• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Ocena ogłoszenia

Ja dwa tygodnie przed zakupem Alfy zobaczyłem jakiś program na TVN Turbo w którym Kornacki coś tam ją chwalił. Doszedłem do wniosku, że mam już swoje lata, a taka Alfa znacznie lepiej niż Audi czy BMW wpisuje się w kryzys wieku średniego. Jeśli kiedyś powinien nastąpić ten moment, kiedy kupię samochód bez dokonywania wyliczeń dotyczących stosunku ilości miejsca wewnątrz do pojemności silnika, średniego przebiegu oraz średniej rocznej usterkowości, to powinno to być teraz. No i kupiłem Alfę. To był chyba najszybciej kupiony przeze mnie samochód. Diesel bo diesel, bo jakoś doświadczenie życiowe nie przekonało mnie o niższych kosztach benzyniaka nawet przy niskich przebiegach. Najmocniejsze 2.0 bo powyżej już OC większe. I jak na razie samochód sprawia mi tyle radochy, że wymyślam sobie powody byle tylko móc ją wyprowadzić z garażu i gdzieś się przejechać.
No, tyle, że ja kupowałem z przeciwnego krańca skali. Ostatni rok produkcji, max wyposażenie i cena nie specjalnie grała role.

Napisałem jako profil psychologiczny dla potencjalnych sprzedających :P
 
Pany możecie pisać co chcecie ale prawda jest taka ,że:
Po 1. Rok samochodu 2005 - nie napawa optymizmem ,wiadomo jak to było z początkiem lat produkcji.
Po 2. Samochód po roku czasu sprzedajesz i cała litania wymienionych rzeczy - to także nie napawa optymizmem
Po 3. Silnik ,tak tak wiem jak dbasz tak masz lecz większość benzyniaków się pier...za przeproszeniem więc ludzie szukają 1.9jtdm 120/150km
Po 4. Sesja zdjęciowa jakaś taka szaro bura gdzie przy tym kolorze samochodu wszystko wygląda tak nijak...
Po 5. Kup nowe znaczki
Sam szukam AR 159 z silnikiem 1.9jtdm 150km bo jest to najrozsądniejszy wybór ,gdzie jak siądziesz za kierownice to wiesz ,że nie rozleci ci się silnik bo ciort wie jak poprzedni właściciel dbał o samochód i jestem pewny ,że 99% szuka diesla 1.9jtdm/2.4jtdm ,a resztę silników pomija :)
 
Przecież wyposażenie jest całkiem spoko. Xenony, czujniki parkowania, elektryczne fotele. Brak klimatronika to detal, chociaż faktycznie wygląda to łyso. Z rozrządem spokój na lata. Nowe znaczki, lepsze zdjęcia i w końcu trafi do szczęśliwego nowego właściciela ;) jedyny minus wg mnie to kolor lakieru i rocznik.
 
Pany możecie pisać co chcecie ale prawda jest taka ,że:
Po 1. Rok samochodu 2005 - nie napawa optymizmem ,wiadomo jak to było z początkiem lat produkcji.
Po 2. Samochód po roku czasu sprzedajesz i cała litania wymienionych rzeczy - to także nie napawa optymizmem
Po 3. Silnik ,tak tak wiem jak dbasz tak masz lecz większość benzyniaków się pier...za przeproszeniem więc ludzie szukają 1.9jtdm 120/150km
Po 4. Sesja zdjęciowa jakaś taka szaro bura gdzie przy tym kolorze samochodu wszystko wygląda tak nijak...
Po 5. Kup nowe znaczki
Sam szukam AR 159 z silnikiem 1.9jtdm 150km bo jest to najrozsądniejszy wybór ,gdzie jak siądziesz za kierownice to wiesz ,że nie rozleci ci się silnik bo ciort wie jak poprzedni właściciel dbał o samochód i jestem pewny ,że 99% szuka diesla 1.9jtdm/2.4jtdm ,a resztę silników pomija :)
Najrozsadniejszy powiadasz? Najrozsadniejszy to jest 120KM a nie 150...
 
Po 3. Silnik ,tak tak wiem jak dbasz tak masz lecz większość benzyniaków się pier...za przeproszeniem
I tak właśnie są powielane bzdurne legendy. Kupisz dojechane 150 KM w dieslu i wydasz jeszcze więcej. Ludzie wciąż jeszcze wierzą, że utrzymanie diesla nie kosztuje.
 
Alfa na kryzys wieku średniego...czyste szaleństwo.

Moje 43 lata, Mazda MX5, cross Suzuki w garażu to wyklęcie z wioski...
 
Do kryzysu wieku średniego bardziej pasowałby 124 spider :P
 
I tak właśnie są powielane bzdurne legendy. Kupisz dojechane 150 KM w dieslu i wydasz jeszcze więcej. Ludzie wciąż jeszcze wierzą, że utrzymanie diesla nie kosztuje.

Ale nikt nie twierdzi ,że utrzymanie Diesla nic nie kosztuje po prostu w porównaniu z benzyniakiem od AR wypada o wiele lepiej i jest praktycznie bezawaryjny jak kupisz zadbaną sztuke.
Mój wujek ma od 6lat Vectre C z 1.9 150km i nic nie dołożył do silnika oprócz takich wymian jak rozrząd ,wymiana olejów ,filtrów i świec żarowych.Ojciec od roku też ma Vectre C z tym silnikiem i również nie narzeka.Po prostu wystarczy przy jeździe próbnej sprawdzić jak samochód zachowuje się przy zmianach biegu ,czy nie ma świstów z Turbo ,czy nie poci się i jak pracuje silnik co by nie narobić sobie problemów z wtryskami.Niby to nic ale większość osób kupuje OCZAMI.
Przy Alfie jedyny warunek to szukać roczników po 2006r gdzie został naprawiony problem z klapami.
Silniki 1.9jtdm czy 1.9cdti to jedne z najtrwalszy na rynku i tego nic nie zmieni.
Cieszę się ,że udało ci się trafić nieawaryjny silnik lecz w większości przypadków to nieudane zakupy.Włosi lubią sobie utrudniać...wystarczyło by wsadzić 2.0T ,a tak to mamy diesel ,diesel ii nagle 3.2 w benzynie.
 
Ostatnia edycja:
Wolę kupić zadbany benzyniak z wymienionymi częściami - które przecież się zużywają w każdym silniku - niż ,,pewny'' diesel, gdzie mogą mieć zaraz na tapecie dwumasę, sprzęgło, turbinę i wtryski :).
Ja mam właśnie taki pewny JTD 8V, gdzie wymieniłem już powyższą litanię części, tylko zamiast dwumasy była głowica. I Twin Sparka, gdzie nie robiłem nic :).

Te diesle są bardzo trwałe, owszem, ale nie będą działać w nieskończoność. A koszty wymiany części w dieslu > koszt wymiany części w benzynie. Dodatkowo jeśli jeździsz dużo/głównie po mieście dochodzi jeszcze upierdliwy DPF.
 
Ostatnia edycja:
Ale nikt nie twierdzi ,że utrzymanie Diesla nic nie kosztuje po prostu w porównaniu z benzyniakiem od AR wypada o wiele lepiej i jest praktycznie bezawaryjny jak kupisz zadbaną sztuke.
Mój wujek ma od 6lat Vectre C z 1.9 150km i nic nie dołożył do silnika oprócz takich wymian jak rozrząd ,wymiana olejów ,filtrów i świec żarowych.Ojciec od roku też ma Vectre C z tym silnikiem i również nie narzeka.Po prostu wystarczy przy jeździe próbnej sprawdzić jak samochód zachowuje się przy zmianach biegu ,czy nie ma świstów z Turbo ,czy nie poci się i jak pracuje silnik co by nie narobić sobie problemów z wtryskami.Niby to nic ale większość osób kupuje OCZAMI.
Przy Alfie jedyny warunek to szukać roczników po 2006r gdzie został naprawiony problem z klapami.
Silniki 1.9jtdm czy 1.9cdti to jedne z najtrwalszy na rynku i tego nic nie zmieni.
Cieszę się ,że udało ci się trafić nieawaryjny silnik lecz w większości przypadków to nieudane zakupy.Włosi lubią sobie utrudniać...wystarczyło by wsadzić 2.0T ,a tak to mamy diesel ,diesel ii nagle 3.2 w benzynie.
A co ma się zepsuć w 4-cylindrowym JTS-ie?
Celowo pomijam w pytaniu 3.2, bo ten silnik jest bardzo "niestatystyczny".
Jest przecież udany silnik TBi.

- - - Updated - - -

Przy Alfie jedyny warunek to szukać roczników po 2006r gdzie został naprawiony problem z klapami
Co przepraszam zostało naprawione? Chyba silnik po urwanej klapce jak ktoś w porę nie naprawił fabryki.
 
A ten cały Multiair to w silniku 1750TBi też jest?
 
spokojnie , w koncu sprzedaz , sam sprzedawalem Passata wersja highline czy jak to sie tam pisało, poza fortepianem mial wszystko ,a podobna ida jak świeże bułeczki , blisko dwa lata , zacząłem od 25a skonczyłem na 18tys .
 
Zgodzę się znaczki są do wymiany ale ze zdjęciami nie jest tak źle. W środku też ładnie wszystko wykonane.
Sesję zdjęciową robiłem 2x (przy zachmurzeniu i dobrym słońcu) i generalnie przy słońcu wyszło o wiele lepiej.

Pozmieniałem trochę opis, szczególnie kwestię wymiany rożnych części. W sumie co kogo interesuje że wymieniłem podnośnik szyb. Jak to popatrzyłem po waszych opiniach to jak czytam podnośnik szyb, czujnik parkowania, łańcuch etc. i jeszcze podaję daty wymiany co miesiąc to rzeczywiście brzmi to jak rozpadający się samochód :) Zostawiłem tylko najważniejsze, resztę można dopowiedzieć.

Jak zmienię znaczki to porobię nowe zdjęcia.
Popatrzyłem na inne ogłoszenia i cena nie jest taka wygórowana (nawet powinna być atrakcyjna). Rekordzista chciał za 159kę z 2008 ponad 33 tysiące (nie pamiętam jaki to silnik). Ja i tak już przestałem testować górną granicę.
 
Zostawiłem tylko najważniejsze, resztę można dopowiedzieć.

No i tak powinno być. Elementy eksploatacyjne plus istotne naprawy, z tych droższych. W takim przypadku wymiana może być na plus.

Rekordzista chciał za 159kę z 2008 ponad 33 tysiące

W Gdańsku widziałem TI z 2010 roku za 89 000 zł. Zanim kupiłem swoją, oglądałem egzemplarz z 2009 roku za 36 000 zł.
Także taki sobie ten rekordzista. Modele z ostatniego roku produkcji spokojnie przekraczają 40 000 zł i blisko im do 50 000.

Na Twoim miejscu wywaliłbym jeszcze informację o tym, że jeździłeś autem przez rok. Napisz którym jesteś właścicielem i skąd auto. Roczna eksploatacja budzi wątpliwości.
 
Na Twoim miejscu wywaliłbym jeszcze informację o tym, że jeździłeś autem przez rok. Napisz którym jesteś właścicielem i skąd auto. Roczna eksploatacja budzi wątpliwości.

Dzięki, to rzeczywiście warto zmienić.

Update: opis zmodyfikowany, starałem się najdelikatniej jak mogę napisać, że jestem 4 właścicielem auta.
 
Ostatnia edycja:
No dobra Panowie, a teraz niech ktoś zadzwoni i chociaż zrobi pozory popytu. Nasterowi w weekend się przyjemniej zrobi :)

Aha no i z tymi trzema 666 w nicku to nikt nie uwierzy, że tylko w niedzielę do kościoła....
 
Amortyzatory
Powrót
Góra