufelgi?

Możesz też spróbować użyć jakiegoś środka do uszczelniania gwintu, np. loctite. Ja tak robię profilaktycznie;)

Co prawda na dłuższą metę to jest niebezpieczne, jak pisali koledzy wyżej - najlepiej sprawdzić piastę i ew. wymienić.
 
Ostatnia edycja:
sprawdź czy szpilki trzymające tarczę są całe, miałem podobnie w 156 okazało się że przy wymianie kół jedną złamali i dlatego koło mi się odkręcało
 
Okazało się że prawdopodobną przyczyną było źle wyważone koło :confused: i syf pomiędzy kołem i tarczą hamulcową i na pierścnieniu centrującym. Po czyszczeniu i ponownym wyważeniu jest chyba ok aczkolwiek co 10 km sprawdzam:)
 
Pocztątkowo nie, po wymianie zrobiłem jakieś 120 km, potem musiałem co 10 km dokręcać koło.
 
Odkopię trochę temat...

Mam problem, ale w drugą stronę... śruby łapią aż za mocno
 
Nie wiem czy się zapiekają czy coś... ale elektrycznym kluczem udarowym ciężko było odkręcić. Szczerze to pierwszy raz miałem taką sytuację.
 
Nie wiem czy się zapiekają czy coś... ale elektrycznym kluczem udarowym ciężko było odkręcić. Szczerze to pierwszy raz miałem taką sytuację.
Jest z tym problem w 159. Gdzies tu juz byl poruszany temat i przyczyny jego powstawania. Tez mialem taki problem z dwoma srubami przy tegorocznej wymianie na zimowe..
Musze chyba kupić klucz teleskopowy bo w razie w w trasie nie bede mogl nawet wymienic kola...
 
Jest z tym problem w 159. Gdzies tu juz byl poruszany temat i przyczyny jego powstawania. Tez mialem taki problem z dwoma srubami przy tegorocznej wymianie na zimowe..
Musze chyba kupić klucz teleskopowy bo w razie w w trasie nie bede mogl nawet wymienic kola...

To nie jest problem w 159. Kultura techniczna przy wymianie kół, szczególnie w Naszym kraju jest na niskim poziomie. Klucz dynamometryczny dla wielu serwisów to niepotrzebny gadżet. Sprawdzenie: gwintów, wyważenie, bicie tarcz, sprawdzenie łożysk czy klocków to usługi dodatkowe. Ja ostatnio doznałem szoku podczas wymiany kół z letnich na zimowe, po wymianie umyto koła, zapakowano w worki oraz dodano torebkę środka usuwającego wilgoć i to wszystko w normalnej cenie.
 
Z kluczami pneumatycznymi jest tak, że jak czasem strzelą "odpowiednio" to się w zakręcie potrafią śruby ściąć.


Lepiej przykręcić ręcznie i po przejechaniu 10 km i 100 km sprawdzić niż by były dokręcane kluczem pneumatycznym.
 
Temat z jednej strony luzowania a z drugiej zapiekania się śrub do felg (alu) był już omawiany. Ja tak mam z letnimi ory 18-tkami. Jak były dociągnięte "normalnie" to po kilkudziesięciu (a może ponad stu) kilometrach luzowały się i koła tłukły. Są więc dociągane "mocniej niż normalnie" - i się nie luzują. Natomiast przy zmianie na zimówki w warsztacie klucz pneumatyczny nie dał rady (a był z tych nie najmniejszych). Śruby poddały się dopiero kluczowi ręcznemu przedłużonemu metrową rurką. Ale dopiero drugiemu bo pierwszy się złamał. Teraz na zmianie kół jeszcze nie byłem - sam jestem ciekaw jak śruby pójdą tym razem. Co ciekawe z zimowymi ory 17-tkami nie ma tych problemów.
 
Zmieniłem koła w piątek... przez weekend trochę pojeździłem... możliwe że dzisiaj sprawdzę jak wygląda sprawa dokręcenia kół.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra