• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[Giulietta] Nowa skrzynia biegow

Jabolek

Nowy
Rejestracja
Lut 20, 2011
Postów
622
Lokalizacja
Zandvoort, Oleśnica
Auto
AR Giulietta (SAVALI) 2.0 TCT 215KM 405 Nm
Witam,

Julka po 2 tygodniowym zabiegu dostala nowa skrzynie biegow!
Skrzynia wreszcie dziala perfekcyjnie, jak nowa i oby na dlugi czas :)

Poniewaz przy przebiegu okolo 20tys. dochodzily do mnie znikome ale jednak niepokojace dziwne dzwieki pojechalem do serwisu we Wroclawiu z prosba o sprawdzenie i naprawe jesli bylaby taka potrzeba...

Na nastepny dzien dowiedzialem sie ze autko musi zostac conajmniej na kilka dni, najlepiej na tydzien poniewaz skrzynie musza rozebrac, zobaczyc co jest nie tak i jesi bylaby potrzeba to zamowic czesci wiec troszke czasu by to zajelo...

Jednak z braku czasu poniewaz wracalem do NL nie moglem zostawic Julki na tak dlugo. Pan serwisant powiedzial wstepnie ze zauwazli bardzo powazny problem i sugerowali aby natychmiast odtawic Julke do serwisu. Dotali ze "oby nic nie rozlecialo sie podczas jazdy w trasie" poniewaz problem wydawal sie im bardzo powazny i wymagal natychmiastowej naprawy :P


Troszke problem olalem, przejechalem kolejne 35 tys. i zaczelo robic sie coraz gorzej....

  • Przy kazdej zmianie biegow wyraznie mozna bylo uslyszec niskie, basowe stuki od 1 do nawet 5 biegu
  • Redukcja biekow wiazala sie z bardzo odczuwalnym skokiem silnika, szarpnieciem. Plynna, bez szarpniecia redukcja nie byla praktycznie mozliwa. ( podczas normalnej jazdy nawet na niskich obrotach) Czasami mialem wrazenie ze silnik wyleci zaraz...
  • Sinik skakal i bardzo szarpal kiedy zwolnilo sie noge z gazu i po ponownym nacisnieciu pedalu przyspieszenia. Np. podczas jazdy na 3 biegu-50km/h sciagamy noge z pedalu gazu ( slyszymy stuk, szarpniecie silnika) poczym chcemy przyspieszyc dotykamy gazu ( znow stuk i szarpniecie ) Dzialo sie to tak praktycznie na kazdym biegu a w szczegolnosci w trybie D byla juz calkowita tragednia.


W serwisie powiedzialem i pokazalem jak wyglada sprawa...na nastepny dzien bylem juz umowiony by autko zostawic na kilka dni ( okazalo sie ze Julka spedzila 2 tygodnie)

Serwisanci z NL powiedzieli ze dla nich jest sprawa oczywista i problem jest widoczny golym okiem, jednak specjalna inspekcja Fiata z NL musi zbadac sprawe i dac zgode na naprawe. Wszystko poszlo gladko wiec mialy byc wymienione prawdopodobnie niektore elementy skrzyni ktore byly uszkodzone.

Okazalo sie ze cala skrzynia zostala wymieniona...
Zajelo to dwa tygodnie ale warto bylo czekac :) teraz wszystko dziala perfekcyjnie i nie slychac nawet malutkiego zgrzytu, przy roznych obrotach i trybie N czy D


Jaki jest powod tego ze skrzynia tak sie rozrypala???

  • wada techniczna?
  • zla eksploatacja - czyli sugerowanie sie strzalkami i eko jazada, czyli jazda na 6 biegu przy 60km/h???
Od jakiegos juz czasu nie interesuje mnie eko jazda i nie sugeruje sie glupia strzalka jaki bieg wrzucic, bo to idiotyzm jezdzic na 6 przy 50km/h....kiedys bylem idiota :P



Oczywiscie zadzwonilem na infolinie Alfy przez pomylke polaczylem sie z NL infolinia z prosba o potwierdzenie ze auto zastepcze bedzie za free na caly okres naprawy i dlaczego to bedzie trwac az 2 tygodnie. Pani zapytala sie czy kontaktowalem sie juz w Polsce z tym problemem poniewaz autko bylo kupione i jest zarejestrowane w Polsce wiec sugerowala mi abym najpierw skontaktowal sie tam lecz poinformowalem ja ze ja nie mieszkam w PL i autko w tym samym serwisie juz robione bylo kilka razy.
W odpowiedzi uslyszalem ze w takim razie oni otworza sprawe i w ciagu 2 dni wszystko wyjasnia i zadzwonia do mnie z odpowiedzia.


Na wszelki wypadek skontaktowalem sie z infolinia w Polsce. Wyjasnilem o co chodzi i ze w NL sprawe juz ciagna wiec pani poinformowala mnie ze otworza sprawe w Polsce jeszcze raz i Bielsko Biala bedzie ze mna w kontakcie. Po 4 dniach bez odpowiedzi zadzwonilem jak toczy sie sprawa- wiec sprawa byla jeszcze w toku i nie maja informacji, przelaczali mnie tylko od jednego do drugiego...po tygodniu dostalem telefon ze niestety dalej nie wiedza za bardzo o co z tym autem zastepczym chodzi, wiec prawdopodobnie bede musial za auto zaplacic i w Bielsku starac sie o zwrot ktory na 90% bedzie przyjety. Dlaczego nie na 100% ? nie mam pojecia...
Ponoc nie wezwalem pomocy drogowej i auto nie zostalo sholowane a nie moga wyslac auta z Polski poniewaz to za drogi koszt dla nich...inna osoba powiedziala ze jezeli naprawa jest gwarancyjna to autko musze dostac za darmo jesli trzymane jest dluzej niz 4 godziny ale gdyby cos nie tak np. w innych krajach to o zwrot zawsze mozna sie starac...?! dobrze powiedziane starac...

Oczywiscie po 3 dniach od skontaktowania sie, dostalem telefon z infolini NL ze koszt auta zasteczego objety bedzie gwarancja i nie musze sie o nic martwic a 2 tygodniowy czas naprawy wiazal sie z zamawianiem czesci, importem, konsultacjami i swietami narodowymi ktore byly 3 dni sumie wiec warsztat nie pracowal :P


To taka krotka historia.... :P
Mam nadzieje ze skrzynia bedzie dzialac bez problemowo przez dlugi dlugi czas :)
Pozdrawiam i polecam tym ktorzy maja jakies problemy by dopoki obowiazuje gwarancja cos z tym tematem w serwisie robili...bo potem to raczej kosztowne bedzie...
 
Ostatnia edycja:
Podstawowe pytanie to czy ta nowa skrzynia ma jakieś modyfikacje konstrukcji w stosunku do starej? Jesli nie, to masz dwie opcje: zmienić styl użytkowania skrzyni, albo czekać na kolejną awarie... Eko jazda na podstawie strzałek w trybie N może i jest dobra, jesli ktoś walczy o spalanie, ale przełączanie biegów pod maksymalnym obciażeniem (te 2000obr/min to obroty maksymalnego momentu obrotowego) wykończy każdą przekładnię i sprzegło. A u ciebie pewnie i poduszki zawieszenia zespołu napędowego zmieniali bo takie stuki przy odpuszczaniu i dodawaniu gazu wraz z towarzyszącymi ruchami lewarka świadczą o ich uszkodzeniu - najczęscie są spowodowane jazdą na zbyt wysokim biegu w stosunku do prędkości samochodu.
 
Moim zdaniem jazda na wysokim biegu z niska prędkością obrotową silnika nie spowoduje usterki skrzyni, ale mocno obciąża silnik. Ja używam strzałek i nie mam takich problemów, jedynie ( jak juz pisałem w innym temacie) mam problem z wyskakującym pierwszym biegiem (i to sporadycznie)
 
tych strzałek trzeba uzywać z wyczuciem. Nie ma problemu, żeby się toczyć z 1.500 obrotów, ale ważne, żeby nie deptać jak chcemy przyspiesyć, tylko zredukować. Zresztą sam komputem, jesli o tym nie pomyślimy< nam o takiej opcji redukcji podpowie.
 
Podstawowe pytanie to czy ta nowa skrzynia ma jakieś modyfikacje konstrukcji w stosunku do starej? Jesli nie, to masz dwie opcje: zmienić styl użytkowania skrzyni, albo czekać na kolejną awarie... Eko jazda na podstawie strzałek w trybie N może i jest dobra, jesli ktoś walczy o spalanie, ale przełączanie biegów pod maksymalnym obciażeniem (te 2000obr/min to obroty maksymalnego momentu obrotowego) wykończy każdą przekładnię i sprzegło.

Nie wiem dokladnie czy skrzynia ktora dostalem rozni sie od stare....musialbym zapytac. Tak czy tak juz od jakiegos czasu zminilem styl jazdy i nie interesuje mnie ekstremalna eko jazda. Jak 7,5/100 zrobie to jestem zadowolony i dla mnie to juz bedzie oszczednie.
Mam pytanko, przy jakich obrotach zalecana jest zmiana biegu? Ja teraz nie zmieniam ponizej 2500obr/min

Czasmi komputer sugeruje juz zmiane biegow przy 60 km/h 6 bieg okolo 1500 obr/min i spalanie czasowe to okolo 3.5l/100 (toczenie sie) ale mi wystarczy jak na 4 biegu przy 60km/h spalanie bedzie okolo 6l/100 wydaje mi sie ze jesli bede tak jezdzil to problem ponownie sie nie pojawi prawda?

pozdro!
 
Nie wiem dokladnie czy skrzynia ktora dostalem rozni sie od stare....musialbym zapytac. Tak czy tak juz od jakiegos czasu zminilem styl jazdy i nie interesuje mnie ekstremalna eko jazda. Jak 7,5/100 zrobie to jestem zadowolony i dla mnie to juz bedzie oszczednie.
Mam pytanko, przy jakich obrotach zalecana jest zmiana biegu? Ja teraz nie zmieniam ponizej 2500obr/min

Czasmi komputer sugeruje juz zmiane biegow przy 60 km/h 6 bieg okolo 1500 obr/min i spalanie czasowe to okolo 3.5l/100 (toczenie sie) ale mi wystarczy jak na 4 biegu przy 60km/h spalanie bedzie okolo 6l/100 wydaje mi sie ze jesli bede tak jezdzil to problem ponownie sie nie pojawi prawda?

pozdro!

Żenada!

Chyba pomyliłem forum. he,he. To jest forum skodziarzy?
A Wasze posty są na temat jak najtaniej dojechać na działkę nakarmić kury i zebrać ogórki.
Proponuję abyście startowali z piątki i na trasie turlali się na luzie.
Zamiast kupować Alfy powinniście jeździć komunikacją zbiorową.
 
.....
Mam pytanko, przy jakich obrotach zalecana jest zmiana biegu? Ja teraz nie zmieniam ponizej 2500obr/min
...
Na to pytanie cięzko jest odpowiedzieć - zależy co kogo interesuje (oszczedna jazda czy dynamiczne przyspieszanie). Generalnie dla zespołu napędowego najzdrowsze jest utrzymywanie obrotów silnika pomiedzy obrotami maksymalnego momentu obrotowego (czyli przy redukcji obroty nie powinny spadac poniżej), a obrotami mocy maksymalnej (najpóźniej wtedy właczamy wyższy bieg) - no ale coś za cos, wtedy spalanie (niezależnie czy trasa czy miasto) raczej nie osiągnie w tym silniku 7.5l/100km
 
Żenada!

Chyba pomyliłem forum. he,he. To jest forum skodziarzy?
A Wasze posty są na temat jak najtaniej dojechać na działkę nakarmić kury i zebrać ogórki.
Proponuję abyście startowali z piątki i na trasie turlali się na luzie.
Zamiast kupować Alfy powinniście jeździć komunikacją zbiorową.

Dla wyjasnienia dla tych co w temacie nie siedza, glownie chodzi mi o jazde w miescie w korkach np. korek o dlugosci 5-10 km codziennie rano do pracy i z pracy to przeciez nie chcesz chyba Andrzej powiedziec ze mam 50km/h robic na 2 biegu bo to przeciez alfa...i tak przez caly rok...

na trasie lubie sie pobawic i wiadomo ze nikt nie patrzy wtedy na spalanie i obroty, bynajmniej nie ja ale w miescie sorry bo robiac 40tys/rok jezdzi sie inaczej niz tylko raz na tydzien...powodzenia z ogorkami w tym sezonie andrzej!

Pozatym widze ze Mito smigasz...a mialem przyjemnosc przez kilka dni rowniez pobawic sie tym autkiem w skrzyni TCT i powiem ze automat rowniez wrzucal najwyzsze biegi juz przy 50-60km/h...
 
Ostatnia edycja:
Na to pytanie cięzko jest odpowiedzieć - zależy co kogo interesuje (oszczedna jazda czy dynamiczne przyspieszanie). Generalnie dla zespołu napędowego najzdrowsze jest utrzymywanie obrotów silnika pomiedzy obrotami maksymalnego momentu obrotowego (czyli przy redukcji obroty nie powinny spadac poniżej), a obrotami mocy maksymalnej (najpóźniej wtedy właczamy wyższy bieg) - no ale coś za cos, wtedy spalanie (niezależnie czy trasa czy miasto) raczej nie osiągnie w tym silniku 7.5l/100km

Przy wolnossącym silniku musi się tak jeździć fantastycznie :D. 7,5 litra w tym silniku jest generalnie mało osiągalne ;).
 
Obrotów maksymalnego momentu to nie te katalogowe tylko obroty od których dostępne jest 75% maksymalnego momentu obrotowego w silniku (i dlatego 2.5 V6 tak się jeździ fantastycznie, a TSa trzeba kręcić wysoko żeby jechał)
 
Nowa skrzynia śmiga aż milo. Jest różnica pomiędzy nową, fabryczną skrzynia a ta po wymianie.
 
nie pytam o wrażenia subiektywne (bo moja od nowości śmiga bezproblemowo) tylko czy wprowadzono jakieś zmiany konstrukcyjne w tej nowej skrzyni, czy dalej to stara skrzynia tylko np. poprawnie zmontowana?
 
Zmieniono synchronizatory, podobno nowego typu.
 
Ostatnia edycja:
No i zaczęło się od nowa, dzisiaj dwa razy miałem problem z włączeniem pierwszego biegu. Pomogło wysprzęglanie i ponowna próba
 
może używasz tego w taki sposób, który sprzyja psuciu się tej włoskiej technologii?
 
No i zaczęło się od nowa, dzisiaj dwa razy miałem problem z włączeniem pierwszego biegu. Pomogło wysprzęglanie i ponowna próba

Czy ten problem występuje podczas kiedy S&S wyłaczy silnik, czy także przy pracującym non stop silniku?
 
No i zaczęło się od nowa, dzisiaj dwa razy miałem problem z włączeniem pierwszego biegu. Pomogło wysprzęglanie i ponowna próba
Mam podobnie (przebieg 2tyś.). Uznałem to za normalne, bo w 147 zdarzały mi się podobne sytuacje przez 5 lat i 70tyś. km. Z tego co pamiętam, to w 407 (pożyczanym od kolegi) miałem podobne sytuacje..
 
Amortyzatory
Powrót
Góra