no i kaplica

  • Autor wątku Autor wątku Madnes7
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Madnes7

Guest
W sam raz na te upalne dni wysiadl mi nawiew :evil: :evil: jade sobie ladnie pieknie w niedziele a tu przestalo dmuchac zimne ;// sobie mysle ladnie sie zagzal, ale po chwili przykladam reke do nawiewu a tam nawt cieplego nie ma :cry: no i sobie teraz jezdze z chlodnym lokciem i nausznikami :? a bajer jest jak zacznie padac :cry:
no ale bede sie musial z tym pomeczyc do nastepnego tygodnia bo narazie nie mam czasu nigdzie z tym pojechac :cry: tylko zebym jeszcze mial pojecie co sie stalo, klima sie wlancza normalnie tylko nie dmucha czyli wentylator nie chodzi ale jaka przyczyna :?:
czy moze to byc blad komputera :?: bezpieczniki w komoze silnika dobre no chyba ze gdzies jeszcze jakies sa, albo jakies przekazniki :?:
mial ktos moze podobna sytuacje :?:
 
tak..

Miałem taki problem, w trochę innym aucie,ale też la Italiano. U mnie było to przetarty,lub przepalony sam włącznik-przełącznik wentylatora,taka bzdurka mała.. Od miesiąca jeżdżę bez wiatraczka, ale muszę coś z tym zrobić, bo to auto służbowe i 10h dziennie ciężko czasem tak wytrzymać.. :P
 
marcins737 napisał:
sprawdź bezpieczniki w kabinie , jest ich tam całe mnóstwo
Z tego co mówi mądra księga pt. "instrukcja obsługi" :lol: w szoferce nie ma żadnego bezpiecznika odpowiedzialnego za pracę elektrowentylatora nagrzewnicy wnętrza, jedyny bezpiecznik znajduje się w komorze silnika.
 
Marcino 156 napisał:
marcins737 napisał:
sprawdź bezpieczniki w kabinie , jest ich tam całe mnóstwo
Z tego co mówi mądra księga pt. "instrukcja obsługi" :lol: w szoferce nie ma żadnego bezpiecznika odpowiedzialnego za pracę elektrowentylatora nagrzewnicy wnętrza, jedyny bezpiecznik znajduje się w komorze silnika.
no i wlasnie dlatego do tych w kabinie nie zagladalem, cos mi mowi ze to jest wlasnie jakas pierdółka tylko ze sam to chyba guzik wskoram z tym problemem :?
 
pojawil sie nowy aspekt w tej sprawie prawdopodobnie to cos nie lonczy bo 2 dni temu zaczeła dzialac i chodzila caly dzien no ale to byl tylko dzien i teraz znowu zdechła :?
no i gdzie szukac teraz :?: czy jechac na examiner sprawdzic czy to nie jakies bledy :?:
 
no i zrobione :mrgreen: tak jak podejzewalem cos nie łączyło jak to mechanik powiedział w kabelkach no ale sam to sobie mogłem szukac tych kabelków chyba w nosie a jemu dlugo to nie zajelo i znalazł przyczynę za 70zl wiec cena w normie :D a najwazniejsze ze juz dziala :mrgreen:
 
Amortyzatory
Powrót
Góra