• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[MiTo] Niezidentyfikowany pobór prądu

Weiss

Nowy
Rejestracja
Sie 12, 2015
Postów
19
Lokalizacja
Zaniemyśl
Auto
Alfa Romeo Mito 1,6 JTDM 2008
Mam w Mito jakiś pobór prądu który jest w stanie rozładować akumulator w ciągu 8 godzin postoju.
Lokalny polecany przez znajomych elektryk powiedział mi że to częsty problem w dzisiejszych samochodach i nie chciał podjąć się naprawy, ponieważ szukanie takiej usterki przypomina szukanie igły w stogu siana.
Czy ktoś z was spotkał się z podobnym przypadkiem w tym modelu? Jak myślicie, czy warto mi iść do ASO, czy tylko wymienią mi akumulator i skasują kilkaset złotych?
Dodam że problem występuje sporadycznie, czasem raz na 3 miesiące a czasem dwa razy w tygodniu, nawet po doładowaniu akumulatora prostownikiem poprzedniego dnia. Bez różnicy lato czy zima.
Mam samochód od roku i do tej pory zdarzyło się to może z 8 razy.
Samochód jeździ głównie w trasach ~50km, nie jest często odpalany i gaszony.
Wymieniłem akumulator i nic się nie poprawiło.
Samochód trzymam w ciemnym garażu, więc ewentualne niewyłączające się żarówki nie wchodzą w grę, bo raczej bym zauważył, a poza tym żarówka nie wydoi całego akumulatora w kilka godzin.
 
może podłącz amperomierz i sprawdż jaki jest pobór.Może wyciaganie poszczególnych bezpieczników z body ograniczy podejrzany obwód.
 
Niestety nie znam się na elektryce i sam nie będę za wiele kombinował, ale zapytam inaczej: czy faktycznie - tak jak mówił elektryk - problem jest tak niesamowicie trudny do zlokalizowania, czy po prostu nie chciało mu się dłubać i dobry fachowiec powinien sobie z tym poradzić?
 
U mnie szukali dwa lata i znaleźli przez przypadek.
 
U mnie szukali dwa lata i znaleźli przez przypadek.

A rozwiązanie jakie było?

@Weiss
Zacznij od obserwacji co się dzieje po wyłączeniu silnika i wyjęciu klucza. Na pewno wtedy gaśnie radio i tak ma być. Jeśli by się zdarzyło, że radio nie zgaśnie, to stacyjka nie zawsze rozłącza obwód podtrzymania napięcia po wyłączeniu silnika.
Body Computer po wyjęciu klucza (i prawidłowym odłączeniu zasilania) podtrzymuje nadal napięcia na różnych obwodach - domykanie szyb, etc.
W nim (BC) też może być problem.

Porób próby ze stacyjką na początek, czy po wyjęciu klucza gaśnie radio i napisz.
Przydałoby się też odczytać błędy ze wszystkich centralek - albo sam, albo może ktoś z okolic pomoże. Na Śląsku służę jakby co pomocą.
 
Od jakiegoś czasu przy każdym zgaszeniu silnika sprawdzam czy nie dzieją się rzeczy "nietypowe" i nic takiego nie zauważyłem. Radio zawsze gaśnie po wyjęciu kluczyka, światła w środku gasną po zamknięciu samochodu. Do odczytania błędów potrzeba FESa czy wystarczy jakiś zwykły interfejs, np. Yanosik connect?
 
Od jakiegoś czasu przy każdym zgaszeniu silnika sprawdzam czy nie dzieją się rzeczy "nietypowe" i nic takiego nie zauważyłem. Radio zawsze gaśnie po wyjęciu kluczyka, światła w środku gasną po zamknięciu samochodu. Do odczytania błędów potrzeba FESa czy wystarczy jakiś zwykły interfejs, np. Yanosik connect?

AlfaOBD w wersji demo, do pobrania za free z Google Play i interfejs ELM327 w wersji max 1.5.
Odczytasz tym silnik, wspomaganie i ABS. Dodatkowo potrzebujesz przejściówki żółtej C19 do pozostałych sterowników, w tym body computera.
Jak ma współpracować z androidem i AlfaOBD, to interfejs oczywiście w wersji bluetooth.

Konieczne jest podłączenie miernika, najlepiej cęgowego do pomiaru prądu stałego na kłamie ujemnej i obserwacja co się dzieje po wyjściu z samochodu i zamknięciu go. Najlepiej przez 30 minut.
Jak prąd nie spada poniżej 0,1A, to szukać drugim miernikiem prądu na wyjetych po kolei bezpiecznikach pod kierownica (lub wyjmujac bezpieczniki i obserwując cegowy), później w komorze silnika.
Posiedz w garażu, czy się wentylator chłodzenia sam nie załącza.

Będą błędy, stawiam flaszkę.

- - - Updated - - -

Zacznij od kontroli stanu przewodu masowego między silnikiem a karoserią.

Skąd pomysł, opisz.
Miałem złamany punkt masowy, auto stało 2 dni na mrozie i po wymianie na plecionkę odpaliło bez pomocy innego akumulatora.
 
Ostatnia edycja:
przewód masowy nie ma nic wspólnego z poborem prądu. Tak jak pisałem w drugim poście , i jak pisze kol. bogas.Miernik ustawiony na amp. w szereg do aku.. po kilku minutach jak body poodłącza poszczedgólne obwody podtrzymania napiecia możesz rozpocząć wyciąganie przekażników i bezpieczników z body i skrzynki w komorze silnika.Może masz uszkodzony / podklejony / jakiś przekażnik np. wentylatora chłodnicy itd.
Jak wskazówka amperomierza pokaże znaczny pobór i jego spadek masz winowajcę.Pochwal się na forum który to był bezpiecznik to będziemy myśleć dalej..:).Amperomierz początkowo ustaw na wyższy pobór ..np. 10A. W przypadku załączenia centralnego , awaryjnych itd. nie uszkodzisz miernika.Powodzenia
 
A ja, że tak się wtrące, stawiam na uszkodzony regulator w alternatorze. W zeszłym tygodniu miałem 3 auta z takimi problemami. W większości przypadków skończyło się na wymianie regulatora i mostka diodowego.

Wyklepane Hammer AXE
 
Dzięki panowie za wyczerpujące odpowiedzi, myślałem że nie będę się sam za to brał z racji nikłej wiedzy z zakresu elektryki/elektroniki, ale wygląda na to że powinienem dać sobie z tym radę. W przyszłym tygodniu ogarnę sprzęt i biorę się do działania, napiszę jeśli uda mi się coś wykryć, chociaż nie spodziewajcie się szybkich rezultatów bo tak jak pisałem, czasami problem występuje raz na kilka miesięcy.
 
A odpala Ci wtedy auto? Bo kurde mam to samo… w ASO powiedzieli, że akumulator to wymieniłam go, pojeździłam 3 tygodnie i bach nie odpalił pierwszy raz, ale po chwili mąż pokręcił, załapał. Jeździłam 2 dni i znowu teraz już na amen. Oczywiście wyskakują błędy, że ABS, hill holder i reszta unavailable. A najlepsze jest, że odpalił w ten dzień normalnie dwa razy, przestawiłam auto i po pół godz już nie odpalił. W ogóle to już mam dość, co pół roku laweta, dwa razy multiair, teraz to, tylko dodatkowy stres.
 
U mnie była "podobno" uszkodzona wiązka elektryczna w tunelu środkowym, który przetarła się od hamulca ręcznego.
 
ale tam nie ma żadnej wiązki :D idzie tylko mały kabelek do czujnika zaciągnięcia ręcznego a w przedniej części tunelu (który nie zbliża się do ręcznego) do Portów Audio USB AUX i przełącznika DNA
 
Na zleceniu serwisowym jest:

"Naprawa wiązki elektrycznej pod tunelem środkowym - przerwa w obwodzie".
 
to może im o ten kabelek chodziło hihi
 
Bo nie mogło pomóc - bzdury gadają , jedno z drugim nie ma nic wspólnego
 
Bezpośrednio może nie, ale jak poszło zwarcie to uszkodziło co innego o czym świadczą błędy, które kiedys tu prezentowałem.
Być może pomogło na ciągle rozładowujący się akumulator, ale to się okaże w zimie.
Na resztę usterek nie pomogło.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra